ZMPL

Program Związku Młodej Polski Ludowej

[1907]

My, naród od Pra-Piasta żywot swój wiodący, naród niegdyś kmieciów wolnych, naród, co najwięcej ze wszystkich wolność ukochał i wolność rozumie, dziś wydani na urągowisko i poniewierkę u obcych tyranów, w rzeszę niewolników zmienieni, w mieszkańców wielkiego więzienia, jakim się stała sławna Ojczyzna nasza.

Teraz niewola ducha, bośmy w ciemnościach, w mrokach duchowej nocy.

My, naród niegdyś oświatą wielki, dziś ostatniśmy w Europie z dawna ogłupiani, znieprawiani w obcych nam, wrogich szkołach przez tych, co nie oświecać nas chcą, ale spodlić, skarlić nas pragną, w niewolników ducha zamienić.

My dziś bez możności własnego duchowego rozwoju, własnej rodzimej oświaty.

Teraz niewola złych stosunków społecznych, niesprawiedliwość i krzywda w urządzeniach ekonomicznych, brat krzywdzi brata, masy ludowe wydziedziczone w warunkach niemożliwych dla życia i rozwoju.

A wszak, jeżeli boli i upokarza krzywda od wroga, to od swoich stokroć więcej.

I jeśli wolną ma być Polska od obcej przemocy, to wolna też i szczęśliwa powinna być wewnątrz,

Ojczyzną-Matką dla wszystkich stanów – nie dla jednych tylko.

My z niewoli wyjść musimy lub spodleć.

Kogo w niewolę wtrącono, ten musi z niewolą walczyć, bo jeśli z nią się pogodzi i sprzymierzy, podłym stanie się niewolnikiem.

Nam Polakom narodem niewolników być nie wolno!

Więc z niewolą wszelką – z tą potrójną niewolą ciała, ducha, złych urządzeń społecznych,

W imię miłości Boga, Ojczyzny walczyć musimy do ostatka.

I nie zaprzestać, aż wstanie złoty świt Bożego dnia, lepszej, jaśniejszej przyszłości.

Hańba tym, co z niewolą się bratają, co wolność zdradzili, dla wolności pracować, walczyć i cierpieć nie chcą!

Hańba im – to najwięksi wrogowie Ojczyzny, bo hańbią Ją, plamią, zniesławiają.

Boć nie to wstydem, żeśmy w niewoli,

Ale gdybyśmy wolności już pragnąć przestali!

Niegdyś z bronią w ręku, na polu bitew o wolność i szczęście Ojczyzny walczyli ojcowie nasi,

I krwią swoją świat oblali wszystek – od lodów Sybiru do gorących skał San Domingo.

Krwią ich przesiąkły pola i bory nasze, I kości ich bieleją, jak świat szeroki…

Dziś orężem naszym i bronią naszą,

Potężniejszą niż tamta, którą ojcowie nasi walczyli,

To uświadomienie mas szerokich, to praca nieustająca nad podniesieniem ludu, to apostolstwo polskiej idei i haseł wolności,

By świadomym sił swoich stał się i do czynu wstał lud nasz cały, jak szeroka Ojczyzna nasza, lud bohater, wielki, jednością silny, potężny duchem, ogromny miłością wolności!

A kiedy to przyjdzie, to spadną z nas łańcuchy i pękną mury więzienia.

Bo nie masz więzienia, co by naród wolny duchem i sercem wieki więzić mogło.

Nie zbłądziła Polska niegdyś, gdy się oparła na chłopie i królem obrała Piasta – na poniewierkę poszła i służbę do obcych, kiedy lud odepchnięto od udziału w życiu narodu, w poddanych rzeszę zmieniono.

Nie zbłądzi i dziś, gdy lud postawi na miejsce naczelne w narodzie!

To, co nieuświadomione, tkwi w głębiach narodowego ducha, co wyśpiewali wieszcze narodu, co głosili natchnieni narodu prorocy, co ideałem najwyższym i marzeniem najdroższym było najlepszych w narodzie,

By Polska wolną była, szczęśliwą, światłą, piękną

To my – „Młoda Polska Ludowa” – urzeczywistnić chcemy.

I w imię tego pracować i walczyć!

W podaniach naszych mamy, że hen, w Tatrach, w głębinach gór naszych śpią pułki żelaznych rycerzy, co wstaną kiedyś i w bój pójdą święty, gdy dzwon uderzy, na walkę wzywający o wolność.

Te pułki żelazne – to śpiąca moc, to drzemiąca potęga ducha, co w głębi serc ludowych jest.

I ona wstanie!

I wierzymy, że spełni się to, co tkwi w przeczuciach wieszczych narodowego ducha.

I co w pieśni „jeszcze nie zginęła” brzmiało wśród walk naszych i cierpień.

I wśród mroków więzień i ciemności sybirskich kopalni.

I wśród stepów wygnania i pod belkami szubienic.

Że będzie Polska wolna, niepodległa!

Że będzie wielka duchem, potężna oświatą, bogata dostatkiem, w pełni rozwoju olbrzymiego zasobu sił swoich!

Że będzie wolna nie od wroga tylko, co gnębi zewnątrz, ale i od niesprawiedliwości i krzywd wewnętrznych, co braci przeciw braciom jątrzą i dzielą, i rozdźwięk czynią!

A pokój i ład wewnętrzny owocem sprawiedliwości będzie!

Że Polska szczęśliwą będzie w blaskach dnia przyszłego!

A że szczęście narodów związane jest ze szczęściem ludzkości całej, a szczęście jednostek zależne od szczęścia narodu, więc ze wszystkich sił naszych przykładać się będziemy, by zasady prawdziwej wolności przenikały i w inne społeczeństwa.

I łączyć się chcemy ze wszystkimi ludźmi dobrej woli w innych narodach, którzy prawdziwie wolność ukochali i dla niej walczą!

Służbę idei wolności z pracą dla Polski utożsamiamy.

I ktokolwiek i gdziekolwiek dla wolności ludów pracuje – dla Polski pracuje.

A kto wolności wrogiem – ten Polski wrogiem choćby najbardziej o Polsce prawił, i o miłości dla Niej.

Ideałem naszym, pragnieniem i nadzieją – Polska wolna i szczęśliwa, w związku wielkim wolnych i szczęśliwych ludów Europy!

I to dążenie nasze – rozwinięciem dawnych naszych tradycji jest.

Związek Polski, Litwy, Rusi – na wszystkie narody Europy roztoczyć chcemy.

Wolności, przywileje szlachty na cały naród rozszerzyć, wszystkim w narodzie dać prawa jednakie; równe, sprawiedliwe.

Znakiem naszym – Orzeł Biały, Pogoń i Archanioł Michał, symbole wzniosłości, męstwa, świętości.

Kolor nasz – biały i czerwony. Biały, bo do pokoju w ludzkości zmierzamy – co za sprawiedliwością i równością idzie, czerwony, bośmy krew naszą za ideały nasze przelać gotowi.

Na co wieki się składały i co psuło się przez wieki, tylko długą, żmudną pracą zmienione i naprawione być może.

Przeto „Młoda Polska Ludowa” do osiągnięcia celów swoich – wolności, szczęścia Ludu – Narodu – Ojczyzny, iść postanawia śmiało, mężnie, wytrwale, zawsze gotowa na cierpienie i nawet śmierć… dla Polski!…

Za najwyższe bohaterstwo jednak uważa się nie lekkomyślne rzucanie się na osiągnięcia rzeczy niepodobnych, ale pracę wytrwałą całego życia ku pomnożeniu sił Ludu – Narodu – Ojczyzny.

Pracę, co z oka nie spuszcza wielkich celów przyszłości, a bacznie rozważa warunki i okoliczności zjawisk światowych, by je dla umiłowanej Ojczyzny wykorzystać.

Związek „Młodej Polski Ludowej” nie wyrzeka się myśli o zbrojnym powstaniu, o ile by nastały czasy i okoliczności mogące dać zwycięstwo, wierzy jednak, że skoro naród będzie moralnie i materialnie przygotowany do zrzucenia jarzma, będzie duchem niepodległy, jednością silny, to okowy spadną niemal same.

Bo wróg do walki z Polską mocarną, zjednoczoną wystąpić łatwo się nie waży.

Stojąc sama wiernie i niewzruszenie, z całą dusz swych mocą, przy ideałach Chrystusowych i wierzeniach Ojców swoich „Młoda Polska Ludowa” trzymać się będzie zasad tolerancji wszelkich przekonań religijnych.

I uznaje, że wszystko, cokolwiek czyni się w imię Prawdy – Dobra – Sprawiedliwości, w duchu tychże Chrystusowych ideałów jest.

Przeto w postępowaniu, agitacji i całej swej akcji Związek „Młodej Polski Ludowej” kierować się będzie zasadami etyki chrześcijańskiej w przekonaniu, że środki złe, demoralizujące masy, nie mogą prowadzić do gruntownej budowy lepszego jutra.

A ponad terror „Młoda Polska Ludowa” w myśl założeń Związku – przekłada pracę wytrwałą, aż do męczeństwa, aż do krwi wylania!

Względem innych stronnictw – dla odrodzenia Ojczyzny pracujących – „Młoda Polska Ludowa” postępować chce zawsze uczciwie i szlachetnie, zwalczając, co jest w nich do zwalczania, bronią argumentacji i rozumu, nie kłamstwem i potwarzą, a popierając co dobre i wzniosłe, i nie utożsamiać dobra narodu i dobrem swego Związku.

A wierząc w dobrą wiarę i dobrą wolę wyznawców innych programów, przykładem i pracą dążyć chce wytrwale do łagodzenia niechęci i nienawiści partyjnych, do wytworzenia jedności w narodzie całym.

Zmierzając do urzeczywistnienia ogólnej federacji (wszechzwiązku) ludów Europy na zasadach równości – braterstwa – wolności, tejże zasady „Młoda Polska Ludowa” trzymać się będzie względem Litwinów i Rusinów.

Ich dążeniem do narodowego i kulturalnego rozwoju całą duszą sprzyja i w miarę sił swoich pomagać im będzie w zdobywaniu przez nich samodzielności narodowej. Zwalczać będzie jedynie niezdrowe objawy szowinizmu, sobkostwa, nienawiści.

W kwestii żydowskiej „Młoda Polska Ludowa” stoi na gruncie równouprawnienia politycznego wszystkich obywateli kraju, zwalczać jednak gorąco będzie tych Żydów i te grupy żydowskie, które wyzyskiem polskiego narodu żyją.

Stojąc na gruncie szczerze demokratycznym i za kamień węgielny swych wierzeń uważając, że przyszła Polska z Ludu powstanie, że będzie taką, jakim lud będzie. Związek „Młodej Polski Ludowej” – miłując wszystkie stany w narodzie, w imię dobra i przyszłości narodu… dla Polski… interesy innych stanów podporządkowuje interesom ludu wiejskiego, jako większości narodowej.

I pracą życia całego – Ludowi – Narodowi – Polsce z poświęceniem i gotowością, w radości i męce wytrwale służyć będzie.

Najwyższe swe zadania dziejowe urzeczywistnić może tylko naród wolny, oświecony, możny, taki tylko naród torować może sobie i ludzkości drogę ku zwycięstwu Prawdy i Sprawiedliwości!

Przeto wywalczenie dla Polski niepodległego bytu narodowego, zdobycie jak najwyższej oświaty przez naród cały, stworzenie jak najszerszego dobrobytu masom ludowym, osiągnięcie jak najszczytniejszego rozwoju życia narodowego Związek „Młodej Polski Ludowej” stawia za cel swych prac i dążeń.

Dążenia swe Związek „Młodej Polski Ludowej” wyraża w poniższych działach: politycznym, kulturalnym i ekonomicznym.

I. POLITYCZNE DĄŻENIA MŁODEJ POLSKI LUDOWEJ

1. Polska ludowa – wolna – niepodległa – zjednoczona.

Naród rozszarpany przez trzy zabory i niewolny nie może żyć zdrowo, w pochodzie cywilizacyjnym ludzkości nie może nadążyć w równym szeregu z narodami wolnymi. Wolnością ludów cywilizacja ludzkości stoi, niewola ludów pochód cywilizacyjny ku blaskom dnia przyszłego hamuje. Naród, co żyć pragnie, do wolności iść musi. Naród polski, by mógł rozwijać się i istnieć, musi powstać i zjednoczyć się w państwo etnograficznie jednolite – od Karpat do Bałtyku. Więc z niewolą walczyć chcemy – ku wolności iść – w niewoli nie podleć.

2. Federacja (unia) Polski – Litwy – Rusi.

Historycznie, kulturalnie i terytorialnie najbardziej jesteśmy z Litwą i Rusią związani. Jeśli federacja (wszechzwiązek) ludów Europy jest ideałem dnia przyszłego, to związek Polski – Litwy – Rusi – ku osiągnięciu najbliższego jutra, staje się dziejową koniecznością. Bracia Litwini i Rusini niezadługo wraz z nami tę wiarę naszą podzielą i ziszczenia się tego związku na równi z nami zapragną, jak niegdyś związku tego pragnęli najlepsi w narodzie – ich ojcowie i nasi – w Uniach Lubelskiej i Hadziackiej.

3. Federacje (związki) ludów, zamieszkujących terytoria zaborców Polski, to program ludów uciśnionych – zatem i Polski – najistotniejszy na dzień najbliższy.

Federacje ludów uciśnionych dadzą im możność zjednoczonymi siłami łatwego rozbicia imperializmu zaborców.

W ciernistej drodze ku niepodległości Polacy, Litwini, Rusini, Czesi, Chorwaci, Słoweńcy, Finowie, Łotysze, Gruzini, Ormianie, Tatarzy itd. przez federację osiągną prawo do niepodległego rozwoju wewnętrznego ich bytu narodowego.

4. Federacja (wszechzwiązek) ludów Europy da możność narodom Europy zjednoczonymi siłami osiągnięcia najwyższych zadań dziejowych ludzkości.

5. Sejm ustawodawczy w sercu Polski – Warszawie, stanowiący prawa dla mieszkańców ziem polskich, obierany przez powszechne, równe, tajne, bezpośrednie głosowanie. Sejm obierze najdostojniejszego w Narodzie królem, którego ród rządzić w Polsce będzie konstytucyjnie, tj. z woli posłów Narodu. Król, wstępując na tron, przysięgać będzie narodowi, że konstytucję i sam uszanuje, i innych do poszanowania jej zmusi.

Za rządy przed narodem odpowiedzialni będą jego ministrowie.

Bez własnego rządu naród pomyślnie rozwijać się, wzrastać, sił z siebie dobywać i naprzód iść – nie może. Tylko we własnym sejmie i przy powszechnym głosowaniu może przejawiać się istotna wola ludu, naród może wejść na drogę demokratycznych reform, a posłowie jego mogą nieść ulgę ciężkiej doli najliczniejszego stanu w narodzie. Wszelkie ograniczenia konstytucyjnego życia narodu prowadzą do niepożądanych fermentów – groźnych dla rozwoju narodowego agitacji, zaburzeń i wstrząśnień wewnętrznych.

6. Autonomia Królestwa Polskiego – na dziś.

Skoro nie możemy dziś uzyskać pełni niepodległości, musimy na razie walczyć o niezależność wewnętrznego bytu narodowego, choć taką, jaką w czasie przynależności do imperium rosyjskiego osiągnąć możemy przez samorząd narodowy – zewnętrzną i wewnętrzną autonomię. Autonomia zewnętrzna w stosunku do państw, którym dziś jesteśmy podlegli, da nam możność swobodnego rozwoju, niezależnego bytu narodowego. Autonomia wewnętrzna da nam obieralność wszystkich urzędów krajowych, dzięki czemu urzędnicy krajowi, powiatowi i gminni urzędy swe pełnić będą jedynie z woli ludu, od niej zależni będą i na urzędy lud najlepszych synów swoich słać będzie. Rząd obcy, nie rozumiejący ducha narodu, nie posiadający jego zaufania, mający własne – jawne lub utajone – cele, sprzeczne z najistotniejszymi interesami narodu, może tylko tłumić lub paczyć rozwój narodu i prowadzić go nie do lepszej doli, ale do klęsk i nieszczęść narodowych.

7. Równość przed prawem wszystkich obywateli kraju.

8. Wolność stowarzyszeń, zebrań, słowa i druku.

Wszelkie przymusowe tłumienie objawów społecznego życia do ujemnych tylko prowadzi rezultatów, osłabia powagę władzy, z woli tegoż społeczeństwa ustanowionej. Przy normalnym i zdrowym rozwoju narodu wytwarza się zdrowa i oświecona opinia publiczna, która sama rozróżni zdrowe od niepożądanych objawów w narodzie.

9. Nietykalność osobista.

Nikogo aresztować i pozbawiać wolności bez wyroku sądowego nie wolno.

10. Przyznanie kobietom prawnej samodzielności, jak również ustanowienie praw, gwarantujących bezpieczeństwo moralne kobiet.

Według obowiązującego Kodeksu Napoleona kobiety dotąd są prawnie upośledzone – tę niesprawiedliwość znieść należy. Ustanowić też należy surowe przepisy o ochronie kobiet. Ileż dziewcząt idzie na pohańbienie złych ludzi, którym za ich niecne czyny niemal żadna odpowiedzialność prawna dziś nie grozi.

11. Służba wojskowa w kraju i lepsze wynagrodzenie żołnierza.

12. Zniesienie kary śmierci.

Człowiek człowieka zabijać nie jest mocen. Przestępca poprawić się może. Kara śmierci rozstrzyga o życiu, które jeszcze innym może pójść torem. Iluż niewinnych, iluż bohaterów ginie, za zbrodniarzy przez wrogi rząd uznanych? Ile bywa pomyłek sądowych?

13. Poprawa ustawodawstwa karnego i opieka społeczna nad więźniami.

Celem kary jest oduczyć przestępcę źle czynić i umożliwić mu drogę do poprawy, a nie znieprawiać go lub pastwić się nad nim.

14. Bezpłatna procedura sądowa.

 II. KULTURALNE DĄŻENIA MŁODEJ POLSKI LUDOWEJ

Kulturalno-oświatowa praca wśród mas szerokich narodu naszego – to najważniejsze ze wszystkich zadań zadanie! Jeśli potrzebujemy swobód politycznych, to przede wszystkim dlatego, aby mieć możność nieskrępowanej pracy kulturalnej. Bez podniesienia kultury i oświaty w narodzie, wszelka inna praca jest niemożliwa, jest ona siewbą na niezoraną skibę. Bez oświaty nie masz wolności!

Naród nasz, niegdyś poczesne miejsce zajmujący wśród narodów cywilizowanego świata, dziś stał się narodem analfabetów. Wśród mroków duchowych lęgnąć się muszą objawy zdziczenia i zwyrodnienia, a wszelkie najlepsze usiłowania kończyć się zawodem.

„Nieść do narodu oświaty kaganek” – to hasło dziś najszczytniejsze!

Wśród zmienionych warunków, występując na miejsce naczelne w narodzie, lud oświeconym być musi — skoro rządzić narodem ma stan nie rodem możny, a oświatą.

Jeśli lud po władzę sięga, winien władzy stać się godnym, móc przyjąć ją dostojnie!

Dostojeństwo ludu jeno z oświatą przyjść może!

Kulturalne dążenia „Młodej Polski Ludowej” na dziś streszczają się w następujących punktach programowych.

1. Szkoła polska – niższa, średnia i wyższa.

Tylko polska szkoła może być krzewicielką rzetelnej kultury i oświaty w społeczeństwie polskim i tylko nauczyciele Polacy mogą być wychowawcami Polaków.

2. Powszechne, bezpłatne nauczanie – początkowe, średnie i wyższe.

Jak słońce świeci wszystkim, tak nauka dla wszystkich dostępna być winna, nie dla majętnych tylko.

3. Organizowanie szkół rolniczych, stowarzyszeń oświatowych, kółek rolniczych, wystaw gospodarczych, wzorowych gospodarstw, stacji doświadczalnych itp.

Rolnictwo dziś jest podwaliną naszego życia ekonomiczno-narodowego.

Dobrze zorganizowane i prowadzone kółka rolnicze podnoszą rolnictwo, oświatę, dobrobyt i jedność wśród ludu, a przez skupianie się około wspólnych prac oświatowych i ekonomicznych stają się ośrodkiem kulturalnego ruchu ludowego danej okolicy.

4. Organizowanie uniwersytetów ludowych.

5. Zakładanie seminariów nauczycielskich, domów ludowych, ochron.

6. Ułatwianie ludowi nauczania średniego i wyższego przez zakładanie w miastach tanich internatów (burs) dla młodzieży wiejskiej.

7. Ochotnicze straże ogniowe.

8. Organizowanie opieki nad wychodźcami.

9. Walka z alkoholizmem.

Wstrzemięźliwość w używaniu alkoholowych napojów, to jeden z najważniejszych warunków wejścia na drogę prawdziwej kultury, jako też i polepszenia materialnego bytu ludu. Alkoholizm osłabia zdrowie i siły, obniża siłę woli, osłabia charakter, sprowadza nędzę i ciemnotę. Naród musi bronić swych sił fizycznych i moralnych, by wyzwolić się z umysłowej ciemnoty, z moralnej niższości, zdobyć czystość i podniosłość duszy.

10. Polepszenie higienicznych (zdrowotnych) warunków życia ludu.

Zaniedbanie higieny podkopuje fizycznie lud, zmniejsza jego zdolność do pracy wytwórczej, wpływa na karłowacenie i zmniejszenie ludności.

11. Zniesienie reglamentacji kobiet.

Ileż hańby jest w reglamentacji kobiet (czarne książki), ileż brutalności męskiej.

12. Zwalczanie objawów nienawiści religijnych, klasowych, partyjnych, budzenie ducha tolerancji dla przekonań i wierzeń innych w imię szeroko pojętej miłości bliźniego.

III. DĄŻENIA EKONOMICZNE MŁODEJ POLSKI LUDOWEJ

„Młoda Polska Ludowa” pragnie, aby naród Polski był nie tylko wolny, lecz i wewnątrz silny i szczęśliwy.

Daremno mówić o sile i szczęściu narodu, dopokąd lud cierpi niedostatek i żyje w nędzy, nie mając zapewnionego jutra.

Wszyscy w narodzie zainteresowani są w tym, ażeby w ojczyźnie, do której przynależą i którą miłują, wszystkim dobrze było. „W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele”. Naród przez wybranych przedstawicieli swoich ma prawo rozrządzać bogactwem swoim w imię ogólnego dobra. Przeto „Młoda Polska Ludowa” niezmiennie zmierzać chce do coraz lepszych, bardziej odpowiadających duchowi czasu, urządzeń społeczno-ekonomicznych.

Dążeniem „Młodej Polski Ludowej” jest przeobrażenie obecnego ustroju społecznego, opartego na walce klas (stanów), krzywdzie społecznej i ucisku, na ustrój oparty na współdziałaniu, sprawiedliwości społecznej i wolności.

Będzie to przeobrażenie obecnego ustroju społecznego klasowego na ustrój kooperatywny. Ustrój taki stanowić będzie wyższą formę przyszłego współżycia narodów, w której nie masz miejsca dla sobkostwa, krzywdy i ucisku braci przez braci, a wszyscy społem w pracy koło dobra społecznego zabiegać będą, by ojczyzna jaśniała szczęściem, sprawiedliwością, miłością bratnią!

Na stanowisku klasowym mogą stać mniejszości narodowe. Lud, jako większość narodowa, nie potrzebuje opierać swych dążeń na antagonizmie klas. Miłując swój stan, lud winien miłować i cały naród. Przeto dążenia ludu ogarniać muszą cały naród i pragnąć dobra wszystkich stanów (klas) w narodzie, nie swego jednego tylko. Zmierzając niezłomnie do dobrobytu i szczęścia narodu, „Młoda Polska Ludowa” uważa za niezbędne na chwilę dzisiejszą urzeczywistnienie następujących, porządkujących życie narodowe, punktów programowych w dziale ekonomicznym życia społecznego:

1. Przeprowadzenie w drodze ustawodawczej urządzeń rolnych w myśl potrzeb ludu, tj. uporządkowanie w tych urządzeniach dotychczasowych nieporządków, założenie podwalin pod urządzenia rolne najbliższej przyszłości, zmierzające ku dobru wszystkich w narodzie, nie jednych tylko.

Zadanie to stanowi jedną z głównych trosk i najbliższych prac „Młodej Polski Ludowej”. Za najbardziej ku temu celowe na dziś Związek „Młodej Polski Ludowej” uważa: stworzenie dla małorolnych minimum własności rolnej, tj. gospodarstw, na których jedna rodzina małorolnego gospodarza dostatnio wyżywić by się mogła.

Stworzenie dla bezrolnych kooperatyw rolnych, jako doskonalszej formy gospodarczej najbliższej przyszłości, w których bezrolni najlepiej swe potrzeby życiowe zaspokajać będą mogli, biorąc swoje sprawy w swoje ręce. Dla tych celów „Młoda Polska Ludowa” za niezbędne uważa przeprowadzenie w drodze ustawodawczej wywłaszczenia na rzecz, małorolnych i bezrolnych, tj.:

a) wywłaszczenie na rzecz ludu dóbr rządowych, apanażowych, poduchownych i donacyjnych za opłatą na rzecz skarbu narodowego,

b) wywłaszczenie ponad pewne maksimum posiadania większych obszarów dworskich na rzecz ludu za sprawiedliwą zapłatą magnatom.

Posiadłości prywatnych właścicieli do 15 włók wywłaszczeniu nie podlegną. Posiadłości większe ponad 15 włók, o ile znajdują się w posiadaniu jednej osoby, ulegną wywłaszczeniu do powyższej normy. Własność wielka przy rozrodzeniu się ludności rolnej i wielkiej liczbie bezrolnych, stała się anachronizmem, krzywdzącą masy ludowe niesprawiedliwością. Pewne większe obszary mogą być zachowane, o ile dobro narodu tego wymaga, ale wielkość tych obszarów sam naród, który jest gospodarzem u siebie, zakreślać ma prawo. Przy wywłaszczeniu „Młoda Polska Ludowa” za normę, jako maksimum posiadania przez jednostkę przyjęła przestrzeń 15 włók, albowiem uważa, że jednostka, odpowiednio wykształcona i zawodowo wykwalifikowana, większej przestrzeni własną pracą przy pomocy bezrolnych osobiście obrobić i z pożytkiem dla kraju w kulturę bogacić nie jest w stanie. Systematyczne i rozumne wywłaszczanie wielkich obszarów rolnych na rzecz ogółu „Młoda Polska Ludowa” uważa za pożyteczne dla całego narodu.

Inaczej toruje się drogę do zaburzeń i wywrotów gwałtownych, niepożądanych dla żadnego stanu w narodzie.

Opłakany stan małorolnych, stworzenie im minimum własności rolnej, z pożytkiem dla ogólnego gospodarstwa krajowego „Młoda Polska Ludowa”, w imię dobra narodu, przede wszystkim mieć musi na względzie.

Otrzymane z wywłaszczenia ziemie w celu usunięcia krzywd, z ostatniego uwłaszczenia powstałych, skierowanych przez komisarzy do kłócenia chaty z dworem i chaty z chatą, obrócone będą przede wszystkim na uporządkowanie gospodarstw małorolnych. Każdy gospodarz małorolny otrzyma z powyższych ziem tyle gruntu, ile mu brakować będzie do stworzenia gospodarstwa uznanego za minimum jednostki krajowej (dającej jednej rodzinie utrzymanie).

Pozostałe z wywłaszczenia ziemie, a szczególniej z dóbr rządowych, apanażowych, poduchownych majoratów, obrócone będą na rzecz bezrolnych, na stworzenie kooperatyw rolnych jako doskonalszej formy gospodarstw najbliższej przyszłości.

W takich kooperatywnych gospodarstwach bezrolni potrzeby swe życiowe, łączną i nie przeciążającą pracą łatwo zaspokajać będą mogli, otrzymując od kraju w użytkowanie przestrzenie rolne do takiej, w rezultaty najbardziej płodnej, gospodarki kooperatywnej odpowiednio przygotowane.

2. Zniesienie szachownic przez przymusowe scalenie gruntów (komasację).

Szachownice i zbyt małe działki, na które gospodarstwa ludu rolnego się rozpadają, są plagą wielką i najważniejszą przeszkodą do podniesienia kultury i wydajności gospodarstw rolnych drobnych. Na miedze w Polsce marnuje się 700 000 morgów ziemi.

3. Poprawa warunków pracy i bytu służby folwarcznej i robotników wiejskich.

Za najbliższą potrzebę „Młoda Polska Ludowa” uznaje: a) podniesienie parobkom płacy i ordynarii, b) zniesienie pracy w święta, c) asekurację od nieszczęść, d) stworzenie kas emerytalnych.

4. Postępowy podatek od dochodów i od majątków, takiż podatek od spadków, zniesienie wszelkich podatków od artykułów spożywczych oraz pierwszych potrzeb.

Ograniczenie podatków do koniecznego minimum, zamiana wszelkich podatków pośrednich i bezpośrednich na jedynie sprawiedliwy podatek postępowy od dochodów i spadków, oznaczenie minimum dochodu, wolnego od wszelkiego opodatkowania są niezbędne.

Postępowy podatek od dochodów, majątków i spadków jest jedynie sprawiedliwy, bo bogacz więcej z usług i dorobku społeczeństwa korzysta niżeli biedak, więcej też z podatków i sprawiedliwie płacić powinien.

Artykuły spożywcze wolne być winny od wszelkich podatków. Przez ich opodatkowanie dziś ciężar podatkowy spada całym ogromem na biedaków, którzy ciężko pracując, artykułów spożywczych na równi z bogaczami używać muszą. Z innych podatków zachować należy jedynie podatek gruntowy, staropolski łanowy jako sprawiedliwy.

5. Zakładanie stowarzyszeń spółdzielczych, czyli kooperatyw wszelkiego rodzaju, kredytowych, spożywczych i wytwórczych. Doświadczenie narodów zachodnioeuropejskich dowiodło, że towarzystwa spółdzielcze są potężnym środkiem nie tylko podniesienia dobrobytu, lecz zarazem wytwarzają w ludzie samodzielność i umiejętność zrzeszania się i rządzenia sprawami społecznymi.

W kooperatywie wszyscy członkowie mają równe prawa i obowiązki, wszyscy decydują o sprawach stowarzyszenia – społem. Zgromadzenie walne członków jest najwyższym prawodawcą stowarzyszenia, wola jego rozstrzyga o wszystkim. Ono wybiera urzędników, kontroluje ich działalność, określa zasady prowadzenia stowarzyszenia.

W kooperatywie członkowie sami muszą zastanawiać się nad sposobami prowadzenia wspólnych spraw, muszą poznawać dokładnie warunki, w których się znajduje gospodarstwo krajowe, muszą się przyuczać do wspólnej zrzeszanej pracy, uczą się sami być twórcami swego życia, jako ludzie wolni, z własnej nieprzymuszonej woli.

Kooperatywa uczy wolności twórczej, wytwarza prawdziwą demokrację, uczy człowieka działać solidarnie z innymi i społem życie doskonalić, wychowuje obywateli kraju. „Młoda Polska Ludowa” przeto zmierzać będzie do jak najszerszego rozwoju towarzystw spółdzielczych, prowadzonych przez lud – wolą jego twórczą, jako szkół przyszłego życia narodowego, opartego nie na walce i antagonizmie stanów (klas) w narodzie, a na ich braterskim współdziałaniu.

6. Zniesienie szkodliwych dla rolnictwa ograniczeń taryfowych, celnych itd.

Dziś na przykład wysłanie koleją korca żyta z Polski do Rosji kosztuje znacznie drożej niż z Rosji do Polski i dlatego żyto bywa u nas nadmiernie tanie. Z Rosji wobec taniego przewozu (taryfy) do Polski żyto wywozić się opłaca, a z Polski do Rosji wobec drogiego przewozu – niepodobna.

7. Oddanie lasów i nieużytków pod zarząd kraju.

Lasy, stanowiące nawet prywatną własność, mają znaczenie dla całego kraju, ponieważ regulują klimat, a na gruntach piaszczystych nie dopuszczają do tworzenia się szkodliwych wydm, psujących okoliczne grunta.

Nieużytki kosztem kraju powinny być przetworzone na grunta płodne, czy to przez zalesienie (wydmy), czy przez osuszenie (błota i trzęsawiska). Racjonalna gospodarka leśna tylko przez kraj prowadzona być może. Gospodarka ta potrzeby ekonomiczne ludu przede wszystkim uwzględniać powinna.

8. Do czasu zasadniczego uregulowania urządzeń rolnych, jakie dadzą się osiągnąć drogą rozumnego wywłaszczenia, „Młoda Polska Ludowa” za konieczne uważa:

a) ułatwianie małorolnym i bezrolnym nabywania ziemi przy pomocy krajowych banków parcelacyjnych, spółek i kooperatyw rolnych;

b) zakładanie hipotek dla drobnej własności;

c) tworzenie taniego kredytu długoterminowego – na kupno ziemi, i krótkoterminowego – na budynki i zagospodarowanie się itd. przez zakładanie pożyczkowo-oszczędnościowych kas systemu Raiffeisena i związku tych kas:

d) obniżenie stopy procentowej od pożyczek Banku Włościańskiego.

Dla ludu fabrycznego

Jak najszerszy rozwój przemysłu krajowego jest jednym z najgorętszych pragnień „Młodej Polski Ludowej”, która w rozwoju przemysłu widzi podwalinę dobrobytu szerokich mas ludowych. Przeto Związek „Młodej Polski Ludowej” popierać będzie Brać Robotniczą w osiągnięciu przez nią koniecznych dla jej życia postulatów, jak:

1. Zaprowadzenie w fabrykach ośmiogodzinnego dnia roboczego. Całodzienna, jak dziś to w zwyczaju, praca uniemożliwia robotnikowi wszelkie zajęcia umysłowe, tłumi rozwój duchowy i fizyczny, jest rozbiciem życia rodzinnego i domowego. Skrócenie dnia roboczego, to konieczny warunek, by robotnik żyć mógł jak człowiek.

2. Minimum płacy robotniczej. Unormowanie płacy robotniczej jest niezbędne dla dobra kraju. Robotnik za swą pracę powinien otrzymać takie wynagrodzenie, by mógł zapewnić utrzymanie sobie i rodzinie.

3. Obowiązkowe ubezpieczenie robotników i ich rodzin na starość, od nieszczęśliwych wypadków, śmierci, braku pracy.

4. Zniesienie pracy nocnej gdzie to jest możliwe.

5. Zniesienie pracy dzieci.

6. Unormowanie pracy kobiet. W razie równej pracy – płacę kobiet zrównać należy, w imię sprawiedliwości, z płacą mężczyzn.

7. Zakładanie fabryk spółdzielczych (kooperatyw wytwórczych).

8. Urządzanie spółdzielczych sklepów, domów i mieszkań robotniczych. Urządzanie tanich mieszkań i budowa domów robotniczych na wypłaty jakże zmniejsza biedę braci robotniczej, jakże wyzwala ją z zależności, jakże zwiększa jej odporność w dążeniach i walkach o lepszą dolę.

9. Higiena fabryczna.

10. Prawo o bezpieczeństwie robotników.

11. Wolne związki zawodowe.

12. Wolność zmów robotniczych (strajków).

13. Prawa ochronne dla kobiet ciężarnych, pracujących w fabrykach.
Oto wytyczne pracy Związku „Młodej Polski Ludowej”.

Program swój „Młoda Polska Ludowa” rozwijać i rozszerzać będzie stosownie do okoliczności i coraz to nowych warunków. Zawsze w myśl idei naczelnych, które z głębin narodowego ducha zaczerpnęła!

I pójdzie naprzód śmiało.

Z wiarą w zwycięstwo Prawdy – Sprawiedliwości.

Z wiarą w jasną złotą przyszłość Narodu – Ojczyzny!…

.,Młoda Polska Ludowa” występuje do pracy w chwili przełomowej,

W chwili, kiedy podmuch rewolucji wstrząsa światem ducha,

W chwili brzemiennej w olbrzymie, nieobliczalne następstwa!

Chwila taka wielkich wymaga dusz,

I serc miłością gorejących,

I gotowości do ofiar

I hartu niezłomnego, jak stal!

W duszy Polaka każdego bohater drzemie,

Niech się zbudzi dziś,

I niech wielkością swą zadziwi świat!

Niech wstanie polski lud – bohater lud – niech wskrześnie orli duch rycerskich rot – na przyszłej Polski siew!

Z małodusznością precz! Z tchórzostwem precz! Ze skąpstwem dla Ojczyzny precz! Z sobkostwem precz!

Niech żyje wolność, Niech żyje wolny lud, Niech żyje Polska z Ludu!

W imię Boże wstań – Młoda Polsko – Idź – na święty trud!!!…

 ___________________________________

Powyższy tekst pierwotnie ukazał się w styczniu 1907 r. w broszurze sygnowanej nazwą „Siewby” – postępowego pisma ludowego, wydawanego w Tłuszczu na Mazowszu w latach 1906-1908. Miał wyrażać poglądy tego środowiska, nazywanego „siewbiarzami”. Historycy uważają, że autorem tekstu lub jego głównych tez był ks. Antoni Szech, którego publikowaliśmy już dwa teksty: Socjalizm a Kościół  oraz Treść programu socjalistycznego. Dokument przedrukowujemy za książką Stanisław Lato, Witold Stankiewicz – „Programy stronnictw ludowych. Zbiór dokumentów”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1969. Poprawiono najbardziej rażące archaizmy wedle obecnych reguł pisowni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *