Stronnictwo Ludowe i Polska Partia Socjalistyczna

Obywatele i Obywatelki! Towarzysze i Towarzyszki

[1944]

Pod ciosami wojsk sprzymierzonych wali się ostatecznie potęga Hitlera. Miażdżą ją siły sojusznicze na froncie zachodnim i południowym. Rosja Sowiecka wspomagana przez Amerykę i Anglię wypchnęła już wojska niemieckie z terenu ZSRR i armia rosyjska wkroczyła głęboko w ziemie Polski, państw bałtyckich i Rumunii. W tym dziele całkowitego wypędzenia Niemców współdziała już i nasza Armia Krajowa. Zbliża się dzień, gdy większość ziem Polski, a potem i całe terytorium naszej Rzeczypospolitej zostanie oczyszczone z najeźdźców niemieckich.

Radością przepełniają się nasze serca. Radość tę jednak zaprawia gorycz świadomości, że nie oznacza to jednak końca naszego trudu walki o niepodległość i równość między narodami. Wojska bowiem sowieckie nie wkraczają na nasze ziemie w porozumieniu z naszym Rządem, jak przystało sojusznikom w walce z Hitlerem. Nie mamy od Rosji Sowieckiej zapewnienia i uznania wszystkich naszych praw, o których utrzymanie rozpoczęliśmy wojnę. Przeciwnie, stoimy wobec groźby zabrania połowy ziem Rzeczypospolitej Polskiej, narzucenia Polsce rządów partii rosyjskiej oraz uzależnienia lub nawet wcielenia Polski do ZSRR. Państwo nasze, które musiało wytrzymać pierwszy cios w tej wojnie, krwawo okupując tytuł pierwszego członka rodziny Narodów Sprzymierzonych do walki z Hitlerem, teraz przy końcu wojny musi bronić się przeciwko zaborczym tendencjom sprzymierzeńca naszych sprzymierzeńców! Taka jest bolesna prawda!

Pamiętajmy jednak, że o ostatecznym wyniku nie decyduje chwila obecna, ale układ sił, jaki będzie przy końcu wojny. Nie jesteśmy sami. Świat cały ze zgrozą patrzy na ujawniające się zakusy w stosunku do naszego państwa i całym sercem stoi po naszej stronie. Pamiętajmy, że o losach Europy i świata, a także i o losach Polski nie będzie decydowała ani sama Rosja, ani też inne państwo bez zgody narodu polskiego!

Bez trwogi więc patrzymy w przyszłość. Nie damy się wytrącić ze swej drogi przez bezczelną propagandę niemiecką. Zbrodnie hitlerowskie wołają wciąż o pomstę i pomstę tę bierzmy walcząc dalej z Niemcami i współdziałając z każdym, kto z nimi walczy. Bijąc Niemców, gdzie tylko powstaną do tego warunki, dezorganizując i utrzymując w stałej sile front antyniemiecki nie zapomnijmy o tym, że bronić musimy pełnej niezawisłości państwa polskiego z czyjejkolwiek strony byłby przygotowywany na nią zamach. Obronimy ją na pewno, jeśli zachowamy siłę moralną i organizacyjną i wykażemy należytą odporność wobec nowej grozy.  Zwycięstwo nasze musi przyjść wraz ze zwycięstwem Narodów Zjednoczonych, które podniosły sztandar walki o niepodległość dla każdego narodu i o równość między narodami. Bez znaczenia najmniejszego pozostaną wówczas idące śladem Targowicy „Związki Patriotów” w Moskwie i oddziały wojskowe Berlinga, wyłamujące się spod polskiego dowództwa. Na niczym spełznie cały chytry plan stworzenia przy pomocy partii rosyjskiej i komunistycznych organizacji, występujących pod nazwą „Rad Narodowych” pozorów, że Polacy sami zrezygnowali ze swych praw i oddali się pod protektorat Rosji.

Twardo musimy stać przy zasadzie uszanowania naszego państwa, które utrzymaliśmy przy życiu ofiarą milionów pomordowanych przez oprawców Hitlera obywateli polskich. Krwią męczeńską okupiliśmy istnienie naszego państwa i tę krew każdy musi uszanować! Rząd polski prowadzi wojnę z Niemcami nieustannie od pięciu lat – o całe prawie dwa lata dłużej niż Rosja Sowiecka, dwa lata, wypełnione najokrutniejszymi znęcaniami się nad narodem polskim. Armia polska walczy bez przerwy na obczyźnie i w kraju. Wysiłkiem nadludzkim utrzymaliśmy organa państwowe przy życiu w kraju i na emigracji. Wyrwać sobie tych pozycji nie damy przez partię rosyjską, wylęgłą pod obcym skrzydłem. Domagamy się więc pełnego uznania przez Rosję władz państwa polskiego! Nie dopuścimy do rozbicia ich przez obcych agentów! Jest to najpierwsze zadanie, jakie stoi przed całym narodem polskim, przed warstwą chłopską i robotniczą i pracowników umysłowych w szczególności.

Chłopi! Robotnicy! Pracownicy umysłowi!

Cała Polska pragnie zgodnego współżycia z Rosją, ale współżycie takie może wyróść tylko na zasadach równości, a nie na gwałcie, dokonanym wobec żywego narodu. Odpowiedzialne kierownictwo Polski Podziemnej postanowiło, że gdziekolwiek bądź Niemcy zostaną usunięci z ziemi polskiej, tam natychmiast ujawnią się organa państwa polskiego z przedstawicielstwem Rządu polskiego w Londynie, Dowództwem Armii Krajowej oraz Radą Jedności Narodowej na czele. Całe życie polskie musi się skupić przy nich. Nie dopuścimy do rozbicia planowanego przez komunistów. Nie dopuścimy do rządów narzuconych. Stawiamy jasno sprawę wobec wojsk i rządu sowieckiego. Warunkiem tymczasowego ułożenia współżycia między Polską i Rosją w walce z Niemcami jest: uznanie administracji polskiej, powołanej z ramienia Rządu Polskiego, na którego czele stoi chłop Mikołajczyk i robotnik Kwapiński; samodzielność i jedność armii polskiej, działającej pod kierownictwem Rządu Polskiego i od organów Rzeczypospolitej Polskiej uzależnionego Naczelnego Dowództwa; wreszcie całkowita wolność słowa i prasy, związków i stowarzyszeń – oto są podstawy, na których tylko może być ustalony tymczasowy sposób współżycia Polski i Rosji aż do czasu, gdy konferencja pokojowa ostatecznie załatwi wszystkie sporne sprawy.

Ludu polski!

Wstępujemy w decydują dla przyszłości fazę tej tragicznej wojny. Musimy natężyć wszystkie swe siły moralne i fizyczne, by zadać Niemcom jak najbardziej bolesne ciosy, a Polskę wyprowadzić na drogę swobodnego i szczęśliwego rozwoju. Będziemy w tym czasie kuszeni obietnicami przez fałszywych przyjaciół. Będą nam pochlebiać pięknymi słówkami, ale świadomy robotnik, chłop i pracownik umysłowy nie ugnie się i nie zejdzie ze swej drogi walki.

O Polskę Ludową Niepodległą i Zjednoczoną, w której rządzić się będzie demokratycznie robotnik, chłop i pracownik umysłowy;

O Polskę, którą sami chcemy i będziemy urządzać bez obcej interwencji na zasadach wolności i sprawiedliwości społecznej;

O Polskę, która ma takie samo prawo do życia między innymi narodami, jak każdy inny naród;

Pamiętając o tym, skupiajmy się wszyscy w niezależnych organizacjach przy wypróbowanych w walce sztandarach Stronnictwa Ludowego i Polskiej Partii Socjalistycznej.

Wytrwajmy! Zwyciężymy!

Centralne Kierownictwo Stronnictwa Ludowego,

Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Socjalistycznej

Warszawa, 24 lipca 1944 r.

_____________________________________________

Powyższy tekst pochodzi z ulotki sygnowanej i datowanej jak wyżej. W zbiorach Remigiusza Okraski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *