„Wyzwolenie Społeczne”

Wspaniała manifestacja jedności robotniczo-chłopskiej

[1928]

Proletariat Lublina i okolicy obchodził w środę, dnia 7 listopada, uroczyste dziesięciolecie powstania Rządu Ludowego w Lublinie 7 listopada 1918 r.

Tłumy robotników i chłopów ze sztandarami i orkiestrami wzięły udział w położeniu kamienia węgielnego pod budowę Domu Ludowego w Lublinie.

Przybyły na uroczystość marszałek Sejmu tow. Ignacy Daszyński został owacyjnie powitany. Przemówienia okolicznościowe wygłosili tow. Choma, wiceprezydent m. Lublina, tow. poseł Malinowski, tow. posłanka Praussowa i tow. poseł Barlicki.

Po uroczystości uformował się ponownie pochód, który połączył się następnie wśród żywiołowych manifestacji na rzecz jedności robotniczo-chłopskiej z pochodami „Wyzwolenia” i „Stronnictwa Chłopskiego”. Na czele pochodu szło 30 posłów i senatorów ze wszystkich ugrupowań z tow. Barlickim i tow. Markiem na czele.

Po południu w teatrze odbyła się uroczysta Akademia, na której wygłosił przemówienie marszałek tow. Daszyński. Przemówienie to w streszczeniu brzmi:

„Z krwawych oparów wojny światowej, wśród gruzów walących się państw najezdniczych, w jesieni 1918 wyłoniła się ziemia polska, pełna jeszcze obcego, zdemoralizowanego, za łupem siedzącego żołdactwa, pełna uciekających ze Wschodu żołnierzy austro-węgierskich, a z Zachodu jeńców rosyjskich.

Rząd Regencji w Warszawie zobaczył przepaść otwierającą się przed swymi stopami, chciał apelować do narodu, ale został napędzony przez przerażonych Regentów, których władza pochodziła z rąk obu okupantów.

W Krakowie utworzyła się Polska Komisja Likwidacyjna, która oddzielała Cieszyńskie i Galicję od Austrii i nie mogła poddać się Regentom przez tę Austrię mianowanym.

Okupacja austriacka w Lublinie oznaczała tylko dalszą grabież kraju.

Nieszczęsna ziemia polska wołała o jakąś wolę polską, o władzę polską, o wyciągnięcie konsekwencji z wojny przegranej najpierw przez Rosję, potem zaś przez Austro-Węgry i Niemcy.

Stronnictwa demokratyczne polskie, PPS, Wyzwolenie i dwie grupy inteligenckie, usłuchały tego głosu ziemi i stworzyły dnia 7 listopada 1918 r. w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej.

Naród polski stał wówczas na rozstaju między bolszewickim Wschodem a reakcją Zachodu, opierającą się na niedołężnej reakcji polskiej, czekającej, aż Komitet Narodowy w Paryżu wkroczy do Polski z jakimś »Wysokim Komisarzem« koalicji na czele.

Wschód groził nowym zaborem i ostateczną ruiną kraju i tak zniszczonego. Zachód gotów był uważać Polskę za kolonię, za jakiś »kraj mandatowy«…

Instynkt samozachowawczy i rozum polityczny wskazywały Republikę Demokratyczną jako jedyną drogę Polski w przyszłości. Drogę tę wybrał Tymczasowy Rząd Ludowy w Lublinie. Jest ona drogą życia i rozwoju. Nie wolno w Polsce zbaczać z tej drogi ani ku krwawym szaleństwom dyktatury moskiewskiej, ani na bagna reakcji.

Kilkudniowe trwanie Tymczasowego Rządu lubelskiego było płodne w następstwa polityczne państwowej miary. Nie znam przykładu podobnego w dziejach naszych. Wywieszenie sztandaru demokracji w Lublinie stało się hasłem politycznym dla całego narodu, że Rzeczpospolita Polska na współudziale ludu pracującego w rządach oprzeć się musi.

Nie opuszczajmy tego zbawczego sztandaru.

Brońmy Demokracji w państwie, a wypełnimy ten święty obowiązek, któryśmy wzięli na siebie, tworząc 7 listopada 1918 r. rząd w Lublinie”.

Poza tow. Daszyńskim przemawiali: Stanisław Thugutt, tow. poseł Barlicki, poseł z „Wyzwolenia” Bagiński i prezes Rady Miejskiej w Lublinie tow. Kunicki.

_______________
Powyższy tekst pierwotnie ukazał się w piśmie „Wyzwolenie Społeczne” nr 46/1928, 11 listopada 1928 r. „Wyzwolenie Społeczne” było regionalnym organem prasowym PPS wydawanym w Białej (obecnie Bielsko-Biała). Od tamtej pory tekst nie był wznawiany, poprawiono pisownię według obecnych reguł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *