Bolesław Przegaliński

Międzynarodowy Kongres Spółdzielczy w Paryżu 6-9 września 1937 r.

UWAGI OGÓLNE

Międzynarodowe kongresy spółdzielcze mają już swoją tradycję, gdyż spółdzielcy zawsze byli zwolennikami współpracy międzynarodowej. I skoro mowa o Kongresie w Paryżu, to warto wspomnieć o międzynarodowym kongresie spółdzielczym, który miał się odbyć w 1867 r., to znaczy równo 70 lat temu, również w Paryżu i w czasie wystawy powszechnej. Z inicjatywą kongresu wystąpił w 1866 r. znany ekonomista i kooperatysta węgierski, Ignacy Horn, przebywający jako emigrant polityczny we Francji. Myśl ta z entuzjazmem przyjęta została przez kooperatystów francuskich, organizatorów kongresu. Zapowiedzieli swój udział w kongresie tego rodzaju osobistości jak słynny ekonomista angielski John Stuart Mill, z Niemiec – Schultze z Delitzsch, z Włoch – Luigi Luzzatti i Vigano, z Rosji – prof. Sokalski z Charkowa i inni.

Program obrad kongresu miał obejmować następujące sprawy:

1. sprawa podziału czystych zysków w spółdzielniach;

2. stosunki handlowe pomiędzy spółdzielniami w danym kraju jak i na terenie międzynarodowym;

3. propaganda spółdzielcza na wsi;

4. wychowanie spółdzielcze;

5. sprawa odpowiedzialności członkowskiej w spółdzielniach.

Kongres ten nie doszedł do skutku, gdyż w ostatniej chwili rząd francuski nie zgodził się na jego odbycie.

Przykład ten świadczy, jak stosunkowo niewiele zmieniło się na świecie. Zagadnienia, które były aktualne w ruchu spółdzielczym 70 lat temu, do dzisiaj nimi nie przestały być, również podejrzliwy stosunek do międzynarodowej współpracy spółdzielczej ciągle jeszcze gdzieś pokutuje.

Pierwszy międzynarodowy kongres spółdzielczy, który mógł się normalnie odbyć, miał miejsce w Londynie w 1895 r., kiedy to został powołany do życia Międzynarodowy Związek Spółdzielczy (MZS). Kongres ten miał charakter bardzo uroczysty i odbył się z wielką pompą. Wzięli w nim udział liczni przedstawiciele świata politycznego i naukowego, profesorowie uniwersytetów, naturalnie liczni kooperatyści angielscy, ale tylko 25 delegatów organizacji spółdzielczych zagranicznych. Był to więc raczej kongres „przyjaciół kooperacji”, jak się większość jego uczestników sama nazywała.

Następny kongres odbył się w 1896 r. w Paryżu, gdyż od tej pory historia międzynarodowych kongresów spółdzielczych ściśle została związana z historią MZS. Charakter ich uległ zmianie w miarę ewolucji samego MZS, który ze „stowarzyszenia przyjaciół spółdzielczości” stopniowo przekształcił się na prawdziwą międzynarodową nadbudowę ruchów spółdzielczych krajowych, czyniąc z międzynarodowych kongresów rodzaj międzynarodowego parlamentu, zbierającego się periodycznie.

Międzynarodowe kongresy spółdzielcze są więc przede wszystkim najwyższą władzą MZS, która ustala plan działania, budżet i wybiera organa wykonawcze. Dzięki nim mogła być rozbudowana praktyczna współpraca międzynarodowa, która dla spółdzielców nie jest czczym frazesem, a polega na stałych kontaktach, przede wszystkim specjalistów od poszczególnych działów pracy: sprawy gospodarcze, wychowanie, dziennikarstwo. Mogły być podjęte wydawnictwa międzynarodowe, filmy, opracowania statystyczne itp. Uruchomiono Międzynarodową Szkołę Spółdzielczą i, co najważniejsze, doprowadzono do międzynarodowej wymiany w dziedzinie gospodarczej. Trudno jest sobie dzisiaj wyobrazić działalność organizacji spółdzielczych krajowych bez tych pomocy, wzorów i kontaktów, wynikających ze współpracy międzynarodowej.

Wreszcie międzynarodowe kongresy spółdzielcze przyczyniły się do ustalenia wspólnego programu i wspólnych dróg postępowania. Historia międzynarodowych kongresów spółdzielczych to historia ruchu spółdzielczego i jego zmagań i ustosunkowań się do świata zewnętrznego.

***

Kongres w 1937 r. w Paryżu był piętnastym z kolei. Ostatni przed nim odbył się w 1934 r. w Londynie.

O wyborze Paryża, poza faktem, że już od 37 lat odbywały się kongresy poza Francją, zadecydowała odbywająca się w tym samym czasie wystawa międzynarodowa oraz przypadająca setna rocznica śmierci Karola Fouriera.

Program Kongresu Paryskiego był bardzo bogaty, gdyż obrady plenarne, które miały miejsce od 1 do 9 września, łącznie ze wszystkimi konferencjami specjalnymi, przyjęciami i wycieczkami zorganizowanymi dla uczestników kongresu zajęły łącznie 10 dni.

Porządek dzienny plenarnych obrad obejmował: uroczystość otwarcia, sprawozdanie z działalności MZS, sprawozdanie Komitetu Zasad Roczdelskich oraz dwa referaty specjalne, poświęcone najbardziej aktualnym problemom chwili. Pierwszy z nich, opracowany przez prezesa MZS, Väinö Tannera, dotyczył „Miejsca spółdzielczości w różnych systemach gospodarczych”, drugi zaś, przygotowany przez prezesa Międzynarodowej Hurtowni Spółdzielczej, A. J. Cleuet, odnosił się do „Rozwoju wymiany międzynarodowej ogólnej i spółdzielczej”.

Już samo postawienie wymienionych spraw zadecydowało o programowym charakterze kongresu, który miał niejako ustalić statut spółdzielczości oraz wypowiedzieć się o roli ruchu spółdzielczego we współczesnych stosunkach zarówno politycznych, jak i gospodarczych. I istotnie kongres stanął na wysokości zadania, gdyż to jest niewątpliwie jedną z cech charakterystycznych zgromadzeń spółdzielczych, że potrafią wznieść się ponad interesy partykularne lub przejściowe. Tym razem nie zabrakło gromkich przemówień za wciągnięciem spółdzielców na drogę akcji raczej politycznej, ale zwyciężył zdrowy rozsądek ogromnej większości, która wypowiedziała się za uchwaleniem rezolucji odpowiadających charakterowi akcji spółdzielczej.

Do stosunkowo spokojnego przebiegu obrad przyczynił się w znacznej mierze fakt niewielkiej liczby (Rosja Sowiecka) bądź zupełna nieobecność (Niemcy, Włochy) delegatów z krajów reprezentujących ideologie skrajne.

Kongres w Paryżu zapisze się w historii ruchu spółdzielczego jako jeden z wielkich kongresów, który powziął uchwały odnośnie do zasadniczych punktów programu spółdzielczego, który poza tym zarejestrował poważne posunięcia w dziedzinie praktycznej współpracy międzynarodowej. Utworzenie Międzynarodowej Ajentury Spółdzielczej w Londynie zakończyło pomyślnie okres wieloletnich wysiłków mających na celu zorganizowanie wymiany towarowej pomiędzy hurtowniami różnych krajów.

Mniej pozytywne rezultaty osiągnęły liczne konferencje i zebrania specjalne zorganizowane w łączności z kongresem. Ale nie należy być zbytnio wymagającym, w szczególności jeżeli się zważy na trudności techniczne związane z ich organizowaniem, tym bardziej, że do Paryża zwołano ich niewątpliwie zbyt dużo naraz.

Gospodarzami kongresu były organizacje spółdzielcze francuskie, które uczyniły znaczny wysiłek, aby obrady mogły się odbywać w możliwie najlepszych warunkach oraz aby dać możność delegatom zapoznania się bliższego z pracą spółdzielczą we Francji. Przegląd spółdzielczości francuskiej znakomicie został ułatwiony dzięki pawilonom spółdzielczym na Wystawie. Co najbardziej wszystkich uderzyło, to znaczne postępy ruchu spółdzielczego we Francji w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat oraz wielka rozmaitość jego form. Obok spółdzielczości spożywców i rolniczej, których rola w życiu gospodarczym Francji jest coraz poważniejsza, istnieje silna organizacja spółdzielni wytwórców, poza tym wprost zdumiewające rezultaty osiągnęła spółdzielczość szkolna oraz spółdzielcza organizacja wczasów.

Kongres wziął udział również w uroczystościach na cześć Karola Fouriera, którego grób znajduje się na cmentarzu paryskim Montparnasse, a pomnik, wzniesiony sumptem spółdzielni wytwórców, stoi na jednym z głównych placów Paryża, Clichy. Uroczystości te zakończyła wycieczka do największej realizacji fourierystowskiej, słynnego „Familistère de Guise”, będącego rodzajem spółdzielni wytwórców, która została założona w 1856 r. przez J. B. André Godin w myśl formuły: zrzeszenie kapitału, pracy i talentu.

OTWARCIE KONGRESU

Obrady 15. Międzynarodowego Kongresu Spółdzielczego odbywały się w wielkiej sali „Palais de la Mutualité”. Ogółem w obradach plenarnych wzięło udział 477 delegatów z 26 krajów. Najliczniej była reprezentowana spółdzielczość brytyjska – 114 osób, francuska – 75 osób, czechosłowacka i niemiecka z Czechosłowacji – 32 osoby, fińska – 30 osób. Nie brakło również delegatów z krajów zamorskich, jak Stany Zjednoczone A. P., Japonia, Indie, Islandia. Delegacja polska, której przewodniczył prof. M. Rapacki, składała się z 10 osób, łącznie z przedstawicielem spółdzielczości ukraińskiej. W uroczystości otwarcia wzięli udział poza tym liczni goście.

Punktualnie o g. 9 m. 30 kongres został otwarty krótkim przemówieniem przez prezesa MZS, p. Väinö Tannera, który, pomimo ciążących na nim obowiązków, jako ministrze skarbu i wicepremierze Finlandii, przewodniczył przez cały czas obradom. W skład prezydium kongresu wchodzili: R. A. Palmer (W. Brytania), E. Poisson (Francja), V. Serwy (Belgia), E. Lustig (Czechosłowacja), M. Rapacki (Polska), tudzież H. J. May, sekretarz gen. MZS.

Pierwszy zabrał głos, aby powitać kongres w imieniu gospodarzy, p. E. Poisson, przedstawiciel organizacji spółdzielczych francuskich: Federacji Krajowej Spółdzielni Spożywców, Hurtowni Spółdzielczej, Izby Doradczej Spółdzielni Wytwórców, Federacji Krajowej Spółdzielni Rolniczych i Kasy Krajowej Kredytu Rolniczego.

„Znacie nasze przywiązanie – zakończył swe przemówienie p. E. Poisson – do wielkiej dewizy: Wolność, Równość, Braterstwo, którą stosują spółdzielcy całego świata.

Wolność, ponieważ sądzimy, że postęp ludzkości polega na coraz pełniejszym dawaniu, każdemu i wszystkim, możności myślenia i czynu.

Równość, ponieważ jesteśmy przekonani, że z punktu widzenia ogólnoludzkiego wszyscy powinni być na tym samym poziomie, jak to ma miejsce w naszych organizacjach spółdzielczych.

Braterstwo, ponieważ niemożliwa jest sprawiedliwość, jeśli serce pozostaje obojętne.

Spółdzielcy całego świata, Francja was przyjmuje, Paryż was gości, wasi bracia kooperatyści i wasze siostry kooperatystki witają was i, jak podczas naszej Wielkiej Rewolucji, pozwólcie mi odezwać się do was starą formułą francuską powitania i przyjaźni: Pozdrowienie i Braterstwo”.

W imieniu Rządu Francuskiego przemówił p. Philippe Serre, wiceminister Pracy.

„Rząd francuski – zaznaczył p. Philippe Serre – nie może być obojętnym w stosunku do systemu spółdzielczego, który nie tylko daje swym członkom korzyści materialne, ale podejmuje również dzieło przebudowy gospodarczej i społecznej, zmierzające do utrzymania wolności i pokoju, będących celem dążeń wysiłków Międzynarodowego Związku Spółdzielczego”.

Następnie dłuższe przemówienie inauguracyjne wygłosił prezes V. Tanner.

Po złożeniu podziękowania spółdzielcom francuskim za trudy poniesione przy organizacji kongresu, władzom państwowym i miastu Paryż za serdeczne przyjęcie, wspomniał o pierwszych kongresach odbytych w tym mieście oraz o roli, jaką odegrali Francuzi w powołaniu do życia i rozbudowie MZS.

Dalej przeszedł do scharakteryzowania światowej sytuacji gospodarczej i politycznej, wskazując na jej ewolucję w ostatnich latach.

„Spółdzielczość zbliża narody – mówił p. V. Tanner – zamiast systemu opartego na zysku, rodzącym chciwość, nienawiść i wojny, wysuwa swój własny system, który opiera się na współpracy i solidnych podstawach pokoju. Nie jest prawdą, że narody się nienawidzą, że chcą wojny. Dlatego też sprawia nam przykrość, że musimy stwierdzić nieobecność kooperatystów reprezentujących wielki naród, w imieniu którego A. von Elm wygłosił w Glasgow następujące słowa, mające swą wartość i dzisiaj: „Gdy ogromna większość narodów angielskiego, francuskiego i niemieckiego oświadczy: »My nie chcemy wojny, lecz pokoju«, gdy te trzy wielkie narody cywilizowane będą zjednoczone dla pokoju, to takowy zapanuje nie tylko pomiędzy tymi trzema narodami, ale i pomiędzy wszystkimi pozostałymi”.

Na próżno oczekujemy obecnie ze strony trzech wielkich krajów podobnej deklaracji jednoczesnej wyrażającej życzenie pokoju. Wszystkie narody nie mają swobody głosić swój pacyfizm. Jest to cecha tragiczna naszych czasów i Europy. Ale chociaż rezolucje na nic się nie przydają i pomimo, że naszym zasadniczym celem jest pogłębianie i rozbudowywanie spółdzielczości, mamy całkowitą rację, aby wyrazić swą opinię o odpowiedzialnościach ciążących na zakłócicielach pokoju…

Jest godnym zastanowienia, jak często, przeważnie nasi przeciwnicy, mówią obecnie o konieczności kooperacji międzynarodowej. Wyrażenie kooperacja stało się modne. Ale nasi przeciwnicy dają temu wyrażeniu sens, który jest w sprzeczności z naszą kooperacją, co czyni naszą działalność jeszcze bardziej niezbędną i uzasadnioną. Handel i produkcja prywatna, pracując tylko dla zysku, starają się realizować, coraz wyraźniej i w dziedzinach coraz liczniejszych, monopole prywatne w imię współpracy międzynarodowej. Ograniczanie produkcji w celu utrzymania cen i tworzenia kartelów międzynarodowych, ustalanie cen i płac dla ochrony interesów przedsiębiorców prywatnych nie jest tym, co my rozumiemy przez kooperację. Kooperacja naszych przeciwników jest sprzeczna z interesami wielkich mas pracowniczych, setek milionów przez nas reprezentowanych. Jest to właśnie jeden z ich punktów słabych. Nasza siła leży w tym, iż chcemy produkcję i wymianę artykułów uregulować, zarówno wewnątrz, jak i poza granicami krajów, zgodnie z interesami tych potężnych mas ludności. Gdy zasady Pionierów Roczdelskich zostaną zastosowane do produkcji i wymiany, wówczas otworzy się przed ludzkością droga, która prowadzi od niepewności i różnych kryzysów ku stale wzrastającemu dobrobytowi”.

Po tym przemówieniu przewodniczący udzielił głosu gościom. Kolejno przemawiali, składając życzenia kongresowi: Harold B. Butler, dyrektor Międzynarodowego Biura Pracy, Pedro Ferrer, wiceminister Pracy w Hiszpanii, w imieniu Rządu Republiki Hiszpańskiej, Georges Stolz, w imieniu Międzynarodowego Związku Izb Handlowych, pani Emmy Freundlich, przewodnicząca Międzynarodowej Ligi Kooperatystek i de la Hoche w imieniu Światowego Zgromadzenia na rzecz Pokoju.

SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI MIĘDZYNARODOWEGO ZWIĄZKU SPÓŁDZIELCZEGO

Właściwe obrady kongresu rozpoczęły się, gdy przystąpiono do dyskusji nad sprawozdaniem Komitetu Centralnego MZS za okres od ostatniego kongresu w Londynie w 1934 r. W tym celu przedłożone zostało obszerne sprawozdanie drukowane.

„Wśród różnych prądów gospodarczych – stwierdza sprawozdanie – korzystnych, a częściej niekorzystnych, system spółdzielczy jeszcze raz dał dowód stałości i wyższości nad wszystkimi systemami konkurencji kapitalistycznej. Gdybyśmy powiedzieli, że ruch spółdzielczy na ogół utrzymał się w świecie cywilizowanym, to bylibyśmy poniżej prawdy. W większości krajów zaznaczył się znaczny postęp rozwoju spółdzielni spożywców, zarówno pod względem liczby członków, jak i obrotów”.

W Wielkiej Brytanii rozwój okazał się największy. Zachowała ona przeciętny przyrost roczny 250 000 członków, a co do obrotów, to takowe wzrosły od 1933 r. o 23 miliony funtów szterlingów, podczas gdy produkcja własna powiększyła się o 9 procent, czyli około 3 miliony funt. szterlingów. Bliższe dane o rozwoju ruchów krajowych podane zostały w wydanej przez Międz. Zw. Sp. z okazji kongresu publikacji statystycznej „La Coopération Internationale”.

Co do MZS, to zrzesza on: 37 związków spółdzielni spoż., 40 hurtowni spółdzielczych, 5 związków spółdzielni wytwórców, 3 związki spółdzielni kredytowych, 9 związków spółdzielni rolniczych, 23 banki spółdzielcze, 19 organizacji ubezpieczeniowych, 7 innych organizacji spółdzielczych i 506 spółdzielni spoż. lokalnych. Ogółem obejmuje on w końcu 1936 r.: 38 krajów, 120 000 spółdzielni i 70 milionów spółdzielców.

W ciągu okresu sprawozdawczego przyjęte zostało do MZS 8 organizacji, a wśród nich Związek Spółdzielni Rolniczych i Zarobkowo-Gospodarczych RP, oraz przestało być członkami 6 organizacji, z Polski – Związek Rew. Spółdzielni Wojsk.

Władze wykonawcze MZS, to znaczy Komitet Centralny, obejmujący 63 osoby, zebrał się 4 razy, w tym we wrześniu 1936 r. w Warszawie. Egzekutywa, złożona z 11 osób, zebrała się 10 razy. Poza tym funkcjonowały dwa komitety specjalne: Komitet Zasad Roczdelskich i Komitet mieszany, złożony z przedstawicieli MZS i Komisji Międzynarodowej Rolniczej, oraz trzy komitety pomocnicze: Komitet Międzynarodowy Ubezpieczeń Spółdzielczych tudzież Komitet Międzynarodowy Spółdzielni Wytwórców, będący w stadium organizacji.

Sytuacja finansowa MZS w ostatnich latach uległa pewnej poprawie, dzięki wzrostowi składek, których wpływ roczny osiągnął 10 000 funtów szterlingów.

Dalej sprawozdanie wymienia prace prowadzone przez Biuro MZS w Londynie. Działalność wydawnicza obejmowała: miesięcznik „La Revue de la Coopération Internationale” oraz biuletyny prasowe „Services de presse de l’A. C. I.”, posiadające trzy wydania: informacje spółdzielcze, gospodarcze, finansowe. Poza tym zostały wydane cztery publikacje specjalne: 1) „La coopération internationale, volume III, 1930–1936”, 2) „Statistiques des organisations nationales affiliées, 1933–1935”, 3) „L’Indicateur internatidnal de la presse coopérative, 4-ème edit.” i 4) „Le Catalogue des films coopératifs nouveaux, 3-ème édit.”.

W zakresie badań własnych MZS wykonano pięć prac:

1. Gospodarka planowa i jej wpływ na spółdzielczość.

2. Handel państwowy i zbiorowy w różnych krajach.

3. Koszty dystrybucji detalicznej.

4. Koszty handlu hurtowego.

5. Monopole prywatne w dziedzinie produkcji i dystrybucji najważniejszych artykułów.

Do stałych agend MZS należy Międzynarodowa Szkoła Spółdzielcza, która funkcjonuje co roku w innym kraju w ciągu dwóch tygodni. W okresie sprawozdawczym miała ona miejsce w Londynie w 1934 r. przy udziale 107 słuchaczy z 17 krajów, w Bazylei w 1935 r. – 84 słuchaczy z 20 krajów i w Sztokholmie w 1936 r. – 93 słuchaczy z 17 krajów.

Dyskusja nad sprawozdaniem MZS na ogół nie wniosła nic nowego, rozpraszając się zbytnio na detale, co spowodowało interwencję sekretarza gen. p. H. J. Maya, który starał się podkreślić doniosłość międzynarodowej współpracy spółdzielczej.

Sprawozdanie MZS przyjęte zostało jednomyślnie, po czym przystąpiono do rozpatrywania wniosków przedłożonych przez Komitet Centralny. Wywołały one ożywioną dyskusję, w szczególności sprawa spółdzielczości hiszpańskiej, co do której przez pewien czas zdawało się, iż będzie trudno dojść do porozumienia. Ostatecznie przecież doszło do uzgodnienia i wszystkie poddane pod głosowanie rezolucje poniższe uchwalone zostały jednomyślnie.

Polityka finansowa spółdzielcza

Kongres przyjmuje z zadowoleniem wnioski sprawozdania specjalnego odnośnie do polityki finansowej spółdzielczej, stwierdzające fakt, iż ogólna pozycja finansowa ruchu jest silnie oparta na zasadach spółdzielczych i na zdrowych metodach gospodarowania.

Przyłączając się do wniosków Komitetu Centralnego, Kongres zwraca uwagę różnych ruchów krajowych na konieczność roztoczenia najściślejszej kontroli nad rozwojem finansowym ich spółdzielni i związków, nie tylko dlatego, że zasady spółdzielczości wymagają najwyższego stopnia moralności handlowej, ale także, aby stanowiły one jak najlepszą gwarancję dla zabezpieczenia gospodarstw swych członków i aby świadczyły przed światem w ogóle o charakterze bez zarzutu naszego systemu spółdzielczego.

Pokój światowy

Piętnasty Kongres Międzynarodowego Związku Spółdzielczego, wobec sytuacji naprężenia międzynarodowego bez precedensu oraz wobec stałej groźby wojny, traktuje z przerażeniem ewentualność, iż ludzkość mogłaby znowu zostać pogrążona w konflikt zbrojny, konflikt, który nie tylko naruszyłby, ale z pewnością zniszczyłby podstawy naszej cywilizacji.

Kongres potwierdza ponownie swe przekonanie, iż system gospodarczy spółdzielczy, połączony z ideą zrzeszenia, która ożywia jego działalność i przenika jego ideał społeczny, stanowi najpewniejszą podstawę porozumienia międzynarodowego i najlepszą gwarancję pokoju światowego. Wzywa organizacje zrzeszone wszystkich krajów do obrony, wszelkimi dostępnymi im środkami, charakteru demokratycznego swych instytucji i wolności ludowych.

Sytuacja ruchu spółdzielczego w Hiszpanii

Kongres przyjmuje z głębokim wzruszeniem do wiadomości sprawozdanie o sytuacji ruchu spółdzielczego w Hiszpanii i wyraża szczerą sympatię tym spółdzielniom i ich członkom, którzy ucierpieli na skutek walk szalejących w tym nieszczęśliwym kraju od przeszło roku.

Tak samo Kongres potwierdza wezwania poczynione przez Komitet Wykonawczy i Komitet Centralny na rzecz akcji pomocy kooperatystom hiszpańskim w ich nieszczęściu. Potrzeba tego rodzaju pomocy jest obecnie jeszcze bardziej pilna i niewątpliwie zostanie okazana.

Zebrani w Paryżu przedstawiciele kooperatystów całego świata wyrażają niepłonną nadzieję, iż szybko zostaną znalezione skuteczne środki dla zakończenia tego strasznego konfliktu i przywrócenia narodowi hiszpańskiemu pokoju z poszanowaniem prawa międzynarodowego.

Osobno został rozpatrzony wniosek Komitetu Centralnego w sprawie rewizji statutu MZS. Po dyskusji proponowane zmiany uchwalono jednomyślnie. Dotyczą one: § 8 odnośnie do warunków wymaganych od członków MZS, mianowicie stosowania czterech głównych zasad roczdelskich, § 16 co do składek od związków zrzeszających powyżej 5000 spółdzielni i § 25 – zredukowanie przedstawicieli w Komitecie Centralnym najwyżej do 9 od poszczególnego kraju.

ZASADY ROCZDELSKIE

Przedłożone kongresowi sprawozdanie odnośnie do obecnego zastosowania zasad roczdelskich było rezultatem siedmioletnich studiów specjalnego Komitetu, powołanego przez kongres w Wiedniu w 1930 r. Do Komitetu tego należeli wybitni przedstawiciele nauki i praktyki spółdzielczej z różnych krajów, z Polski zaś prof. M. Rapacki.

Już kongres w Londynie w 1934 r. miał możność wypowiedzenia się co do pierwszej części prac Komitetu, odnoszącej się mianowicie do faktów historycznych oraz zastosowania zasad roczdelskich przez spółdzielnie spożywców. Wobec ujawnionej różnicy zdań, a w szczególności wobec zastrzeżeń ze strony spółdzielców brytyjskich co do interpretacji zasady neutralności politycznej, cała sprawa została ponownie przekazana Komitetowi aż do całkowitego zakończenia jego prac, łącznie z rozszerzeniem ankiety na inne formy ruchu spółdzielczego: spółdzielczość wytwórców, rolnicza, kredytowa – w celu przedstawienia ostatecznego sprawozdania, które znalazło się właśnie na porządku dziennym obecnego kongresu.

Praca wykonana przez Komitet stanowi nadzwyczaj cenny materiał, zarówno z punktu widzenia historycznego, jak i doktrynalnego, odnoszącego się do analizy faktów. Nie sposób jest ją tutaj streszczać, zaznaczamy jedynie, iż podzielona została na następujące części: 1. Zasady spółdzielcze, tak jak one były stosowane przez Pionierów Roczdelskich, 2. Ich zastosowanie obecne i 3. Konkluzje i zalecenia.

Jest rzeczą zrozumiałą, iż ze względu na zakres przeprowadzonej w związku z tą pracą ankiety, która objęła 40 krajów o różnych poziomach życia gospodarczego i społecznego, która uwzględniła wszystkie formy ruchu spółdzielczego, zaznaczyły się pewne różnice w zastosowaniu zasad roczdelskich. Na ogół przecież Komitet stwierdził dużą jednolitość systemu spółdzielczego, przeciwstawiającego się systemowi kapitalistycznemu.

W konkluzji sprawozdanie Komitetu zaznacza, iż ,,nic we współczesnym rozwoju przemysłu i handlu ani też w zmianach metod gospodarczych” nie zmniejszyło wartości wybranych przez Komitet siedmiu zasad Pionierów Roczdelskich. Komitet stanął jednakże na stanowisku, iż należało uczynić pewne rozróżnienie, jeżeli chodzi o znaczenie tych siedmiu zasad, żeby móc ostatecznie zadecydować o charakterze spółdzielczym danej organizacji.

Wobec tego Komitet zaproponował, aby cztery następujące zasady zostały uznane jako bezwzględnie obowiązujące wszystkie organizacje spółdzielcze:

1. Członkostwo wolne.

2. Kontrola demokratyczna (jeden człowiek – jeden głos).

3. Rozdział nadwyżek pośród członków proporcjonalnie do dokonywanych przez nich transakcji.

4. Ograniczony procent od kapitału.

Natomiast trzy pozostałe zasady:

5. Neutralność polityczna i religijna.

6. Sprzedaż za gotówkę.

7. Dbanie o wychowanie.

Aczkolwiek, bez najmniejszej wątpliwości, stanowią składową część Systemu Roczdelskiego oraz wypróbowane zostały z powodzeniem przez ruchy spółdzielcze różnych krajów, nie stanowią jednakże warunku koniecznego, wymaganego od członka Międzynarodowego Związku Spółdzielczego.

Sprawozdanie Komitetu Zasad Roczdelskich nie wywołało większej dyskusji, co niewątpliwie stało się na skutek rozpatrywania go łącznie ze sprawozdaniem ogólnym MZS. Zaproponowane konkluzje przyjęte zostały przez kongres prawie jednomyślnie.

REFERAT PREZESA VÄINÖ TANNERA

Prezes Väinö Tanner przedłożył kongresowi referat na temat: „Miejsce spółdzielczości w różnych systemach gospodarczych”.

Świetna ta, zarówno pod względem formy, jak i treści, praca poparta została przez referenta krótkim ustnym komentarzem.

Ruch spółdzielczy – oświadczył p. V. Tanner – opiera się na powszechnie uznanych własnych zasadach, które zaaprobowane zostały nie tylko przez kongresy spółdzielcze krajowe, ale i międzynarodowe. Nie widzi on żadnej racji, aby je zarzucać bądź zmieniać. Zasady roczdelskie są fundamentem, na którym powinien być budowany gmach ekonomii spółdzielczej.

Przeprowadziwszy analizę zmian zaszłych w systemie gospodarczym od czasu narodzin ruchu spółdzielczego oraz dokonawszy przeglądu sytuacji tego ruchu w krajach, w których demokracja zastąpiona została przez dyktaturę, mówca stwierdził, iż spółdzielczość jest skutecznym sposobem rozwiązania zagadnień gospodarczych we wszelkiego rodzaju systemach państwowych.

Spółdzielcy mają nie tylko obowiązek, ale i niewątpliwe prawo żądania od państwa całkowitej swobody dla organizacji spółdzielczych. Jest rzeczą ważną, aby spółdzielcy jasno zdawali sobie sprawę, jakie miejsce powinni zajmować w różnych systemach gospodarczych.

P. V. Tanner zakończył, proponując kongresowi przyjęcie rezolucji następującej:

„Kongres stwierdza:

że spółdzielczość, będąca wyrazem działalności społecznej o swoistym charakterze, jest możliwa i konieczna we wszelkiego rodzaju systemach gospodarczych i politycznych, chociaż jej rola i doniosłość jest różna i zależna przede wszystkim od charakteru społecznego grup, którym udało się opanować władzę państwową;

że ruch spółdzielczy we wszystkich systemach gospodarczych wymaga dla siebie możliwie największej swobody działania na podstawie własnych zasad oraz odrzuca wszelkie usiłowania mające na celu roztoczenie kontroli politycznej nad jego działalnością;

że ruch spółdzielczy wszędzie, gdzie wprowadzono gospodarkę w tej czy w innej formie reglamentowaną, odrzuca zarządzenia ograniczające rozwój jego działalności w skali krajowej czy międzynarodowej, tak samo jak w systemie gospodarki socjalistycznej odrzuca wszelkie usiłowania zmierzające do skoncentrowania całej działalności gospodarczej w rękach aparatu publicznego”.

W dyskusji nad referatem p. V. Tannera zgłoszona została poprawka przez delegację brytyjską:

Zważywszy, że stosunek ruchu spółdzielczego wobec wszelkich systemów gospodarczych polega na domaganiu się całkowitej wolności rozpowszechniania i rozwoju swej działalności w oparciu o własne zasady.

Międzynarodowy Związek Spółdzielczy wzywa wszystkie należące doń organizacje w każdym kraju do energicznego i stanowczego rozwoju i wzmacniania swych spółdzielni oraz, wykorzystując wszystkie środki w ich rozporządzeniu, do uzyskania od państwa i od wszystkich władz publicznych pełnego uznania wartości ruchu spółdzielczego.

Uzasadniając tę poprawkę, p. A. Barnes (W. Brytania) oświadczył, iż na ogół zgadza się z poglądami wypowiedzianymi przez referenta, lecz pragnąłby przez tę dodatkową rezolucję zaznaczyć, jak powinni zachować się spółdzielcy w krajach o zagrożonej wolności.

Poprawka brytyjska nie uzyskała poparcia żadnego innego kraju, wypowiedzieli się za nią tylko pani H. T. Low i p. A. Marshall (W. Brytania).

Za rezolucją p. V. Tannera oświadczyli się wszyscy pozostali mówcy za wyjątkiem przedstawiciela „Centrosojuza”, który zaznaczył, iż pragnie zaprotestować przeciwko twierdzeniu referenta, jakoby ruch spółdzielczy w Rosji Sowieckiej stracił swą niezależność.

Przeciwko poprawce brytyjskiej przemawiał delegat francuski, p. E. Poisson, który oświadczył, iż stanowiłaby ona pomniejszenie znaczenia referatu p. V. Tannera. Zdaniem mówcy zupełny system liberalny nie istnieje w żadnym kraju, które coraz bardziej przechodzą na gospodarkę planową. Spółdzielczość musi się domagać swobody dla swych organizacji, swobody działania i rozwoju. System spółdzielczy nie pokrywa się z socjalizmem państwowym, gdyż formułą pierwszego jest gospodarka samych zainteresowanych, a drugi utożsamia się z etatyzmem. Wobec wyraźnego podkreślenia tego charakteru spółdzielczości w referacie p. V. Tannera delegacja francuska popiera go bez zastrzeżeń.

W głosowaniu poprawka odrzucona została większością dwóch trzecich głosów, natomiast przedłożoną rezolucję p. V. Tannera przyjęto ogromną większością głosów.

REFERAT PREZESA A. J. CLEUET

Drugi referat, dotyczący „Rozwoju wymiany międzynarodowej ogólnej i spółdzielczej”, opracowany został przez p. A. J. Cleuet, naczelnego dyrektora Hurtowni Francuskiej, prezesa Komitetu Międzynarodowej Hurtowni. Referent podzielił temat na dwie części: pierwsza traktowała zagadnienie z punktu widzenia ogólnego, druga – pod kątem interesów spółdzielczych. W tej kolejności odbyła się dyskusja nad referatem, poprzedzona krótkim przedstawieniem sprawy przez p. A. J. Cleuet.

W pierwszej części referent zaznaczył, iż Wielka Wojna najbardziej przyczyniła się do zahamowania wymiany międzynarodowej. Od zawarcia pokoju były tylko okresy przejściowej poprawy, która w ostatnich latach znowu została zniweczona.

P. A. J. Cleuet wypowiada się stanowczo przeciwko protekcjonizmowi. Najwłaściwszą metodą organizacji gospodarczej świata jest międzynarodowy podział pracy i produkcji, którym odpowiada system wolnej wymiany. Dotychczasowe kongresy spółdzielcze zawsze wypowiadały się za wolnością komunikacji i wymiany pomiędzy krajami, ale w obecnych stosunkach byłoby niebezpiecznym powrócić od razu do wolnej wymiany bez żadnych ograniczeń. Trzeba się liczyć z faktem, iż istnieją kartele i trusty, które, wykorzystawszy zaburzenia rynku międzynarodowego, zdołały w dużej mierze opanować pewne surowce. Również polityka dumpingu doprowadziła do zdezorganizowania w znacznej mierze ekonomii światowej.

W dyskusji najbardziej na uwagę zasługiwało przemówienie p. G. Gaussel (Francja), który specjalnie zwrócił uwagę na stronę monetarną zagadnienia wymiany międzynarodowej. Dowodził on, iż anarchia monetarna przeszkadza postępowi gospodarczemu i rozwojowi cywilizacji. W przeszłości poprawa poziomu życiowego warstw pracujących szła w parze z udoskonalaniem się mechanizmu monetarnego.

Odnośnie do tej pierwszej części referatu przyjęta została ogromną większością rezolucja treści następującej:

Przypominając uchwały powzięte na Kongresie w Bazylei (1921) i Gandawie (1924), które wypowiadają się za koniecznością nowego międzynarodowego porządku gospodarczego, opartego na możliwie szerokich podstawach traktatowych, mających za zadanie zjednoczyć wszystkie gospodarstwa krajowe w ramach gospodarstwa międzynarodowego, zorganizowanego w celu wzajemnego zaspokojenia ich potrzeb.

Przypominając też rezolucję Kongresu w Wiedniu (1933), wyrażającą zgodę spółdzielców na zasady wolności komunikacji i wymiany pomiędzy narodami.

Piętnasty Kongres Międzynarodowego Związku Spółdzielczego, oświadczając się za wolnością uwarunkowaną wymiany międzynarodowej:

1. Wypowiada się przeciwko wszelkim formom protekcjonizmu bezpośredniego lub pośredniego i domaga się ustanowienia wielkiego planu rozejmu celnego, który powinien być poprzedzony sprawiedliwym rozwiązaniem problemu długów międzynarodowych i który byłby połączony ze ścisłą współpracą instytucji emisyjnych, zmierzającą do wprowadzenia w możliwie najkrótszym czasie miernika monetarnego, opartego na podstawach stałych.

Zadaniem tego planu rozejmu celnego byłoby zabezpieczyć w jak najszerszym zakresie wolność i rozwój wymiany międzynarodowej w tego rodzaju warunkach lojalności i szczerości, iżby żadne państwo nie potrzebowało się obawiać ze strony innego państwa zawierającego umowę posunięć „dumpingowych” lub akcji trustów i karteli zbytnio oddziaływujących na rynek surowców.

2. Uważa, iż rozpowszechnienie praktyki spółdzielczej, względnie polityka państw, która by tą praktyką była przeniknięta, uczyniłoby łatwiejszą realizację tego programu, ułatwiając mianowicie porozumienie pomiędzy producentami i spożywcami i zapewniając rozdział zapasów światowych na rynkach w warunkach najekonomiczniejszych z zupełnym wykluczeniem ducha współzawodnictwa.

Przystępując do drugiej części swego referatu, p. A. J. Cleuet przedstawił historię trzydziestoletnich wysiłków, mających na celu zorganizowanie Międzynarodowej Hurtowni Spółdzielczej. Podał zarazem do wiadomości, iż zebranie Komitetu Międz. Hurtowni Spółdzielczej powzięło ostateczną decyzję o założeniu Międzynarodowej Ajentury Spółdzielczej z siedzibą w Londynie.

Z powodu braku czasu dyskusja została bardzo ograniczona i kongres jednomyślnie przyjął przedłożoną mu rezolucję następującą:

Kongres Międzynarodowego Związku Spółdzielczego, zważywszy doniosłość i wagę problemów międzynarodowych dla rozwoju ruchu spółdzielczego w ogóle,

Zaleca:

A. spółdzielniom detalicznym: jak największą wierność w stosunku do ich hurtowni krajowych, dla wzmożenia ich sity handlowej i przemysłowej;

B. hurtowniom spółdzielczym:

1. Przystąpienie i czynny udział w pracach Międzynarodowej Hurtowni Spółdzielczej, a także, niezależnie od tego, podtrzymanie i rozwijanie ich własnych stosunków handlowych;

2. Ponowienie i rozwinięcie poczynionych już prób w zakresie zbiorowych zakupów, zmierzających jako do celu ostatecznego, do utworzenia Międzynarodowej Ajentury Spółdzielczej, jako jedynego organu zdolnego do racjonalnego kierowania tymi transakcjami, w łączności z organizacjami spółdzielni rolniczych i wytwórczych;

3. Przestudiowanie i stworzenie międzynarodowych spółdzielni specjalnych, z jednej strony w celu zabezpieczenia interesów spożywców przed nowoczesnymi formami organizacji handlowej i przemysłowej, wykorzystywanymi przez międzynarodowe trusty i kartele, z drugiej dla ulepszenia, z wykluczeniem wszelkich zamiarów konkurencji, techniki i sposobów zaopatrywania hurtowni spółdzielczych na rynku światowym.

***

Plenarne obrady XV-go Międzynarodowego Kongresu Spółdzielczego zakończone zostały uchwałą, iż następny kongres odbędzie się w Pradze w 1940 r.

W wyniku wyborów do Centralnego Komitetu z Polski weszło dwu przedstawicieli: dyr. K. Kierzkowski ze Związku Spółdzielni Rolniczych i Zarobkowo-Gospodarczych RP i prof. M. Rapacki – ze „Społem” Związku Spółdzielni Spożywców RP.

ZEBRANIE SPECJALNE

W ramach XV-go Międzynarodowego Kongresu Spółdzielczego bądź w związku z takowym odbyło się w tym samym okresie szereg zebrań i konferencji specjalnych. Część z nich została zwołana przez MZS. Do tych należała odbyta w dniu 2 września Międzynarodowa Konferencja Prasy Spółdzielczej, w której wzięło udział z górą 70 redaktorów pism spółdzielczych z 21 krajów. Porządek dzienny obejmował dwa referaty: „Prasa jako środek wychowania ludowego” przez p. Maurice Camin (Francja) i „Prasa jako czynnik spółdzielczości międzynarodowej” przez p. B. Przegalińskiego (Polska).

W dniu 3 września odbyła się Międzynarodowa Konferencja Wychowania Spółdzielczego z udziałem przeszło 70 delegatów, reprezentujących 31 organizacji i 22 kraje. Program jej obejmował referaty: „Potrzeby intelektualne spółdzielczości” przez p. Th. Arnfred (Dania), „Organizacja wychowania spółdzielczego” przez p. P. Watkins (W. Brytania) i „Wychowanie Spółdzielcze we Francji” przez p. E. Bugnon (Francja).

Konferencja specjalna spółdzielni wytwórców została zwołana po raz pierwszy przez MZS. W zebraniu odbytym w dniu 4 września wzięło udział 15 delegatów, reprezentujących 8 krajów. Głównym tematem dyskusji był referat p. E. Briat (Francja) na temat „Potrzeby utworzenia przy MZS specjalnego Komitetu Związków Spółdzielni Wytwórców”. W rezultacie postanowiono przeprowadzić ankietę odnośnie do działalności organizacji wytwórców w różnych krajach i zwołać w 1938 roku ponowną konferencję, która by ostatecznie zadecydowała o powołaniu do życia Komitetu.

Dalej odbyły swe plenarne zebrania komitety funkcjonujące stale przy MZS, a więc Komitet Hurtowni Spółdzielczej, przy udziale 34 delegatów z 17 krajów, który powziął ważną decyzję o utworzeniu Międzynarodowej Ajentury Spółdzielczej w Londynie. Przedyskutowano również sprawę powołania do życia międzynarodowej organizacji spółdzielczej dla zakupu nafty, zreferowaną przez p. H. A. Cowden (Stany Zjednoczone A. P.).

Zebranie Komitetu Międzynarodowego Ubezpieczeniowego, do którego należy 16 organizacji spółdzielczych ubezpieczeniowych 16 krajów, poświęcone było zagadnieniu reasekuracji i potrzebie utworzenia specjalnej instytucji międzynarodowej reasekuracyjnej.

Wreszcie należy wspomnieć o kongresach dwóch organizacji spółdzielczych międzynarodowych, a mianowicie Międzynarodowej Ligi Kooperatystek, której obrady w dniu 2-3 września zgromadziły 410 delegatek z 20 krajów. Poświęcone one były, poza częścią sprawozdawczą, dwóm problemom: „Sytuacja kobiety w ruchu spółdzielczym” – ref. pani Riedl, sekretarki Ligi Niemieckiej w Czechosłowacji, i „Młodzież i spółdzielczość”, ref. pani Johnson (Szwecja).

Po raz pierwszy odbyła się międzynarodowa konferencja przedstawicieli młodzieżowych organizacji spółdzielczych z udziałem około 100 delegatów z różnych krajów. Na porządku dziennym była sprawa powołania do życia stałej organizacji międzynarodowej, co do której jednakże ostateczną decyzję odroczono do następnej konferencji, mającej się odbyć w 1940 roku.

Bolesław Przegaliński
_________________________
Powyższy tekst to cała broszura, Wydawnictwo Spółdzielczego Instytutu Naukowego, Warszawa 1937, odbitka ze „Spółdzielczego Przeglądu Naukowego” zeszyt 10-11/1937. Od tamtej pory nie był wznawiany, ze zbiorów Remigiusza Okraski, poprawiono pisownię według obecnych reguł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *