Zygmunt Zaremba i inni

Tezy ideologiczne Krajowego Ośrodka WRN

[grudzień 1945]

I

I/3/1

Europa weszła w okres rządów socjalistycznych. W krajach zaś znajdujących się w zasięgu wojskowym ZSRR, zaznacza się przemożny nacisk komunizmu, który dla zdezorientowania mas ludowych występuje pod różnymi firmami oraz hasłami politycznymi, nacechowanymi przeważnie rzekomym patriotyzmem oraz szowinizmem narodowym. W tych warunkach od zdolności obozu socjalistycznego do rozwiązań kapitalistycznych problemów politycznych, a zwłaszcza sprawy przyszłego pokoju, zależy tempo odbudowy wewnętrznego ustroju danego kraju oraz charakter dokonujących się przemian gospodarczych i społecznych świata powojennego.

W związku z tym bardziej niż kiedykolwiek koniecznym jest odbudowanie Międzynarodówki Socjalistycznej, która potrafiłaby koordynować myśl i prace socjalizmu w różnych krajach, a przede wszystkim opracować własny program przyszłego pokoju świata, jako wyraz wspólnych żądań, wysuwanych przez socjalizm międzynarodowy wobec nadchodzącej konferencji pokojowej. Zwołana w tym celu konferencja Międzynarodówki Socjalistycznej byłaby pierwszą powojenną próbą ustalenia poglądów partii socjalistycznych na zagadnienia pokoju, ale również przyczyniłaby się do wypracowania jasnej doktryny, przystosowanej do obecnego okresu przejściowego i mogącej się stać podstawą trwałej wiary i nadziei mas pracujących. Doktryna ta pozostała w swoich fragmentach wypracowana jeszcze przed wojną i przewija się w programach i w taktyce różnych partii socjalistycznych. Składowym jej elementem jest dążenie do ukształtowania ustroju przejściowego między kapitalizmem a socjalizmem, ustroju, który wynika z faktycznego układu sił społecznych, a który stał się koniecznością w obliczu katastrofy, jaka spotkała kapitalizm, chociaż nie nastąpiła pełna proletaryzacja mas i chociaż warstwy średnie stanowią wciąż jeszcze ważny i potężny czynnik społeczny. Stąd też wypływa taktyka jednolitej już w całym obozie socjalistycznym szukania możliwości objęcia swymi wpływami politycznymi postępowych żywiołów warstw średnich (żywiołów nie podlegających dyktatowi kapitału).

Przebłyski nowej doktryny i kształtowania się nowej taktyki są jednak wciąż niedostatecznie jasno postawione i oblicze socjalizmu współczesnego raczej charakteryzuje się tylko jego wiernością dla zasad demokracji politycznej i poszanowania wolności człowieka. Wymieniona wierność dla ideałów humanizmu powinna otrzymać silne podwaliny w postaci jasno sformułowanych zasad ustroju, jaki socjalizm chce dać i dzisiaj realizować.

I/3/2

Wypracowanie tych zasad, a przez to wyraźne ograniczenie socjalizmu, dążącego do uspołecznienia wszystkich istotnych dziedzin życia przy równoczesnym zapewnieniu każdej jednostce pełnego rozwoju, od komunizmu, który urzeczywistnia swe cele społeczno-gospodarcze przez ustrój politycznego nacisku niewolnictwa państwowego oraz od prądów mieszczańskich – w istocie rzeczy obcych ideologii równości i sprawiedliwości społecznej, nie pozwala na zepchnięcie socjalizmu do roli drugorzędnej w chwili, kiedy nadszedł czas realizowania przemian ustrojowych, propagowanych przez socjalizm i przygotowań jego wieloletnich prac krytycznych i twórczych.

II

Układ światowy organizowany przez różne Trójki i Piątki wielkich mocarstw, przybiera postać podziału na strefy wpływów tych mocarstw i ich hegemonii nie tylko w koloniach, ale i w Europie. Utrzymywanie się tego stanu rzeczy w atmosferze tajnych układów i matactw tajnej dyplomacji grozi nową wojną. Istniejące tendencje emancypacji narodów i ich dążność niepodległościowa lub zjednoczeniowa, ujawniająca się zarówno w Europie, jak i w Azji, muszą być wyzyskane dla nowej wojny. Organizacja Narodów Zjednoczonych nie odegra roli, póki zasada sfer wpływów będzie utrzymana.

Socjalizm międzynarodowy winien wysunąć ideę całkowitej wolności narodów i mas, pełnego i rzeczywistego samookreślenia oraz pełnej ich równości, niezależnie od wielkości i liczebności danego narodu. Dla urzeczywistnienia tej idei koniecznym jest, aby Organizacja Narodów Zjednoczonych objęła również na terytoriach kolonialnych wraz z przedstawicielami ludów kolonialnych kontrolę nad ważniejszymi złożami surowców, znajdujących się na tych terytoriach, oraz aby wspólnie regulowała dostęp do nich i ich rozdział.

Wojna dokonała licznych przesunięć granicznych, stwarzając w Europie środkowej stan niepewności i niepokoju. Międzynarodowa Konferencja Pokojowa winna jak najszybciej ustalić nowe granice polityczne, które muszą otrzymać międzynarodowe gwarancje trwałości.

Zasada przesiedleń przymusowych stosowana być może tylko wobec Niemców, a to dla uniknięcia na przyszłość niebezpieczeństwa rozsadzenia państwa od wewnątrz przez niemiecką mniejszość, która np. w Polsce w 1939 roku odegrała rolę pomocniczej rezerwy dywersyjnej w Polsce. Przy stosowaniu zasady przymusowych wysiedleń wynikające stąd zarządzenia muszą jednak mieć charakter przejściowy i krótkotrwały.

I/3/3

Jakiekolwiek zmiany w ustalonych traktatach pokojowych o granicach muszą być dokonane w przyszłości tylko na podstawie porozumienia zainteresowanych stron, albo drogą plebiscytu z inicjatywy jedynie terytorium o ludności mieszanej lub też z inicjatywy połowy członków Organizacji Narodów Zjednoczonych. Plebiscyty takie winny być przeprowadzone przez aparat specjalny, powołany przez Organizację Narodów Zjednoczonych przy asyście bezpośrednio zainteresowanych państw. Decyzje o wynikach plebiscytu należą do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Organizacja Narodów Zjednoczonych, oparta na zasadzie równości państw, które zrzekają się części praw suwerennych na rzecz Narodów Zjednoczonych, posiadając w statucie wyraźne kryteria napastnika i mąciciela pokoju, winna posiadać egzekutywę w postaci Armii Międzynarodowej i Policji Pokoju, rozporządzającej monopolem lotnictwa bombowego.

Poszczególne narody, prócz udziału w Armii Międzynarodowej i Policji Pokoju, organizują swoje siły zbrojne na zasadach kadrowo-milicyjnych. Milicje te mogą być używane do pomocy Armii Międzynarodowej i Policji Pokoju, działającej w rejonie plebiscytu danego narodu.

Warunkiem uzależnienia od Organizacji Narodów Zjednoczonych winien być ustrój demokratyczny, oparty o swobodę zrzeszeń, prasy i pięcioprzymiotnikowego prawa wyborczego. Pierwszym obowiązkiem członka ONZ winno być kultywowanie wśród obywateli solidarności międzynarodowej i poszanowania ONZ. W ramach ONZ – poprzez jak najszerszą rozbudowę współpracy międzynarodowej na płaszczyźnie gospodarczej, finansowej, socjalnej i kulturalnej – da się urzeczywistnić powszechny ustrój polityczny, przejściowo jeszcze kapitalistyczny, który musi poprzedzić realizację prawdziwie międzynarodowego socjalizmu.

W miarę wzrostu znaczenia socjalizmu w Stanach Zjednoczonych i w Anglii znikać będzie – jeszcze pokutujące w świecie – złudzenie o roli Rosji jako rzekomego jedynego szermierza w dziele politycznej i społecznej przebudowy świata.

III

I/3/4

Dążąc do skonkretyzowania powyższego układu międzynarodowego, Polska w swoich warunkach geograficznych i politycznych winna wszystkimi środkami zmierzać do zabezpieczenia dla siebie pozycji neutralnej w sprawach i kierunkach obecnie grożących Europie nowymi wstrząsami. W tym celu niezbędnym jest całkowita swoboda polityki zagranicznej opierającej się o zasadę lojalności wobec wszystkich państw, ścisłej współpracy z demokracjami Zachodu, z którymi związani jesteśmy wspólnotą kultury i tym samym rozumieniem istoty demokracji oraz narodami dotychczas zależnymi i wyzyskiwanymi (narody Azji), oraz w pierwszym rzędzie – przyjaznych stosunków z Rosją Sowiecką i narodami sąsiadującymi z Polską. Polska jest przede wszystkim zainteresowana głęboko w utrwaleniu jej granic. Granice na Zachodzie powinny być ustalone przez poszanowanie zasady: etnograficzne, gospodarcze, polityczne i odszkodowań za straty poniesione w wojnie. Za podstawę powinna tu być wzięta Odra i Nysa jako naturalna linia, przy założeniu uszanowania i usunięcia z ziem przyłączonych ludności Niemiec. Na wschodzie Polska powinna dążyć do sprawiedliwego, pokojowego i opartego o wzajemne porozumienie rozgraniczenia z narodami Litwy, Rusi i Ukrainy – przyjmując za punkt wyjścia stan zaludnienia z roku 1939 terytorium znajdującego się między rzekami Bugiem i Sanem i linią graniczną Traktatu Ryskiego.

Określone ostatecznie granice winny być jak najszybciej potwierdzone przez Międzynarodową Konferencję Pokojową. Konieczne jest przy tym przeprowadzenie – w drodze międzynarodowych rokowań – całkowite wysiedlenie z granic Polski Niemców, bez uciekania się do środków barbarzyńskich, jakie stosowali Niemcy wobec Polaków. Cały świat, a przede wszystkim naród niemiecki, musi zrozumieć, że oddanie Polsce Prus Wschodnich, Śląska oraz Pomorza Zachodniego jest tylko częściową rekompensatą za krzywdy i zbrodnie, które zostały popełnione przez Niemców wobec Polski, a których celem była germanizacja, a w pewnych okresach nawet całkowite wytępienie ludności polskiej. Przyszłe Niemcy demokratyczne będą mogły wejść do współpracy z Polską tylko wyrzekając się wszelkiej myśli o rewanżu i przyjmując wynik klęski hitlerowskiej, jako nieuniknioną konsekwencję popierania przez większość narodu niemieckiego zbrodniczej akcji Hitlera.

W wyniku przesunięć granicznych stanęło przed narodem polskim wielkie i trudne zadanie szybkiej odbudowy i zasymilowania Prus Wschodnich, Pomorza Zachodniego i Śląska oraz przestawienie kierunku naszego życia gospodarczego na potrzeby związane z ogarnięciem szybkiego dostępu do morza. Zadania te mogą być realizowane tylko przez rząd posiadający całkowite zaufanie narodu i działający według centralnego planu koordynacji pracy i sił całego narodu polskiego.

I/3/5

Polska wyniszczona gospodarczo i osłabiona ludnościowo szczególnie zainteresowana jest w rozwoju gospodarczych związków z krajami Zachodu, wysoko uprzemysłowionymi i dającymi Polsce możliwość pomocy w dźwignięciu się z ruiny. Zniesienie „żelaznej kurtyny”, istniejącej obecnie w Europie między strefą zachodnią i wschodnią, jest konieczne dla zapewnienia Polsce pomocy gospodarczej anglosaskiej. Bez tej pomocy Polska nie zdoła dojść szybko do równowagi i odbudowania swego gospodarczego potencjału narodowego, tak aby w łączności z krajami bałtyckimi i bałkańskimi oraz Czechosłowacją i Austrią móc przeciwstawić się ekspansji gospodarczej i ewentualnej nowej agresji niemieckiej. Jak widać z dotychczasowego stosunku Zachodu do nas, wszechstronny rozwój stosunków gospodarczych Polski z tymi krajami zapewni ponadto Polsce najszybszy postęp w odbudowie.

IV

Wewnętrzny ustrój Państwa Polskiego winien się oprzeć na zasadach demokracji społecznej. Demokracja parlamentarna, szeroko rozwinięty demokratyczny samorząd, uspołecznienie kluczowych gałęzi produkcji, reforma ustroju rolnego i rozwój inicjatywy prywatnej w zakresie średniej i drobnej produkcji zarówno przemysłowej, jak i rolnej, winno być funkcjonalnymi zasadami odbudowującej się Rzeczypospolitej Polskiej.

Podstawowym warunkiem urzeczywistnienia tych zasad musi być pełna swoboda organizacji i zrzeszenia oraz wolność prasy i słowa. Rząd mas pracujących, oparty o swobodnie zorganizowane siły robotników, chłopów i pracowników umysłowych, winien realizować te zasady, wprowadzając do czynnej współpracy najszersze masy narodu.

W myśl tych zasad w wewnętrznym życiu Polski prowadzimy walkę:

a) o odzyskanie całkowitej niezależności politycznej przez wyjście z ziem polskich wszystkich wojskowych i politycznych formacji podległych innym państwom oraz jak najszybsze ukonstytuowanie przez Sejm Ustawodawczy trwałego rządu i instytucji Prezydenta Rzeczypospolitej, symbolizującego jej suwerenność, a przez to uczynienie zbędnym powoływanie w Jałcie Komitetu Trzech Ministrów i ambasadorów cudzoziemskich, pełniących funkcję nadzoru nad Polską, co gorsze, jak dotąd, nawet nie wykonujących zobowiązań wobec Polski, które wynikają z umowy Krymskiej.

I/3/6

b) o jawną i kontrolowaną dyplomację;

c) o demokrację polityczną: tj. o pięcioprzymiotnikowe głosowanie do Sejmu i do samorządu oraz dopuszczenie do wyborów wszystkich partii i grup (oprócz grup czynnie walczących z demokracją) bez względu na to, czy są prorządowe, czy do rządu opozycyjne;

o powszechną amnestię, obejmującą zarówno kraj, jak i emigrację oraz o jej powrót wyłączając jakiekolwiek represje sądowe i administracyjne;

o jak najszybsze wybory samorządowe i o przekazanie wybranym samorządom szerokich kompetencji oraz o rozwiązanie mianowanych z góry tzw. Rad Narodowych;

o zwołanie Sejmu, posiadającego charakter Konstytucyjny, a więc upoważnionego do ustalenia konstytucyjnych praw Rzeczypospolitej oraz do rewizji, uchwalenia czy zatwierdzenia praw, wydanych przez Rady Tymczasowe;

o utworzenie rządu zaufania mas zgodnie z wynikami wolnych wyborów do Sejmu Ustawodawczego, przeprowadzonych zgodnie z postanowieniami umowy Krymskiej;

o zniesienie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Urzędów Bezpieczeństwa, nadających państwu charakter policyjny;

o zaprowadzenie jednolitej administracji cywilnej;

o kontrolę narodu nad administracją (odpowiedzialność ministrów przed parlamentem, wybory urzędników względnie współdziałanie czynnika obywatelskiego w wykonywaniu zadań administracji państwowej, sądownictwa i administracji);

d) o uspołecznienie kultury, o demokratyzację oświaty, o udostępnienie bezpłatnej szkoły na wszystkich jej szczeblach dla młodzieży pochodzącej z warstw pracujących;

o właściwe miejsce dla sprawy oświaty w hierarchii potrzeb państwowych; musimy domagać się postanowienia oświaty powszechnej na czoło zadań państwowych, musimy żądać rozbudowy budżetów oświatowych, zmiany sytuacji nauczycielskiej i wprowadzenia istotnie bezpłatnego nauczania, kładąc kres obecnym stosunkom wynikłym z nędzy nauczyciela i opartym na wspomaganiu nauczycieli przez rodziców dzieci szkolnych; tylko urzeczywistnienie tych postulatów – wespół z demokracją polityczną i gospodarczą – da narodowi polskiemu trwałe podstawy na drodze rozwoju kultury i dobrobytu; tylko wychowanie młodzieży i powszechne podniesienie poziomu umysłowego i moralnego społeczeństwa położyć może tamę deprawacji oraz innym ujemnym pod względem społecznym skutkom lat okupacji i obecnego okresu anomalii i korupcji;

I/3/7

e) o reformę gospodarczą, to znaczy o upaństwowienie i uspołecznienie kluczowych pozycji gospodarczych; o społeczne planowanie produkcji i spożycia oraz racjonalną gospodarkę społeczną, skierowaną ku nowoczesnej elektryfikacji kraju, rozszerzeniu i ulepszeniu sieci dróg lokalnych i wodnych, jak również rozbudowaniu przemysłu możliwie na terytorium całego państwa przy liczeniu się z odrębnością pod względem warunków naturalnych występujących w poszczególnych częściach kraju; zasięg gospodarki prywatnej i uspołecznionej oraz państwowej winien być wyraźnie rozgraniczony; w rękach państwa winny pozostać: kopalnie, huty, ciężki przemysł, cementownie, wielki przemysł chemiczny, włókienniczy, cały przemysł cukrowy, transport kolejowy, automobilowy i wodny, wytwórnie prądu elektrycznego nienależące do samorządów, jak również przedsiębiorstwa objęte dotychczas monopolem państwowym; w gałęziach gospodarki objętych upaństwowieniem winny być jednak dopuszczone również pewne kategorie drobnych i średnich przedsiębiorstw prywatnych; przedsiębiorstwa spółdzielcze i samorządowe winny być dopuszczone do tych dziedzin na równi z państwowymi; przedsiębiorstwa użyteczności publicznej winny należeć do gmin lub ich związków; poza tymi rozstrzygającymi o charakterze gospodarki narodowej lub też dojrzałymi do uspołecznienia gałęziami przemysłu winna być dopuszczona całkowita swoboda inicjatywy prywatnej; przedsiębiorstwa państwowe winny być poddane kontroli społecznej, to znaczy: ich zarządy i rady na wszystkich stanowiskach organizacyjnych winny posiadać w swym łonie większość reprezentującą robotnicze związki zawodowe, spółdzielczość spożywców, samorządy terytorialne oraz rzemiosło i przemysł prywatny, jeżeli dana gałąź przemysłu uspołecznionego występuje w roli producenta surowców, półfabrykatów dla drobnego czy średniego przemysłu; cała gospodarka pieniężna powinna być regulowana przez państwo; winny być upaństwowione wszystkie instytucje kredytowe, oprócz instytucji drobnego kredytu, które mogą być prowadzone na zasadach spółdzielczych.

I/3/8

Walcząc o zręby nowej organizacji gospodarczej, należy zdecydowanie przeciwstawić się wszelkim tendencjom zbiurokratyzowania życia i – co za tym idzie – stworzenia nowej kasty uprzywilejowanych, należy tedy stanowczo przeciwstawić się niebezpieczeństwu zakładania w polityce płac, występującego pod postacią stosowania wielorakich cen; sprawa ta ma zresztą doniosłe znaczenie również i z tego względu, że bez jednolitych cen nie może być żadnej rachunkowości ani planowania; ze sprawą tą wiąże się również system kontyngentów i zaopatrywania ludności w artykuły pierwszej potrzeby; zamiast pseudopłatnych kontyngentów należy wprowadzić podatek rolny, widząc w nim środek przejmowania (przejściowy) nadwyżki płodów rolnych i zasobów pieniężnych; w dziedzinie aprowizacji należy stosować ogólny rozdział artykułów pierwszej potrzeby na kartki, a nie uprzywilejowywać wybrane grupy ludności, stosując przy tym różne normy przydziału dla zatrudnionych w poszczególnych urzędach czy instytucjach.

Dla zapobieżenia skutkom nieuniknionych zresztą w każdej organizacji błędów i usterek w funkcjonowaniu powołanego do życia nowego aparatu, należy dążyć do wprowadzenia w tym aparacie wszędzie czynnika społecznego, to znaczy ciągłej kontroli ze strony ogółu społeczeństwa i zupełnej jawności poczynań gospodarczych, dającej możliwość publicznej krytyki ustnej i prasowej.

f) o reformie ustroju rolnego:

Przeprowadzona przez PKWN reforma rolna usunęła warstwę obszarniczą, nie załatwiła jednak przy tym sprawy dóbr martwej ręki; dokonana chaotycznie, w skali powiatu czy województwa, nie dała i nie mogła dać korzystnej dla gospodarstwa społecznego zmiany ustroju rolnego, który wymaga przekształcenia gospodarstw niepełnorolnych w zdrowe i samodzielne pełnowartościowe warsztaty pracy. Przyniosła też ona między innymi wiele krzywd służbie folwarcznej, przeistaczając ją w karłowatych gospodarzy, a często nawet w posiadaczy działek czy dwuhektarowych – bez mieszkania i bez prawa budowania się, bez narzędzi i inwentarza, a więc bez żadnych możliwości egzystencji.

Przed państwem stoi olbrzymie zadanie przeprowadzenia akcji racjonalnego osadnictwa rolnego, kasującego przede wszystkim karłowate i niepełnorolne warsztaty. Równocześnie z akcją uprzemysłowienia kraju, która pozwoli na wchłonięcie przez przemysł tej części ludności wiejskiej, dla których nie wystarczy ziemi:

– nowe osady winny otrzymać kredyty i w naturze pomoc dla należytego zbudowania się i dla zaopatrzenia się w inwentarz żywy i martwy;

– punktem wyjścia przy tym musi być nie terytorium powiatu czy nawet województwa, ale zespół ziemi w całym państwie (przy uwzględnieniu terenów odzyskanych na Zachodzie i na Północy oraz dóbr martwej ręki);

– jednocześnie przeprowadzona być musi wielka praca nad zalesieniem zniszczonych przez wojnę terenów zielonych, nieużytków i złych gruntów, których uprawa opłaca się tylko przy dotychczasowym głodzie ziemi.

I/3/9

g) o zniesienie systemu korupcji, która wyrosła na podłożu obłudnej polityki głodowych płac i deformacji;

– robotnik i pracownik umysłowy i biurowy muszą otrzymać płace dające przynajmniej minimum utrzymania jemu i jego rodzinie;

– zasada stosowania płac wystarczających na zaspokojenie jedynie najnieodzowniejszych biologicznych potrzeb, zgodna z działającymi w ustroju z okresu całkowitego liberalizmu gospodarki kapitalistycznej spiżowym prawem płac, powoduje łapownictwo i kradzieże, zmienia je w system;

– stosowanie premii i dodatków w naturze tylko powiększa zależność pracownika od zakładu pracy i pogłębia system korupcji, przez uprzywilejowanie tych, którzy są czynnikiem władzy;

– należy zatem dążyć do ustalenia zarówno minimum płac, jak i ich maksimum, obowiązujących zarówno w stosunku do pracowników państwowych, jak i prywatnych;

h) o opiekę państwa nad wszystkimi obywatelami kraju, którzy tej opieki potrzebują, a więc nie tylko nad tymi, którzy są w tej chwili państwu potrzebni jako siła robocza (w znaczeniu fizycznym czy umysłowym), ale także nad osobami w pracy niesprawnymi lub niedołężnymi (starcy, emeryci, inwalidzi); miarą kultury społeczeństwa jest przecież między innymi jego stosunek do jednostek fizycznie najsłabszych;

i) o odbudowę wsi i miast przez emisję pożyczek inwestycyjnych i realizowanie obiecanych kredytów zagranicznych; przy planowaniu akcji odbudowy koniecznym jest liczenie się z istotną hierarchią potrzeb w tym względzie, a nie z potrzebami propagandy i reklamy;

j) o rozwój wymiany towarowej z zagranicą przy oparciu tej wymiany o znajdujące się pod kontrolą społeczną organizacje monopolu handlu zagranicznego i zgodnie z zasadą rentowności oraz przy stosowaniu dopłat do eksportu, a w związku z tym o rewizję dotychczasowych zawartych z poszczególnymi państwami układów zbiorowych;

k) o popieranie spółdzielczości wszelkiego rodzaju oraz jej powrót do zasady samodzielności i demokracji wewnętrznej;

l) o niezależne Rady Zakładowe i Związki Zawodowe oraz o demokratyczne metody ich życia wewnętrznego.

I/3/10

Walcząc od pół wieku o program polityki społecznej i gospodarczej przebudowy, socjalizm polski, wierny założeniom ideowym, które mu przewodziły tak samo przed wojną, jak i w okresie okupacji, przeciwstawia się również i obecnie nie tylko ewentualnym próbom i tendencjom nawrotu do systemu przedwojennego, jak i wszelkim innym dążeniom reakcyjno-totalistycznym czy też monopartyjnym. Podkreśla też z całą stanowczością, że polityka Bloku Lubelskiego, dyskredytująca hasła socjalizmu i demokracji, wzmaga nastroje opozycyjne, natomiast frazeologia oficjalnych polityków i publicystów pozuje czynniki wsteczne (w rzeczywistości nieliczne w społeczeństwie polskim) na przewodników masowych ruchów i nastrojów opozycyjnych, a przypisując tym czynnikom rolę przewodnią przyczynia się do pogłębienia ich wpływów na masy. Odpychając przy tym od udziału w życiu państwa szerokich mas związanych w szeregach Polski Podziemnej w ciągu pięciu lat walki z okupacją niemiecką, jak również bardzo liczne demokratyczne elementy naszej emigracji cywilnej i wojskowej. Polityka Bloku Lubelskiego sztucznie wysuwa na czoło opozycji elementy faszystowskie i sanacyjne. Tylko polityka zdecydowanie wolnościowa i rzeczywiście demokratyczna może zjednoczyć masy narodu polskiego w twórczej pracy nad odbudową i przebudową Rzeczypospolitej Polskiej.

Zygmunt Zaremba

 

Uwagi członków Krajowego Ośrodka WRN do „Tez ideologicznych”

Ludwik (Ludwik Cohn):

1. Konieczność odbudowy Międzynarodówki Socjalistycznej należałoby, zdaniem moim, uzasadnić nie tylko względami wymienionymi w pkt. I, ale również potrzebą wzmocnienia wpływu ruchu socjalistycznego na politykę międzynarodową, przede wszystkim dla oparcia współżycia międzynarodowego na zasadach wypracowanych wspólnie przez cały międzynarodowy ruch socjalistyczny. Jest to w okresie dochodzenia do głosu socjalistów w rządzie poszczególnych krajów absolutnie konieczne.

2. Pewną wątpliwość budzi wysunięcie równości wszystkich narodów bez względu na ich wielkość i liczebność (ustęp 1 i 4 pkt. II), w szczególności z uwagi na trudności znalezienia oddźwięku w obecnych warunkach na Zachodzie. Może raczej należałoby mówić o przeciwdziałaniu dyktaturze wielkich mocarstw nad małymi państwami, z zapewnieniem głosu małym. Ewentualnie też sprawa jednomyślności wśród wielkich, która doprowadza ONZ do impasu.

3. Rozgraniczenie na wschodzie nie może nastąpić w drodze plebiscytu wobec przymusowych przesiedleń z ziem spornych itp. (w Rosji znalazło się 100 milionów ludzi, którzy rzekomo mieszkali na ziemiach zachodnich i mieliby prawo głosu). Plebiscyt faktycznie niewykonalny. Nie można też zalecać plebiscytu dla innych wypadków, jak o tym mówi pkt. II, ust. 3, skoro nie można go żądać w odniesieniu do naszych ziem wschodnich. Należy wysunąć ogólną zasadę, iż w pierwszym rzędzie powinna decydować wola ludu, a realizacja w drodze porozumienia zainteresowanych bezpośrednio państw. Z nią w zgodzie będzie również proponowane zorganizowanie na wschodzie, proporcjonalnie do stanu narodowościowego z 1939 r., o ile jednak nie będzie żądanie to służyło jako pretekst do nowej wojny.

4. Str. 3 wiersz 14 – należy opuścić „część” w odniesieniu do Prus Zachodnich (termin polski), określana jest ta część Pomorza, która obecnie jest pod zarządem polskim.

5. Do ostatniego zdania pkt. III o współpracy z państwami bałkańskimi i bałtyckimi. Współpraca gospodarcza np. z Bułgarią czy sowiecką republiką łotewską jest naturalnie b. pożądana, czy jednak ona jest tym kluczem, który „zapewni” szybki proces i postęp w odbudowie Polski – oby tak było (może by tak te potęgi wraz z Albanią wzięły na siebie II połowę kosztów odbudowy Warszawy?). Zdanie to wywołuje wrażenie, że nie mówimy szczerze, o co chodzi.

6. IV-6. Walczymy też o kontrolę narodu nad administracją (odpowiedzialność ministrów przed parlamentem, wybory urzędników, względnie współdziałanie czynnika obywatelskiego – kolegia) w wykonywaniu zadań administracji państwowej, sądownictwo itp.

7. Str. 4 (mylnie oznaczona jako 3 – a, – c) po słowie ustęp 2: „o planową gospodarkę społeczną”… nie wiąże się stylistycznie z poprzednim zdaniem.

8. A upaństwowienie kredytu i gospodarka pieniężna?

9. Wskazanie, podniesienie konieczności uporządkowania gospodarczej współpracy narodów na wszystkich polach oraz zapoczątkowanie planowej gospodarki w skali światowej.
Grzegorz (Kazimierz Pużak):

Str. 1, I, wiersz 3. Od zdolności obozu socjalistycznego do rozwiązania problemów politycznych, a zwłaszcza przyszłego pokoju, zależy tempo odbudowy i przebudowy wewnętrznej ustroju danego kraju, oraz charakter dokonujących się przemian gospodarczych i społecznych świata powojennego. W tej sytuacji … w różnych krajach, a przede wszystkim opracować własny program przyszłego pokoju świata – jako wyraz wspólnych żądań wysuniętych przez socjalizm międzynarodowy wobec nadchodzącej Konferencji Pokojowej. Zwołanie w tym celu Konferencji Międzynarodówki Socjalistycznej byłoby pierwszą powojenną próbą ustalenia poglądu partii socjalistycznych na zagadnienia pokoju, ale również przyczyniłoby się do wypracowania jasnej doktryny, przystosowanej … (dalej nieczytelne).

Str. 1. II. wiersz 1. Układ światowy, organizowany przez różne Trójki i Piątki wielkich mocarstw, przybiera postać podziału na strefy wpływów tych mocarstw i ich hegemonii nie tylko w koloniach, ale – co gorsze – w Europie. Utrzymanie się tego stanu w atmosferze tajnych układów i matactw tajnej dyplomacji, grozi wojną.

Str. 1. II. wiersz 10… Całkowitej swobody narodów i ras, pełnego … (dalej nieczytelne).

Str. 2. II. wiersz 4. Jakiekolwiek zmiany w ustalonych traktatach pokojowych mogą być przeprowadzone w przyszłości tylko drogą plebiscytu z inicjatywy obywateli jedynie terytorium o ludności mieszanej.

Str. 2. II. Poszczególne narody oprócz udziału w Armii Międzynarodowej, w postaci oddziałów interwencyjnych, zorganizują swoją siłę zbrojną na zasadach kadrowo-milicyjnych.

Str. 2. II. Ostatnie zdanie, zaczynające się od słów: „W ramach Organizacji Narodów” – skreślić jako niebezpieczne: a) ze względu na swoją ogólnikowość określenia tak ważnych kwestii, jaką jest przyszła forma współżycia głównie sąsiadujących ze sobą narodów; b) treść tego zdania może wytworzyć różne domysły i tendencje zbliżające koncepcje „wolnych związków” i „zbliżeń” do koncepcji słowianofilskiej itd. z koncepcji „dobrowolnych zgłoszeń” federacyjnych. Zresztą wypowiedziana gdzie indziej krytyczna uwaga o strefach wpływów wielkich mocarstw – zupełnie wystarcza, gdyż wyraźnie odcina się od „bloków” i „paktów” dla polityki pokojowej a priori niebezpiecznych.

Str. 2. III. wiersz 8 …wszystkie państwa, ścisłej współpracy z demokracjami zachodu oraz narodów dotyczących dotychczas zależnych i wyzyskiwanych (narody Azji), w pierwszym rzędzie przyjaznych stosunków z Rosją.

Str. 2. III. wiersz 17. Ukraina i Litwa – na podstawie proporcjonalnego do stanu narodowościowego z roku 1939 rozdziału terytoriów – resztę skreślić (zarówno plebiscyty według Dekretu nr 1 – dzisiaj nierealny wobec zniszczeń ludności polskiej na Kresach przez Ukraińców i Litwinów oraz Niemców na wschodzie, a obecnie na zachodzie), nie mówiąc już o masowym wywozie Polaków na wschód, a obecnie na zachód. Wreszcie zasady przesiedlenia ludności zwłaszcza naszej, wynikające z tez narodowościowych – przynajmniej my głośno nie możemy, odwrotnie, mamy obowiązek zwalczać ją w pierwszym rzędzie w obozie socjalistycznym.

Str. 3. III. wiersz 27 …gospodarczych z krajami Bałtyckimi i Bałkańskimi oraz Czechosłowacją i Austrią (zwłaszcza po ostatnich wyborach), zapewnić … (reszta nieczytelna).

Str. 3. III. po ustępie a) dodać ustęp b): b) o jawną i kontrolowaną dyplomację.

Str. 3. III. wiersz 28 …do wyborów wszystkich demokratycznych partii i grup bez względu na to, czy są prorządowe, czy do rządu opozycyjne.

Str. 4. w punkcie c) poruszyć sprawę organizacji, podkreślając konieczność równego traktowania wszystkich obywateli i dopuszczalność wyłączenia z minimalnego zaopatrzenia kartkowego jakiekolwiek grupy ludności.

Str. 5. ostatni ustęp, wiersz 2 …przebudowy, socjalizmu w Polsce tak jak przed wojną i w okresie okupacji, podobnie i obecnie przeciwstawia się wszelkim próbom i tendencjom nawrotu do systemu przedwojennego, przede wszystkim tendencjom reakcyjnym-totalistycznym czy monopartyjnym.
Roman (Marian Bomba):

Str. 1. I. od końca ustępu drugiego i początku trzeciego. Socjalizm musi walczyć o przewodnictwo w bloku demokratycznym, czego nie ma np. we Francji ani u nas w Polsce, gdzie tę rolę spełniają do pewnego stopnia: we Francji – De Gaulle, u nas PSL.

Str. 1. I. do ostatniego zdania ustępu trzeciego. Humanizm jest bardzo ważny, ale nie wyczerpuje… (nieczytelne). Uspołecznienie (choć nie ustawicznie).

Str. 1. I. do ustępu czwartego. Zasady, a przez to i wyraźne odgraniczenie socjalizmu od komunizmu i prądów mieszczańskich podać choćby szkicowo.

Str. 1. II. Uniwersalizm polityczny, jeszcze kapitalistyczny, musi poprzedzać realizację prawdziwie międzynarodowego socjalizmu. Wyciągnąć z tego wnioski – w pierwszym rzędzie walka o wpływy socjalizmu w Stanach Zjednoczonych i w Anglii. Odebrać monopol na postępowość Związku Sowieckiego.

Str. 1. II. do ostatniego wiersza. Sprawa przymusowych wysiedleń musi być traktowana pod kątem zrozumienia tych zarządzeń jako krótkotrwałych i przejściowych.

Str. 2. II. do ostatniego zdania. Czy to potrzebne?

Str. 2. III. drugi ustęp, do drugiego i trzeciego zdania. Jeżeli się uznaje granicę Odra-Nysa, to absurdalnym jest nie uznawać granicy Bugu. W świecie granica Bugu jest uznawana za prawdziwą granicę Polski. Kwestionowanie granicy Bugu na terenie międzynarodowym jest niedopuszczalne: czyni z nas zaraz mącicieli pokoju. Natomiast obowiązuje nas nieprzejednane stanowisko w sprawie zupełnej samodzielności w teraźniejszych granicach (Odra-Bug). Zachód właściwie uznał Bug jako zachodnią granicę ZSRR, myśmy powinni tego się uczepić. Bo sprawa samodzielności jest ważniejsza od sprawy granic.

Str. 3. do punktu b). Logiczne powinny być wszystkie partie, oprócz grup czynnie walczących z demokracją. Tu należy zająć to samo stanowisko, jakie zajęło na Zachodzie w sprawie legalności partii komunistycznych. Jak niesłusznym było ongiś u nas delegalizowanie partii komunistycznej, tak niesłusznym jest obecnie odmawianie praw do legalnego istnienia Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. Przykładem dla nas, godnym do naśladowania w tym względzie, jest współczesna Francja. Zasada ujęta w zdaniu, które wysuwa postulat dopuszczenia do wyborów wszystkich demokratycznych partii (pkt. b. 3 wiersz) nasuwa zastrzeżenie, trudno bowiem odpowiadać na pytanie: „kto wyda świadectwo demokratyzmu?”.

Str. 5., do pkt. e. Zakładanie w polityce płac występujących w formie stosowania wielorakich cen. Nie może być żadnej rachunkowości ani planu bez jednolitych cen. Zamiast pseudoodpłatnych kontyngentów należy wprowadzić podatek rolny, widząc w nim zresztą środek przejściowy. Trudno stosować ogólny rozdział artykułów pierwszej potrzeby na kartki, a nie uprzywilejować w dziedzinie aprowizacji wybranych organizacji, instytucji i urzędów.

Str. 5., od pkt. f. Konieczne jest ustalenie hierarchii. Warszawa nie może być na pierwszym planie. Odbudowa powinna być prowadzona według istotnej hierarchii, a nie dla potrzeb taktycznych.

Str. 5., do ostatniego ustępu. Jeszcze mocniej i wyraźniej powiedzieć, że obecna polityka rządu to raczej woda na młyn reakcji.
Kazimierz Kajetanowicz (Kazimierz Rysiewicz):

Ad. II. ust. Postulat całkowitej swobody narodów i ras, pełnego i rzeczywistego ich usamodzielnienia i przyszłej ich równości niezależnie od wielkości i liczebności narodu, winien być uzupełniony podobnym postulatem w dziedzinie gospodarczej, gdyż uzależnienie surowcowe jednych od drugich czyni niemożliwym urzeczywistnienie idei wolności i sprawiedliwości. ONZ winna objąć kontrolę nad wszystkimi złożami surowców znajdujących się na terytorium narodów niecywilizowanych i regulować eksploatację i rozdział. Zniszczy to ekspansję kolonialną wszystkich mocarstw i udostępni bogactwo surowców pomniejszym narodom.

Ad. III. ust. Utrzymanie granicy zachodniej na Nysie i Odrze jest postulatem, który nie znajduje całkowitego uzasadnienia w żądaniu odszkodowania za poniesione straty w okresie okupacji niemieckiej, kryje się w tym chęć uzyskania rekompensaty za stracone terytoria wschodnie.

Nie ma żadnych podstaw etycznych i moralnych (o które usiłuje się oprzeć ONZ), które by podtrzymywały ten postulat. Trzeba się liczyć z okolicznością, że Niemcy są narodem wielkim nie tylko liczebnie, który i w przyszłości wejdzie w skład ONZ.
Leszek Jurkowski (Leszek Florczak):

Ad. pkt. II. Mocniej należałoby potępić obecne tendencje podziału świata na strefy wpływów wielkich mocarstw i podkreślić, że w ONZ nie winny zachodzić żadne różnice między mocarstwami i państwami tzw. „małymi”. Ściślej przestrzegana winna być zasada „równi z równymi”. Jako jeden z argumentów przeciw tej tendencji „silnych” służyć winien fakt, że właśnie owe „małe narody” poniosły w ostatniej wojnie nieproporcjonalne, w stosunku do swych możliwości, ofiary w walce o wspólną sprawę całego cywilizowanego świata. Wyszły one z tego kataklizmu wojennego zniszczone i okaleczone, podczas gdy niejedno z mocarstw mogło spokojnie rozbudować swój przemysł. Zjednoczenie narodów wolnych winno polegać nie na narzucaniu swej hegemonii przez „trójki” czy „piątki” „silnych”, lecz na ścisłej współpracy i wzajemnej pomocy w imię solidarności międzynarodowej. Tak zwane „małe państwa” nie mogą być koloniami mocarstw, lecz równorzędnymi członkami w wielkiej rodzinie wolnych narodów.

Ad. pkt. III. Zwrot o „szczerej przyjaźni z Rosją Sowiecką” użyty w tym punkcie należałoby zastąpić jakimś innym określeniem, np. „dobrosąsiedzkie stosunki”. Tzw. „przyjaźń polsko-sowiecka” wskutek obecnych warunków wytworzonych okupacją rosyjską i perfidnym postępowaniem władz sowieckich wobec narodu polskiego – jest synonimem zdrady, pojęcie, którego treść wypełniona jest bałwochwalczą służalczością i płaszczeniem się przed okupantem rosyjskim. My, socjaliści polscy, nigdy nie żywiliśmy wrogości i wrogich zamiarów wobec Rosji Sowieckiej. Natomiast Rosja Sowiecka dąży do zakucia polskich mas pracujących w jarzmo totalistycznej niewoli.

Dopiero po uregulowaniu stosunków polsko-sowieckich, po definitywnym ich zatwierdzeniu w myśl prawa stanowienia narodów, lata ewentualnej współpracy gospodarczej i wzajemnego poszanowania suwerenności, wytworzyć mogą podatne warunki do powstania obustronnej i prawdziwej przyjaźni. W obecnych warunkach świeże rany i krzywdy doznane przez naród polski od rosyjskiej okupacji nie wytwarzają ku temu pomyślnej atmosfery.

Ad. pkt. IV. W postulatach naszych odnośnie do reformy rolnej należałoby wyraźnie zaznaczyć, że domagamy się również parcelacji majątków tzw. martwej ręki, tj. majątków kościelnych. Trzeba podkreślić, że usuwając z życia polskiego warstwę obszarniczą nie można pozostawić olbrzymich dóbr ziemskich w rękach jednego z największych obszarników – Kościoła. Nie powinny nas przed tym powstrzymać żadne względy kołtunerii i wstecznictwa.

W tezach brak wzmianki o upowszechnieniu kultury, o demokratycznej oświacie i kulturze, o udostępnieniu bezpłatnej szkoły na wszystkich szczeblach dla młodzieży z klas pracujących i podkreślenia, że w ślad za demokracją gospodarczą, a właściwie równo z nią, postępować winien ogólny postęp kulturalny całego narodu. Zaznaczyć również można, że w warunkach wytworzonych przez dzisiejszą anarchię i zdemoralizowanie, nauka dostępna jest tylko dla nielicznych, przeważnie rekrutujących się z warstw ludzi koniunkturalnych, uprzywilejowanych przez dzisiejsze stosunki. Demokracja pozostaje fikcją, jeżeli ogół obywateli z powodu ciemnoty nie jest w stanie korzystać z praw, które mu daje, a co za tym idzie nie może skutecznie wykonywać kontroli społecznej.

Pkt. III., po „…dającym możność pomocy w dźwignięciu się z ruin”, następne zdanie „Ponadto rozwój gospodarczy… itp.”.

Pkt. IV. d) o reformie ustroju rolnego, „…przeprowadzona przez PKWN reforma rolna usunęła warstwę obszarników pozostawiając przy tym ziemię największemu w Polsce obszarnikowi – Kościołowi” dokonano chaotycznie …itd., aż do „punktem wyjścia przy tym musi być nie terytorium (powiat czy nawet województwo), ale zapasy ziemi całego państwa (odzyskane ziemie na Zachodzie i Północy oraz dobra kościelne). Jednocześnie …itd.

Pkt. IV. Należy przesunąć kolejność o jedną literę e/ ustawić: „o uspołecznienie kultury”, o demokratyzację oświaty, o udostępnienie bezpłatnej szkoły na wszystkich jej szczeblach dla młodzieży z warstw pracujących.

_____________________________

Powyższe teksty stanowią zapis debat programowych w środowisku PPS – Wolność, Równość, Niepodległość  w obliczu nowej rzeczywistości, tj. zakończenia II wojny światowej i sowietyzacji kraju. Wstępny materiał do dyskusji przygotował Zygmunt Zaremba w grudniu 1945 r., następnie członkowie władz PPS-WRN przedstawili swoje uwagi.

Zapis tych rozważań początkowo nie ukazał się drukiem, wskutek prześladowań i rozbicia PPS-WRN przez komunistyczne służby bezpieczeństwa. Dokumenty trafiły do archiwów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Dopiero po wielu latach ukazały się jako aneksy I i IV do publikacji: Zbigniew Zenon Kaleniecki – „Konspiracja WRN-owska w Polsce Ludowej (1944-1948)”, Wyższa Szkoła Oficerska MSW im. F. Dzierżyńskiego, Warszawa 1986. Przedrukowujemy je za tym ostatnim źródłem, poprawiając drobne błędy gramatyczne i interpunkcyjne wedle obecnych reguł. Na potrzeby Lewicowo.pl tekst przygotował Piotr Grudka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *