Jan Kwapiński

Działalność Związków Klasowych w roku 1938

Na schyłku starego roku i przy rozpoczęciu nowego roku należy przejrzeć całą naszą działalność na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.
Naczelnym zadaniem Klasowych Związków Zawodowych jest dbać w pracy codziennej i starannie wykonywać wszystkie zarządzenia naczelnych władz związkowych, które troszczą się o poziom moralny i materialny swych członków.

Prowadząc codzienną walkę o poprawę ekonomiczną zrzeszonych członków, kierownictwo Związków Klasowych ani na chwilę nie zapomina o naczelnych zadaniach klasy robotniczej, toteż nie szczędzi pracy i środków pieniężnych na wychowanie socjalistyczne zrzeszonych członków.

W propagandzie codziennej kładziemy nacisk na związanie mas robotniczych z warsztatem pracy. Wyrobienie obywatelskie w szeregach Klasowych Związków Zawodowych jest wysokie.

Związki zawodowe są ważnym czynnikiem w gospodarce kraju, toteż śledzą uważnie za przejawami życia gospodarczego. W szczególności z zadowoleniem przyjmują fakt otwarcia nowych warsztatów pracy, nie tylko dlatego, że robotnicy będą mieli pracę, ale i dlatego, że pod względem politycznym klasowcy wychowywani są w przywiązaniu do państwa i radzi są, gdy życie gospodarcze w państwie się podnosi.

Klasa robotnicza powitała z radością powstanie wielkiego ośrodka pracy w Centralnym Okręgu Przemysłowym, ale musi się zastrzec, że w Centralnym Okręgu Przemysłowym, który jest dumą Narodu i Państwa, sytuacja klasy robotniczej nie może być gorsza, niż w innych ośrodkach przemysłowych. Do warsztatów w Centralnym Okręgu muszą mieć dostęp organizacje społeczne. Nie może ten potężny ośrodek przemysłowy być odrutowany drutem kolczastym przed organizacjami zawodowymi. To samo dotyczy Śląska Zaolziańskiego, gdzie polityka p. Grażyńskiego uniemożliwia działalność naszym związkom, a natomiast otwiera wrota na oścież dla ozonowych [OZN – sanacyjny Obóz Zjednoczenia Narodowego] organizacji.

Po tym ogólnym wstępie należy wymienić szczegółowsze sprawy, a więc stały rozwój liczebny Związków Klasowych. Każde nowe wybory radców zakładowych, względnie delegatów fabrycznych, manifestują powyższą prawdę. Mimo że Ozon korzysta ze specjalnych przywilejów, jest małą nieznaczną grupą i będzie nią, gdyż powstanie tej organizacji było zbędne i szkodliwe dla ruchu robotniczego, a śmiem twierdzić i dla Państwa także, bo działacze ozonowi nie mają należytego przygotowania do kierowania ruchem zawodowym, a następnie klasa robotnicza instynktownie dąży do jedności i patrzy z nienawiścią na próby wyrywania poszczególnych robotników z wielkiej rodziny zrzeszonych członków w Klasowych Związkach Zawodowych.

Zresztą ci wszyscy działacze zawodowi z Ozonu dostatecznie są skompromitowani w opinii robotników, by mogli cośkolwiek zaszkodzić Klasowym Związkom Zawodowym.

Żądamy tylko jednego od władz państwowych: bezstronności i obiektywności, niewtrącania się w kwestie sumienia i wyznania wiary robotniczej, nienarzucania robotnikom, do jakiego związku mają należeć, a wówczas będziemy spokojni, że robotnicy pozostaną w swoich starych organizacjach.

W roku 1938 odbyliśmy miesiąc propagandy, który był wielką manifestacją karności, jedności i solidarności robotników zorganizowanych i ta jednolitość i solidarność zorganizowanych wpływa bardzo dodatnio na przypływ nowych członków, których zdobyliśmy podczas tej propagandy około 20 tysięcy.

Musimy obiektywnie stwierdzić, że stosunek władz centralnych do ruchu klasowego jest na ogół obiektywny i przez cały 1938 rok nie zauważyliśmy znaczniejszych odchyleń w odniesieniu do naszych związków. Naturalnie, władze lokalne, szczególnie po wyborach i w czasie wyborów do Sejmu zbyt gorliwie opiekowały się naszym ruchem ze szkodą dla prestiżu władzy i poczucia prawnego.

Już pod koniec 1938 r. mieliśmy kilka wypadków represji wobec żydowskich oddziałów na terenie Warszawy.

Mamy przekonanie, że był to tylko epizod przykry, który po szczegółowym zbadaniu materiałów, które są w posiadaniu władz administracyjno-sądowych, skończy się korzystnie dla oddziałów żydowskich związków chwilowo zawieszonych.

Zamykając rok 1938 nie można pominąć wielkiego ożywienia w ruchu robotniczym w ogóle, a więc i w Związkach Zawodowych także na tle odbywających się wyborów do samorządu terytorialnego.

Wspólne listy PPS. i Klasowych Związków Zawodowych były manifestacją jedności i braterstwa tych dwóch form ruchu robotniczego. Manifestacja te wypadła dla klasy robotniczej znakomicie.

Jan Kwapiński
_________________
Powyższy tekst Jana Kwapińskiego, wówczas przewodniczącego Komisji Centralnej Związków Zawodowych (lewicowej centrali związkowej, zwanej potocznie klasowymi związkami zawodowymi), ukazał się pierwotnie w PPSowskim tygodniku „Tydzień Robotnika” nr 1/1939, 1 stycznia 1939 r. Od tamtej pory nie był wznawiany.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *