PPS

Do polskiego ludu pracującego!

[1922]

Dwanaście milionów dorosłych obywateli i obywatelek państwa polskiego ma pójść dnia 5 listopada 1922 r. do urny wyborczej i wybierać posłów do nowego Sejmu.

Jakich posłów naród wybierze, taki będzie skład Sejmu. Od składu zaś Sejmu zależy wybór Prezydenta Rzeczypospolitej, charakter Rządu, ustawy, podatki i ciężary, które będziemy ponosili, którym będziemy podlegali. Dlatego każdy powinien w dniu 5 listopada wykonać swoje prawo obywatelskie i oddać głos swój.

Polska Partia Socjalistyczna staje na czele całego ludu roboczego do pracy i walki wyborczej. Na jej sztandarze wypisano na pierwszym miejscu wielkie hasło:

Niepodległa Republika Socjalistyczna!

Tylko bowiem w takiej Republice praca stanie się źródłem dobrobytu dla wszystkich, tylko w niej urzeczywistni się wielka idea wszechstronnego wyzwolenia i całkowitej demokracji.

W imię zdobycia takiej Republiki walczyć będziemy o prawa i zdobycze społeczne ludu pracującego.

Wrogowie ludu, bogaci ziemianie, paskarze, fabrykanci, kapitaliści i ich czarni żandarmi w sutannach – chcą, aby Rzeczpospolita była pańską i paskarską, aby zamiast rządów ludu były rządy panów, aby zamiast reform społecznych panował knut i wyzysk pracy ludzkiej.

Polska Partia Socjalistyczna żąda w swoim programie wyborczym

Rządów Ludowych.

Niech większość społeczeństwa, niechaj lud pracujący w mieście i na wsi rządzi sam sobą, niechaj rządzą mądre prawa, korzystne dla rozwoju pracy, niech zginie niewola, nędza i ciemnota, niech zginie wyzysk sił ludzkich przez bogatych próżniaków, niech na całym świecie zapanuje

Braterstwo Ludzi Pracy,

a wtedy znikną wojny i nędza.

Żądaniem naszym jest

Pokój światowy

i zniesienie militaryzmu.

Lud pracujący zawsze gotów do obrony Ojczyzny przed najazdem wrogów, ale ten lud, co „żywi i broni”, nie chce dawać swej krwi i swego znoju dla napadów, gwałcenia praw cudzych, dla mordu i grabieży masowej. Chcemy skrócić służbę wojskową do ośmiu miesięcy i uczynić ją dalszym ciągiem kształcenia obywatelskiego dla obrony kraju i pracy pokojowej.

Chcemy ustaw opiekujących się każdym człowiekiem, który pracuje, żądamy utrzymania i ścisłego przestrzegania

ustawowego 8-godzinnego dnia pracy!

Pracujący człowiek powinien mieć pomoc państwa

w chorobie, w niezdolności do pracy i na starość.

Chcemy opieki państwowej dla wdów i sierót ludzi pracujących, dla inwalidów i i starców. Ubezpieczenie państwowe od bezrobocia masowego, ubezpieczenie mieszkania dla milionowej rzeszy lokatorów, walka państwa i organizacji społecznych przeciw drożyźnie, ratowanie masy narodu od zwyrodnienia i wprost głodowej egzystencji, to są nasze „konieczności państwowe”, konieczności życia ludzkiego. Ziemia dla bezrolnych i małorolnych włościan, oświata ludowa szeroko rozpowszechniona, organizacja społeczna i kulturalna masy ludowej to dalsze konieczności życia i rozwoju. Zdrowie, oświata, siła i prawo ludu pracującego to przyszłość i siła Polski!

Wybory te w Polsce to pierwsze wybory do Sejmu polskiego po długich latach ciężkich wojen. W tych długich latach robotnik i chłop służyli w wojsku, krwawili się, odnieśli rany, chorowali ciężko i ginęli krociami tysięcy. A w domu ich rodziny przymierały głodem, drżały z zimna, chodziły w łachmanach. Wreszcie cierpliwość ludu się wyczerpała, najgorsi koronowani bandyci na tronach zostali wypędzeni. Ale kapitaliści zdobyli jeszcze większe majątki na wojnie i stali się jeszcze okrutniejszymi lichwiarzami. Ziemianin, fabrykant, bankier, kupiec przemienił się w paskarza, zbierającego szalone zyski, choćby głodem i niedostatkiem mas ludzkich okupione.

W ten sposób utworzyły się w Polsce dwa wielkie obozy: z jednej strony robotnicy, uboga masa włościańska, liczni urzędnicy państwowi i prywatni, garść zubożałej inteligencji, to olbrzymi obóz ludzi pracy. Z drugiej strony ziemianie, kapitaliści przemysłowi, bankowi, handlowi, to obóz nielicznej mniejszości, żyjący z pracy cudzej.

Karta wyborcza ma rozstrzygnąć, kto w Polsce ma rządzić: Lud pracujący czy wyzyskiwacze!

Powszechne i równe prawo głosowania dał pierwszy rząd robotniczo-włościański. On to dał kobiecie w Polsce równe prawo obywatelskie, on pobudził ją do pracy politycznej. Odtąd socjaliści bronili i bronią równych praw kobiecych.

Aby złamać obóz pracy, mniejszość wyzyskiwaczy używa tysiąca sposobów. Za pieniądze kupuje sumienia ludzkie, nakłania urzędników do złamania ustaw, ucieka się do gwałtu, lichwą żywnościową dręczy ubogie masy spożywców, przekupia, gazetą szerzy kłamstwo wśród czytelników, mąci, ogłupia, okłamuje i gwałci olbrzymią większość narodu.
To obóz naszych wrogów, to: reakcja polska!

Reakcja dąży do uzyskania większości przy wyborach do Sejmu, a wtedy przez pięć długich lat jej posłowie będą uchwalali wrogie ludowi ustawy, utworzą rządy panów i kapitalistów, zdemoralizują urzędy, nadużyją wojska i policji do gwałtów nad biednymi ludźmi. Nie tylko nic się nie poprawi, ale wszystko jeszcze się pogorszy – Polska będzie rajem dla bogaczów, a piekłem dla większości ludności, dla ludu pracy!

Pomocnikami reakcji są księża. Niepomni nauki Chrystusa, opętani żądzą wpływów i wzbogacenia się, ciemni sami i brutalni, księża stali się w Polsce za przewodem kilku ambitnych polityków biskupich wiernymi sługami ludzi bogatych. Z kościołów zrobili teren agitacji reakcyjnej, drą bez litości za posługi religijne, za śluby, nadużywają uczuć religijnych wierzących kobiet, ze sług religii stali się przeważnie zuchwałymi agitatorami kapitalistów. Oni to głosowali za karą śmierci w Sejmie, oni wyłączyli ubogie dziecko nieślubne od pomocy kasy chorych, oni głosowali przeciw oddaniu państwu dochodów z tytoniu, a za wyzyskiem przez tytoniowych fabrykantów, oni są wrogami ośmiogodzinnego dnia pracy, oni zwalczają reformę rolną, oni tępią oświatę ludową, oni wołają o kary cielesne, o rózgę i pałkę, oni żądają ciągle ustaw wyjątkowych przeciw chłopom i robotnikom, oni wreszcie – dawni służalcy rządów zaborczych pod wodzą posła arcybiskupa ormiańskiego zaciekle zwalczają Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.

Robotnicy! Włościanie! Jest nas ogromna większość w Narodzie! Na każdego panka, na każdego lichwiarza, na każdego księdza, jest nas dziesięciu. Potrzeba tylko uświadomienia, potrzeba tylko odwagi, a zwyciężymy przy wyborach, i padnie cała reakcja polska, a przyszły Sejm będzie ludowy, rząd będzie nasz, prawa będą sprawiedliwe dla ludzi pracy, urząd będzie musiał je wykonywać.

Naród polski nie chce uciskać mniejszości narodowych, nie chce odbierać im ani wiary, ani języka, ani praw obywatelskich. Reakcja polska, uciskając mniejszości narodowe, działa przeciwko narodowi polskiemu i państwu polskiemu. PPS w imię interesów ludu pracującego i dobra państwa polskiego broni słusznych praw mniejszości narodowych. Dlatego zwycięstwo nasze, to zgoda między narodami w Polsce, ta praca „równych z równymi”!

Mamy równe prawo wyborcze. Bez przelewu krwi, bez gwałtu zwyciężymy, jeżeli każdy z ludzi pracy odda do urny wyborczej 5 listopada głos swój na listę kandydatów Polskiej Partii Socjalistycznej.

Jako większość może lud pracujący miast i wsi zwyciężyć przez przygotowanie się w całym kraju do wyborów. Zgromadzajcie się na wiecach, gdzie przemawiają socjalistyczni mówcy, należcie w każdej miejscowości, czy na wsi czy w mieście, do Komitetów wyborczych Polskiej Partii Socjalistycznej do Sejmu, zbierajcie składki na fundusz wyborczy, rozszerzajcie i czytajcie głośno pisma, odezwy i broszury Polskiej Partii Socjalistycznej. Głównym niebezpieczeństwem są kłamstwa szerzone przez wrogów ludu, przez sługi i agitatorów reakcji. Będą oni kłamali, że walczymy przeciw Bogu, będą kłamali, że to my tworzymy drożyznę, będą kłamali kobietom, że chcemy mieć po kilka żon, będą kłamali, że chcemy, aby bolszewicy rządzili w Polsce. Będą zachwalali kłamliwie swoich kandydatów na posłów, żeby tylko wydrzeć głos biednego człowieka i potem nad nim zapanować.

Robotnicy! Włościanie! Ci agitatorzy uważają Was jeszcze ciągle za ciemną masę i dlatego ośmielają się Was okłamywać. Ale mija czas ciemnoty ludu pracującego, mija panowanie wyzyskiwaczy, lichwiarzy i obłudników. Stańmy jak jeden mąż do szeregu i pod hasłem

Precz z reakcją!

Precz z rządami paskarzy!

Niech żyje Sejm i Rząd Robotniczo-włościański!

pójdźmy do pracy wyborczej, aby w dniu 5 listopada i w dniu 12 listopada zostali wybrani

kandydaci Polskiej Partii Socjalistycznej.

Pobudźmy świadomość ludu, zorganizujmy jego wolę, porwijmy jego serca do sprawiedliwości społecznej, a zwyciężymy!

Warszawa, dnia 3 września 1922 r.

Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej:
Adamek Józef, Arciszewski Tomasz, Bagiński Stanisław, Barlicki Norbert, Biniszkiewicz Józef, Bobrowski Emil, Czajor Antoni, Czapiński Kazimierz, Daszyński Ignacy, Diamand Herman, Dobrowolski Kazimierz, Dratwa Bolesław, Fijałkowski Henryk, Gardecki Zygmunt, Grylowski Stanisław, Hausner Artur, Hołówko Tadeusz, Jaroszewski Bolesław, Jaworowski Rajmund, Kłuszyńska Dorota, Kuryłowicz Adam, Kwapiński Jan, Lieberman Herman, Machej Józef, Markowska Jadwiga, Malinowski Marian, Moraczewski Jędrzej, Muller Adam, Niedziałkowski Mieczysław, Perl Feliks, Pragier Adam, Praussowa Zofia, Pużak Kazimierz, Pająk Antoni, Rapalski Stanisław, Rosenzweig, Rubin Wilhelm, Rżewski Aleksy, Śniady Ludwik, Stańczyk Jan, Szałaśny Jan, Szczerkowski Antoni, Szczypiorski Adam, Zaremba Zygmunt, Ziemięcki Bronisław, Żuławski Zygmunt

_______________________________
Powyższy tekst to cały afisz wyborczy PPS z kampanii roku 1922, wydrukowany w zakładzie Gustawa Jenknera w Bielsku, od tamtej pory nie wznawiany, ze zbiorów Remigiusza Okraski, poprawiono pisownię wedle obecnych reguł. Fotografia w tekście pochodzi z http://www.flickr.com/photos/robbieredball

 

Warto przeczytać także:

Ulotka wyborcza PPS do chłopów [1922]

Sekcja Akademicka PPS: Do Młodzieży Akademickiej

Ignacy Daszyński: Odezwa wyborcza [1930]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *