Kazimierz Czapiński

Karol Marks. W pięćdziesiątą rocznicę śmierci

[1933]

Upłynęło 50 lat od chwili, gdy zmarł w Londynie wielki nauczyciel socjalizmu nowoczesnego, Karol Marks. Dnia 14 marca 1883 zgasł ten, który nie tylko przygotował organizacyjne fundamenty nowoczesnej międzynarodówki, ale co najważniejsza – dał socjalistom potężne podstawy naukowe. Dziś cały świat socjalistyczny opiera się na teoriach danych przez Marksa.

Marks dał wzór działacza całkowicie oddanego socjalizmowi. Poza socjalizmem nie miał prawie żadnego życia osobistego. Wprawdzie nie walczył w podziemiach i na barykadach, ale niemniej przeto życie jego było wielką ofiarą na rzecz socjalizmu. Żyjąc na wygnaniu w Londynie, w nędzy i głodzie, traci z tego powodu jedno dziecko za drugim, ale ani na chwilę nie odrywa się od swej wielkiej pracy naukowej, poświęconej proletariatowi, pisząc swe dzieło „Kapitał”.

We wdzięcznej pamięci przechowujemy postać małżonki Marksa – Jenny Marks, która w najtrudniejszych chwilach była dla męża najwierniejszym przyjacielem i pomocnikiem. Wielokrotnie sama występowała jako publicystka w kwestiach politycznych. Tej niezwykle sympatycznej i ciekawej postaci poświęcił niedawno specjalne studium rosyjski historyk socjalista, tow. Nikołajewskij.

Marks był założycielem i duszą I Międzynarodówki. Założył ją w r. 1864. Było to dzieło wielkiego znaczenia. Ta pierwsza międzynarodówka stała się pracownią, w której ujednostajniała się ówczesna myśl socjalistyczna. Trzeba bowiem pamiętać, że ówcześni socjaliści bynajmniej nie wszyscy stali na gruncie dzisiejszych marksowskich zasad. Niektórzy, jak np. Proudhon, zajmowali zupełnie inne stanowisko. Pod kierownictwem Marksa I Międzynarodówka stopniowo łagodziła sprzeczności, sprowadzając myśl i praktykę socjalistyczną na jednaki grunt, do jednakiego programu. Pierwsza Międzynarodówka nie trwała długo, ale gdy zakończyła swój żywot w r. 1876, wielkie dzieło zjednoczenia myśli socjalistycznej było już ukończone.

Nie zapominajmy przy tym – my Polacy – jak wielki nacisk kładł Marks na konieczność odbudowy Polski niepodległej, w której widział przedmurze, chroniące Zachód przed uproszczeniami caratu. W obrębie I Międzynarodówki prowadził energiczną walkę o wysunięcie hasła niepodległości Polski.

Ale główne znaczenie Marksa tkwi nie w jego życiu osobistym i nawet nie w tworzeniu międzynarodówki, lecz w nauce, w teorii.

Był wielkim socjologiem, tj. zajmował się nauką o społeczeństwie, stworzył teorię „materializmu dziejowego”, która sprowadza społeczne prądy polityczne, ideowe do życia gospodarczego i interesów klasowych. Ta metoda „materialistyczna” oddaje dziś wielkie usługi socjalistom, gdyż pozwala wykrywać pod pięknymi i napuszonymi frazesami burżuazyjnych partii istotną treść ich klasowych interesów.

Marks był poza tym wielkim ekonomistą. W swym „Kapitale” wykrył prawa rządzące ustrojem kapitalistycznym i jego nieuniknionym rozwojem ku socjalizmowi. Jego ekonomiczne teorie znalazły potwierdzenie w najnowszych faktach dziejów powojennej Europy: tak np. obecna koncentracja kapitału w wielkich międzynarodowych kartelach albo obecny kryzys potężny, wstrząsający światem – są to fakty wynikające z rozwoju przewidzianego przez Marksa.

Na tych przesłankach naukowych Marks stworzył tę niewzruszoną teorię socjalistyczną, którą dzisiaj wszyscy uznajemy. Jest to więc socjalizm naukowy, gdyż opiera się nie na zachciankach i marzeniach, lecz na teoriach naukowych. Ten socjalizm marksowski można popularnie sprowadzić do trzech zasad: I – Walka klasowa, II – Zdobycie władzy przez proletariat, III – Uspołecznienie narzędzi pracy.

Dziś te trzy zasady każdemu socjaliście wydają się oczywistymi. Ale inaczej było w czasach, gdy pracował Marks: taki Proudhon np. nie uznawał ani walki klasowej, ani walki o władzę w państwie, ani uspołecznienia narzędzi pracy (fabryk, kopalń itd.); wyobrażał sobie natomiast, że „za plecami społeczeństwa burżuazyjnego” (jak się wyrażał Marks) można zbudować socjalizm, wyłącznie w drodze gospodarczej.

Takie jest olbrzymie dzieło Karola Marksa. I w Polsce znalazł on ludzi, którzy dalej kontynuowali dzieło teorii socjalistycznej, jak np. zmarłego już tow. Kelles-Krauza lub żyjącego, zasłużonego prof. L. Krzywickiego.

Dziś cały świat dzieli się na dwa obozy: z Marksem czy przeciw Marksowi. Hasłem faszyzmu współczesnego jest „wytępienie” marksistów. Hitler, doszedłszy do władzy, oświadcza, iż głównym jego dziełem będzie „niszczenie” marksizmu.

Tak stają naprzeciw siebie dwa obozy: proletariat z klasową teorią Marksa i sfaszyzowana burżuazja, pragnąca utopić marksizm w morzu krwi robotniczej. Walka o Marksa trwa dalej!

W 50. rocznicę zgonu Marksa proletariat całego świata składa hołd pamięci swego wielkiego nauczyciela!

Kazimierz Czapiński
_______________________
Powyższy tekst pierwotnie ukazał się w piśmie „Głos Kobiet”, wydawanym przez PPS, kwiecień 1933 r. Od tamtej pory nie był wznawiany, poprawiono pisownię według obecnych reguł. Tekst publikujemy w 131. rocznicę śmierci Karola Marksa. Jako ilustrację wykorzystano reprodukcję karty tytułowej pierwszego polskiego wydania „Kapitału”, którego 130. rocznicę edycji w naszym języku obchodzimy w tym roku.

Warto przeczytać także:
Karol Marks (w setną rocznicę urodzin) [1918]
• Zygmunt Zaremba: Przedmowa do „Praca najemna i kapitał” Karola Marksa [1932]
• Adam Ciołkosz: Karol Marks a powstanie styczniowe [1963]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *