Centralny Komitet Zagraniczny PPS: Odezwa 1-majowa [1982]

PPS zagranica 1982

W dziewięćdziesiątą rocznicę powstania Polskiej Partii Socjalistycznej, w dniu pierwszego maja nie będzie w kraju ani sztandarów PPS, ani flag „Solidarności”, ani mas robotniczych w radosnych pochodach, które dokumentowałyby, że Polska jest niepodległa, demokratyczna i socjalistyczna. Dyktatura komunistyczna cywilna i wojskowa, wbrew własnym obietnicom, terrorem i gwałtem przytłumiła wicher wolności w odradzającym się spontanicznie ruchu zawodowym „Solidarność”, ale nie wygasiła i nie wygasi aspiracji mas pracujących do samostanowienia o swoim losie w oparciu o historię i tradycje polskich ruchów demokratycznych. Czytaj dalej

Łódzki Okręgowy Komitet Robotniczy PPS: Odezwa pierwszomajowa [1916]

Lodzki PPS

Towarzysze! Zbliża się święto robotnicze, dzień 1 Maja – dzień obrachunku z ciemięzcami ludu pracującego. Dwadzieścia miesięcy szaleje burza wojenna, wywołana przez chciwych zysku, żądnych nowych bogactw, kapitalistów europejskich. Rozdarta przez zaborców, pozbawiona własnych rządów, Polska stała się miejscem walk morderczych, okrutnych. Pobite wojska moskiewskie, ustępując, niszczyły zasiewy, paliły zapasy żywności, wywoziły maszyny, uprowadzały w niewolę setki tysięcy ludu polskiego na nędzę, głód i poniewierkę. Jak sen złowrogi, jak upiorne mary, zniknęły władze carskie. Uciekło kozactwo, mordujące niegdyś bezbronną ludność polską. Powędrowali na wschód, do Azji – szpicle, żandarmi i łapownicy, kaci i wyzyskiwacze polskiego robotnika. Kapitaliści, dziedzice i trzymający z nimi księża, w obawie o swe majątki i dochody zalecali ludowi pracującemu spokój i zgodę z losem, bierność wobec przemocy zaborcy. Toteż dziś odczuwamy na swej skórze skutki „neutralności”. Bałamucona przez burżuazyjnych pismaków klasa robotnicza nie zdobyła się na czyn rewolucyjny –stworzenie demokratycznych rządów polskich. Dlatego też na miejsce carskich opryszków spadły na kraj nasz, jak kruki żarłoczne lub zgłodniałe wilki, najgorsze wyrzutki pruskiego junkierstwa. Ci sami, co gnębili lud polski w Poznańskim – ci, co uciskali proletariat socjalistyczny niemiecki. Półtora roku hakatyści pruscy rabują u nas wszystko, co ma jakąkolwiek wartość, okradają Polskę z wytworów znojnej pracy ludu roboczego. Czytaj dalej

Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Socjalistycznej: Odezwa na Dzień Młodzieży Robotniczej [1927]

wer2323 (3)

Wznieśmy nasze wspólne żądania powszechnego obowiązku szkolnego, jednolitej, powszechnej i świeckiej szkoły, udostępnienia nauki średniej i wyższej młodzieży proletariackiej, skrócenia czasu służby wojskowej. Mniej pieniędzy na wojsko, policję, a więcej szkół i nauczycieli. Żądamy sześciogodzinnego dnia pracy i wyższej płacy dla młodocianych, przywrócenia i powiększenia zasiłków dla bezrobotnych, urzeczywistnienia ustawy o ochronie pracy kobiet i młodocianych, uchylenia średniowiecznej ustawy przemysłowej, krzywdzącej młodzież robotniczą. Twórzmy nowe organizacje i koła organizacji młodzieży TUR, twórzmy sekcje młodocianych w związkach zawodowych, organizujmy gromady czerwonych harcerzy, organizujmy robotnicze drużyny sportowe. Czytaj dalej

Stanisław Kubicki: Tamtym coś niecoś [1919]

78943123

Precz z niepłodnym poszukiwaniem piękności, która ducha upaja i delektacją w kąciku zacisznym (egoizm!) do oderwania się prowadzi od świata i do zdradzania spraw człowieczeństwa! Wiemy, że karać nas będziecie za to, że nie będziecie kupować obrazów naszych, że prześladować nas będziecie krzykiem oburzenia i przezwiskami. Obojętni wypełnimy jednakowoż powołanie nasze i czyn, do którego jako ludzie zobowiązani jesteśmy. Towarzysze, współwygnańcy, nie zrażajmy się, że utrudnia nam się miłość bliźniego, że uniemożliwia się wykonanie obowiązku! Miliony czekają na słowo wyzwolenia z ust naszych, do którego brak nam było dotychczas odwagi; od którego wstrzymywała nas wygoda i wyniosłość jakaś nie pozwalająca się „popularyzować”. Obywatele! Zamożni! Posiadający! Syci! Rozpacz jedynie was zmusza do czynów. Rozpacz jedynie was zdolna wytargnąć z zadowolenia i drzemiącego spokoju. Otóż dlaczego dni upadku cywilizacji i kultury zmysłowej zawsze będą dniami naszymi i dniami wschodu słońca. I wiecznie – dopóki istnieć będą ludzie waszego pokroju – wołać będziecie, że w mętnej łowimy wodzie, że uprawiamy łapichłopstwo, deprawujemy młodych, że interes mamy w niedoli ludzkiej. I nie ustaną głosy w dziennikach, na wiecach, z ambony, w szkole ostrzegające przed ciemnymi indywiduami, wołające o policję, sąd i dom karny dla zbrodniarzy i zakłócicieli spokoju publicznego. Każdego rewolucjonistę wdeptano dotychczas w błoto – i nie było zbrodni w kraju całym, której by mu nie było można przypisać. Czytaj dalej

Stefania Sempołowska: List otwarty w sprawie więźniów politycznych [1926]

234

Trzydzieści jeden lat pracuję wśród więźniów politycznych. Długoletnia ta praca daje mi nie tylko prawo mówienia o tej sprawie, ale wkłada na mnie obowiązek mówienia o niej publicznie, mówienia do tych, którzy w tej sprawie są władni. Obowiązek to ciężki i smutny, bo mówiąc dziś o więźniu politycznym w Polsce, trzeba powiedzieć rzeczy przebolesne. Liczba więźniów politycznych na terytorium Rzeczypospolitej jest tak wielką (przeszło 6000) – jaką nie była od dni rewolucji 1905-1906 roku; a że w tej chwili w Rzeczypospolitej nie ma, nie było rewolucji, nawet wrzenia politycznego, które by mogło usprawiedliwić nadzwyczajne miary poczynania władz bezpieczeństwa – trzeba stwierdzić fakt, iż w demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej represje polityczne przerastają normalne represje stosowane przez despotyczne rządy zaborcze. Trzeba powiedzieć, że położenie więźnia politycznego w dzisiejszych więzieniach polskich jest gorsze, bardziej dokuczliwe, niż było w więzieniach carskich w Warszawie po 1905 roku. Słowa te brzmią strasznie, ale jeśli się gorąco, niekłamanie chce, aby było lepiej – trzeba mieć odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, poznać ją, stwierdzić i zwalczyć. Trzeba skończyć z tym systemem, iż dla rzekomego ukrycia prawdy przed zagranicą, należy ją ukrywać przed własnym społeczeństwem. Szkodnikiem obywatelskim jest nie ten, kto podnosi głos, nawołujący do poprawy, lecz ten, kto świadomie, celowo ukrywając zło, utrwala je i pomaga jego rozpowszechnieniu. Jest źle, jest niewypowiedzianie źle i uważam za obowiązek obywatelski powiedzieć tę prawdę głośno. Czytaj dalej

M. Raczyński: Na widnokręgu wyborczym [1928]

zrzut-ekranu-2016-10-19-20-19-43

Zgrupowana reakcja w bloku prorządowym (Wiślicki, Sapieha, Radziwiłł, Stecki i cały legion innych), przedstawiciele wielkiego kapitału i obszarnictwa, zdecydowani wrogowie demokracji, ciemiężyciele i wyzyskiwacze klasy robotniczej, aby oszukać lud miasta i wsi, w akcji wyborczej rzucają hasło kontroli nad przemysłem i produkcją. Czyż nie jest to obłudą i nikczemnością, że ci, którzy gnębią lud pracujący, którzy go wyzyskują, którzy w pogoni za bogaceniem się zepchnęli robotnika na dno nędzy, którzy przez stałe podnoszenie cen na swoje produkty wytworzyli stan chronicznego bezrobocia, dziś gdy potrzeba im głosów dla zdobycia mandatów, dają obietnice kontroli źródeł, z których płynie bogactwo do ich kas. Gdy posłowie socjalistyczni w poprzednim sejmie zgłosili wniosek o kontrolę nad produkcją, ci panowie podnieśli wrzawę, że to bolszewizm i zagrozili w razie uchwalenia wniosku, konsekwencjami w postaci unieruchomienia fabryk. A postulaty o ubezpieczeniu na wypadek starości, kalectwa, śmierci itp. w ustach kapitalisty i obszarnika wyzyskiwaczy, toć przecież urąganie dzisiejszej doli robotniczej, to ohydne kłamstwo i demagogia, bowiem nikt inny, jak tylko panowie Wiśliccy w Sejmie zwalczali ubezpieczenia społeczne. Idąc do wyborów pod hasłem współpracy z marszałkiem Piłsudskim burżuazja chce uśpić czujność klasy robotniczej, aby dostawszy się do sejmu, zadać cios zdobyczom socjalnym i jak za dawnych „dobrych czasów” pod rządami caryzmu gnębić robotnika. Prowadzona w tym kierunku agitacja ze strony bloku (czytaj: czwartej brygady) musi być należycie ocenioną ze strony społeczeństwa, a szczególnie klasy robotniczej. Ostatnio jesteśmy świadkami bałamutnej agitacji za jedynką uprawianej w kinoteatrach przed wyświetlanie obrazów o dobrodziejstwach, jakie spłynęły na ludzi pracy dzięki rządowi pomajowemu. Pokazuje się kominy kopalń węglowych, które blokowcy nazywają bogactwem narodu i dlatego każą głosować na listę numer jeden. I nie do pomyślenia, aby uprawiający agitację za pomocą filmów mieli czoło nazywać to bogactwem narodu, gdy robotnik pracując w podziemiach węglowych mrze z głodu, gdy na każdym kroku czyha na niego straszna śmierć, gdy pracując w pocie czoła dobywa ostatka sił i nie ma żadnego zapewnienia na starość, gdy niemoc go owładnie, a wyczerpanego fizycznie rzuca się na pastwę losu. Czy bogactwa baronów węglowych nazywacie panowie z jedynki bogactwem narodu? Czytaj dalej

Robotniczy Komitet Obrony Warszawy: Odezwa do robotników z dnia 6 sierpnia 1920

k,NjkxNDEzNDEsNDcxNDUwODU=,f,polskie_plakat_wojenne_5

Rząd Rosji sowieckiej w bezczelny sposób zerwał rokowania rozejmowe. Bolszewicy nie chcą pokoju! Chcą wojny, wojny aż do zupełnego stratowania, zniszczenia Polski Niepodległej. Z dnia na dzień coraz głębiej wżerają się w ziemie polskie wojska dowodzone przez czarnosecinnych carskich oficerów. Maskują się oni dzisiaj czerwonym sztandarem, głosząc, że niosą rewolucję. Ale rewolucji nikt jeszcze nikomu nie przyniósł na ostrzach bagnetów. Rewolucja to własna wola i własny wysiłek ludu pracującego. Bolszewicy zaś niosą nam niewolę i zniszczenie, wygłodzenie kraju, nędzę i poniżenie robotnika polskiego. Rewolucja, aby przyniosła proletariatowi polskiemu polepszenie bytu i oddała w jego ręce władzę musi być rewolucją polską, przez Polski proletariat dokonaną, a nie przez najeźdźców rozdających władzę swym poplecznikom i sługom. Toteż najazd bolszewicki spotka się z murem zbrojnych piersi robotniczych i prysnąć musi. Na najazd, na tyranię, na gwałt, jedna tylko odpowiedź – siłą zbrojna. Robotnik polski musi stworzyć tę siłę i położyć tamę najazdowi. Czytaj dalej

Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Socjalistycznej: Odezwa pierwszomajowa z 9 kwietnia 1922 r. [1922]

22

Lud pracujący Polski musi ze szczególną siłą rzucić rękawicę ponoszącej się u nas reakcji. Dąży ona coraz zuchwalej do wzięcia w swoje ręce niepodzielnej władzy – do wzmocnienia i utrwalenia rządów ciemnoty klerykalnej, ucisku mniejszości narodowych, niczym nieskrępowanego wyzysku paskarskiego. Reakcja dąży do obalenia 8-godzinnego dnia pracy, kas chorych, do pozbawienia robotników prawa strajku, knuje stany wyjątkowe, drwi z podstawowych swobód obywatelskich. Sztandar nasz jest sztandarem wszystkich wyzyskiwanych. Żądania nasze wyrażają potrzeby wszystkich ludzi pracy: robotników miejskich i wiejskich, inteligencji pracującej, włościan małorolnych. Wzywamy więc wszystkich ludzi pracy, aby 1 maja przyłączyli się do szeregów socjalistycznych, aby stanęli pod dumnym znakiem wyzwolenia pracującej Ludzkości. Niech dzień 1 maja będzie dniem łączności wszystkich ludzi pracy w imię wspólnego frontu walki klasowej w szeregach Polskiej Partii Socjalistycznej. Czytaj dalej

„Równość”: Święto pracy [1900]

1 maja (4)

Gdziekolwiek spojrzymy, wszędzie partia nasza odnosi zwycięstwo za zwycięstwem, odbiera przywilej po przywileju staremu, strupieszałemu społeczeństwu. Dziś partia nasza nawet u nas, w kraju ciemnoty, zdobyła sobie poważanie rządu i całej ludności, wpływa na ustawodawstwo, na administrację, na cały sposób myślenia i rozumowania u ludzi. Ale w dniu pierwszego maja nie tylko w ogólności odbywamy przegląd naszej armii robotniczej. W dniu tym powtarzamy nasze dawne najgłówniejsze żądania: ośmiogodzinnego dnia roboczego i powszechnego prawa głosowania. 8-godzinny dzień roboczy! Czyż trzeba w dniu 1 maja 1900 uzasadniać jeszcze, dlaczego go żądamy, dlaczego on jest niezbędny dla rozwoju cielesnego i duchowego proletariatu? Ostatni wielki ruch górników bardziej pouczył wszystkich robotników o tym, niżby to uczyniły najgruntowniejsze badania i wywody: 8-godzinny dzień pracy stworzy robotników silnych i zdrowych, pozostawi im czas do rozrywki, do oddania się rodzinie, do kształcenia się; zmniejszy liczbę pozbawionych pracy, wraz z podwyższeniem płacy, które jest z nim ściśle związane, podniesie stopę życiową robotnika. Wszystko to są korzyści, które każdy robotnik obecnie zna i pojmuje. I nie tylko robotnik! Przypomnijmy sobie słowa prorocze posła nie robotniczego, ale burżuazyjnego, prof. Roschmana, w parlamencie austriackim podczas debaty nad strajkiem górników: „8-godzinny dzień roboczy musi nadejść, bez względu na to, czy sobie kto tego życzy, czy nie”. Czytaj dalej

Polska Partia Socjalistyczna: Odezwa na Dzień Młodzieży Robotniczej [październik 1928]

RYSA

Do Was samych zwracamy się, przede wszystkim młode towarzyszki i młodzi towarzysze! Jesteście nadzieją i dumą partii. Na sumienia i na odpowiedzialność swoją weźmiecie niebawem jej tradycje walk niezapomnianych, troskę o jej zwycięstwo. Pamiętajcie, że socjalizm i niepodległość Polski to dwie sprawy, złączone z sobą nierozerwalnie na życie i śmierć. Pamiętajcie, że zwyciężyć naprawdę potrafi tylko ruch o wysokim poziomie moralnym, czysty jak łza, wolny od intryg osobistych, obcy karierowiczostwu i szukaniu korzyści jednostek. Jesteście „awangardą proletariatu”. Dzień 7 października – to Wasz dzień. Stwierdzicie w tym roku, jak poważna już dzisiaj jest Wasza moc zbiorowa. Czytaj dalej

Manifest Polskiej Partii Socjalistycznej do ludu pracującego w mieście i na wsi [6 listopada 1916 r.]

ffdfd

Towarzysze! Robotnicy! Wzywamy Was wszystkich do wspólnych wysiłków i wspólnej walki. Masowy ruch nasz niech wyjdzie z piwnic podziemnych na światło dzienne i nie zaprzestanie swej twórczej pracy, aż Polska stanie się istotnie ludową Rzeczpospolitą, aż pryśnie potworny łańcuch krzywdy i wyzysku, który opasał dzisiaj świat cały i wybije wyśniona godzina Socjalizmu. Czytaj dalej

Polska Partia Socjalno-Demokratyczna Galicji i Śląska do rewolucyjnego proletariatu Rosji [15 kwietnia 1917]

1(1)

Towarzysze! Wielkie i święte dzieło rewolucyjne, obalenie caratu rosyjskiego dokonane Waszym wysiłkiem i Waszą krwią – wstrząsnęło światem i stało się zapowiedzią nowej epoki dziejów ludzkich. Ludy świata natchnęły otuchą, że z więzów rozkuty lud rosyjski oświadczy się za pokojem, opartym na wolności i niepodległości narodów, na demokracji i solidarności całego świata i że rewolucja w Rosji będzie silniejszą niż imperialistyczne hasła i zamiary pustoszące Europy krwawą rzezią wojenną. Wreszcie z ust Waszych padły ku Polsce skierowane słowa, uznające uroczyście nasze narodowe prawo do niepodległego państwa polskiego, słowa, których dotąd nikt w Rosji nie miał siły duchowej wypowiedzieć! Czytaj dalej

Centralny Komitet organizacji Bund w Polsce: Odezwa z 1918 roku

protest2

Jesteśmy ściśnięci w kleszczach dyktatury wojskowej, jak ołów ciąży nam jarzmo naszych „oswobodzicieli” i tamuje wolny oddech. „Banda szpicli” niemiecko-cesarskiej „ochrany” napastuje legalne robotnicze instytucje, aresztuje niewinnych ludzi, rzuca ich do ponurych kazamatów carskiej cytadeli. Siepacze niemieccy nie gorzej pracują od carskich stupajek. Precz z władzą okupacyjną i jej pachołkami! Oczyszczonym być musi kraj od wojsk okupacyjnych. Pozbyć się musimy nieproszonych opiekunów! Jedynie wtedy wola całej ludności będzie mogła wyrazić się swobodnie i jedynie wtedy, gdy dana będzie możność powrotu do kraju obywatelom Polski, zarówno tym, których carskie wojska wlokły za sobą podczas ewakuacji, jak i tym, którzy musieli dobrowolnie opuścić kraj za czasów okupacji, jak też i tym, których „oswabadzający” okupanci zaprzęgli do robót przymusowych – jedynie wtedy konstytuanta, zwołana na zasadzie bezpośredniego, powszechnego, równego, tajnego i proporcjonalnego prawa wyborczego, będzie mogła stanowić o losie naszego kraju, o jego politycznym układzie i o współżyciu z sąsiednimi państwami i ludami. Czytaj dalej

Bolesław Limanowski: Odezwa ws. jedności PPS [1928]

Workers_United_by_thefirstdrop

Grupa byłych towarzyszów podniosła rękę na całość Polskiej Partii Socjalistycznej. Nie ma usprawiedliwienia dla tego straszliwego postępku. Kto niszczy PPS, ten otwiera świadomie czy nieświadomie na oścież drzwi zalewowi komunistycznemu, naraża Niepodległość na największe niebezpieczeństwo. Jestem starcem 94-letnim. Nie oczekuję już dla siebie niczego od życia, nie mogę wyjść na ulice Warszawy. Wołam więc do Was robotnicy Warszawy, robotnicy całej Polski. Stańcie w obronie PPS, nie pozwólcie jej rozbić. Wiemy wszyscy, że ta robota „rozłamowa” wszczęta została z rozkazu obozu rządowego. Czytaj dalej

„Dwójka”: Dokąd zmierzamy? [1930]

dsdw223 (37)

Źródła wszelkiego zła: bezrobocia, drożyzny, nędzy i głodu. W czasie powojennym, a zwłaszcza w ostatnich latach, słyszymy dużo o kryzysach gospodarczych i złych koniunkturach. Różni różnie starają się wytłumaczyć ludności przyczyny panującej niedoli i nędzy oraz pocieszyć ją nadzieją, doradzając cierpliwie wyczekiwanie na lepsze czasy. Jest to niczym innym, jak krótkowzrocznym zasłanianiem faktycznych, z ustroju kapitalistycznego wynikających, przyczyn. Źródło zła leży bowiem w samym systemie produkcji i podziału […]

Organizacja Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego:: Niech się święci 1 Maja! [1929]

OM TUR

Podnosimy nasze hasła, które podchwyciła młodzież pracująca: żądamy rozbudowy szkół zawodowych. Żądamy dziennych szkół zawodowych. Żądamy wliczania godzin nauki do czasu pracy. Żądamy świeckiej, obowiązkowej, powszechnej nauki. Żądamy ubezpieczenia bezrobotnych od lat 16. Żądamy reformy praw terminatorów, żądamy rozszerzenia inspekcji pracy w zakresie robotników młodocianych. Żądamy jednorocznej służby wojskowej. Żądamy należytego traktowania młodzieży powołanej do służby wojskowej. Żądamy należytej pomocy państwa dla sportu robotniczego – budowy boisk, stadionów, pływalni itd. Żądamy wolności zgromadzeń. Żądamy zniesienia kary śmierci. Precz z wojną; niech żyje międzynarodowa solidarność chłopów i robotników w walce o demokrację, o socjalizm, o pokój na ziemi. Czytaj dalej

Centralny Wydział Kobiecy PPS: Odezwa o pomoc dla powstańców górnośląskich [1921]

3

Wola ludu górnośląskiego zachwiać się nie powinna. Głód, nędza, poniewierka i stokroć gorsze poczucie osamotnienia i braku łączności z resztą ludności w Polsce mogłoby osłabić siły powstańcze. Dajmy dowód, że istnieje w Polsce łączność całej klasy robotniczej, że sprawa Śląska Górnego jest naszą sprawą. Na próżno płatni agenci niemieccy chcą skrzywdzić wolę i pragnienia klasy robotniczej, podszywając się pod hasła komunistyczne. Najlepszą odpowiedź dało im Zagłębie Dąbrowskie, gdzie cała ludność robocza bez względu na teorie, jakim hołduje, oddaje część otrzymywanej żywności dla powstańców górnośląskich. Przykład Zagłębia obowiązuje nas wszystkich. Czytaj dalej

Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej: Odezwa do mieszkańców Warszawy [8 listopada 1918]

Rz-d Daszy-skiego - Do ludu stolicy

Nie pozwól, aby morze łez i krwi przelanej przez miliony pracującego Ludu polskiego skończyło się powrotem wyzysku i przywileju obszarniczego i kapitalistycznego i utrwaleniem niewoli ludowej. Buduj nowy, sprawiedliwy ład społeczny, oparty na panowaniu wolnej pracy. Tego żąda od ciebie, Ludu Warszawy, wolny rząd ludowy. Niechaj groźna postawa twoja trzyma na wodzy intrygę i zdradę. Czytaj dalej

Ignacy Daszyński: Do robotników w Królestwie Polskim! [22 sierpnia 1914]

2

Obłudne, śmiech w całym cywilizowanym świecie wzbudzające odezwy uciekających komend rosyjskich pokazują tylko, że Moskale boją się siły polskiej, zechcą siłę polską uśpić i oszukać, obiecując gruszki na wierzbie tym samym Polakom, których gnębili i więzili, którym odmawiali praw ludzkich i obywatelskich, których trzymali w niewoli przez całe stulecie!… Kula z polskiego karabinu, pchnięcie polskiego bagnetu jest jedyną odpowiedzią na te moskiewskie zalecanki. Towarzysze! Pamiętajcie, że w tej wojnie olbrzymiej trzeba ofiar naszych, trzeba naszych dłoni zbrojnych, aby wyrosła nasza wolność, nasze zjednoczenie i nasza siła! Nie pora na czcze gadaniny, nie pora na wahanie się! Kto się czuje Polakiem, ten pospieszy do szeregu i stanie się polskim żołnierzem! Do broni! Do szeregu! Do Legionów polskich! Czytaj dalej

Zygmunt Zaremba: Cele Narodu Polskiego [8 sierpnia 1944]

2

Nowa demokratyczna konstytucja zapewni sprawne rządy zgodne z wolą ludu; demokratyczne ordynacje wyborcze dadzą wierne odzwierciedlenie opinii społeczeństwa; przebudowa ustroju rolnego i przemysłowego da podstawy dobrobytu dla mas pracujących w mieście i na wsi; uspołecznienie kluczowych gałęzi przemysłu i współudział pracowników w kierownictwie i kontroli produkcji przemysłowej uczyni ludzi pracy współgospodarzami Polski. Praca i dostateczne warunki bytu zostaną zagwarantowane, dochód społeczny będzie podlegał sprawiedliwemu podziałowi, a oświata i kultura upowszechnią się na najszersze masy. Taka jest treść i tendencja Narodu Polskiego, powstającego przez walkę do życia i pełnej odbudowy Państwa. Będzie ono Republiką Demokratyczną i Społeczną Państwem silnym i zabezpieczonym przed zakusami imperialistycznymi. Państwem rzeczywiście niepodległym, a w życiu wewnętrznym opartym na idei sprawiedliwości społecznej. Czytaj dalej