Adam Kotarbiński

Sekcja Młodych Klubu Demokratycznego

[1938]

Głos mają młodzi.

Dążenie do oparcia wysiłków wszystkich czynnych demokratów o wspólną organizację jest jednym z powodów licznego udziału młodzieży w Klubie Demokratycznym. Młodzież pragnie przy tym dopełnić doświadczeniem ludzi starszych wnoszone przez siebie wartości. Obawiając się na ogół bezwładu i oportunizmu, jaki często wynika z współpracy ze starszym pokoleniem, znajdują w tym wypadku zdecydowaną negację obu odstraszających wad. Negacją tą jest samo utworzenie Klubu Demokratycznego w zestawieniu z całokształtem dzisiejszych stosunków społeczno-politycznych.

Są jednak sprawy, które dla starszego pokolenia demokratycznego stanowią jedynie fragmenty zagadnień ogólniejszej natury, natomiast dla młodych przedstawiają zadania, wymagające rozpatrzenia i rozstrzygnięcia z całą szczegółowością. Potrzebna jest dla tego organizacja, która bierze na siebie ciężar takich spraw nie obarczając nimi całości Klubu.

Te dwa względy zdecydowały o utworzeniu Sekcji Młodych Klubu Demokratycznego.

Jednym z głównych zadań Sekcji jest wychowanie młodych obywateli, posiadających pełne zrozumienie podstaw i celów demokracji, którzy mogliby skutecznie rozpowszechniać demokratyczne idee, zwłaszcza wśród młodego społeczeństwa. Zadanie to stało się bardzo pilne wobec toczącego się procesu faszyzacji.

Jest rzeczą zrozumiałą, że powszechnie odczuwane, dokuczliwe wady stosunków społecznych i politycznych, powodują gorączkowość w poszukiwaniu środków zaradczych. Gorączkowość z kolei pociąga za sobą łatwość przyswajania gotowych wzorów i uleganie dyrektywom, mającym pozory koncepcji zwartych i konsekwentnych w budowie. Zrozumiałą jest również obawa przyznania samemu sobie, że przyswojony wzór okazuje się zły. Wtedy bowiem trzeba na nowo przedsiębrać pracę szukania wzoru właściwego, a perspektywa poprawy sytuacji zacieśnia się. Z łatwością przeto odwraca się oczy od wszelkich skaz wyznawanej koncepcji, skaz, które grożą nieuchronnie ruiną w przyszłości. Z równą łatwością wyolbrzymia się płynące z koncepcji doraźne korzyści, tym bardziej, że doraźne okropności godzą jedynie w osoby trzecie. Tak w formie ogólnej i w słowach oględnych przedstawia się proces rozwojowy panoszącego się dziś barbarzyństwa.

Temu procesowi Sekcja przeciwstawia na tzw. odcinku młodzieżowym działalność będącą stopniowym realizowaniem ideologii Klubu. Jest to ideologia pracującej inteligencji, dążącej do współdziałania z chłopem i robotnikiem na zasadach demokratycznych w państwie będącym wspólnym dobrem wszystkich obywateli, ideologia oparta na przekonaniu, że w państwie wielomniejszościowym, jakim jest Polska, tylko taka może być podstawa bezpieczeństwa i dobrobytu.

Uświadomiwszy to sobie, Sekcja przeprowadza metodyczną analizę zagadnień ideologiczno-politycznych i społeczno-gospodarczych. Praca ta odbywa się pod doświadczonym i fachowym kierownictwem naukowym w dwóch specjalnie do tego celu zorganizowanych seminariach. Sekcja urządza poza tym odczyty, zebrania dyskusyjne i inne imprezy, które się pomnażają i urozmaicają w miarę rozrostu organizacji. To wszystko w połączeniu z imprezami ogólnoklubowymi tworzy z niej żywy ośrodek myśli demokratycznej.

Popularyzacja tej myśli odbywa się wszelkimi godziwymi środkami, jakie okoliczności nasuną, przede wszystkim zaś za pomocą słowa żywego i drukowanego, przez urządzanie zebrań o charakterze informacyjno-propagandowym oraz przez popieranie prasy demokratycznej i zabieranie głosu na łamach czasopism zaprzyjaźnionych.

W ślad za popularyzacją idzie organizowanie młodych sympatyków demokracji. Służą do tego celu mniejsze jednostki organizacyjne, mające strukturę bardzo prostą, silnie związaną z rodzajem pracy i jednoczące się w Sekcji. Dzięki nim każdy przystępuje do pracy tam, gdzie będzie mógł działać najskuteczniej.

Sekcja Młodych Klubu Demokratycznego nie jest organizacją wyłącznie akademicką, jednakże teren akademicki stawia jej najbliższe zadania. Ciągle powtarzają się zaburzenia w toku studiów, wynikające bądź wskutek wygórowanych opłat, bądź wobec niesprawiedliwego podziału stypendiów i praktyk, bądź – co najdokuczliwsze – na tle nacjonalistyczno-rasistowskim.

Postulaty młodzieży nacjonalistycznej, nie do przyjęcia nawet w formie złagodzonej, stanowią dziś wierną kopię najostrzejszych obcych wzorów. Getto ławkowe już nie wystarcza. Na uczelniach pojawiają się ulotki, zapowiadające nowe awantury w celu zupełnego usunięcia Żydów. Paragraf aryjski w Bratnich Pomocach stał się ograniczeniem za słabym. Bratnia Pomoc Studentów Politechniki Warszawskiej wprowadza tzw. paragraf aryjski wzmocniony. Oto ponure fragmenty ponurej całości.

W tej sytuacji nader pożądanym i godnym poparcia zjawiskiem jest zorganizowany sprzeciw młodzieży demokratycznej, której bierność i cierpliwość skończyła się. Takim sprzeciwem jest działalność Sekcji Młodych. Niezależnym od niej, nowym dowodem rosnącego sprzeciwu jest wystąpienie z Bratniaka na Politechnice znacznej części jego członków. Porzucili oni starą organizację, ponieważ dalszy w niej udział przyniósłby im ujmę. Starają się obecnie o legalizację nowego stowarzyszenia na zasadach demokratycznych. Duża liczba młodzieży ogarnięta jest zapałem do pracy na powstającej placówce, jeszcze większa poprze ją w realizacji trudnego zadania.

Adam Kotarbiński
_____________________
Powyższy tekst pierwotnie ukazał się w piśmie „Epoka” nr 8 (111) z 15 III 1938. Następnie wznowiono go w: „Materiały do historii klubów demokratycznych i Stronnictwa Demokratycznego w latach 1937-1939”, cz. 2, wstęp i oprac. Leon Chajn, Warszawa 1964. Na potrzeby Lewicowo.pl przygotował Piotr Grudka.

Warto przeczytać inne dokumenty tego środowiska i jego „dorosłych” form:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *