Memoriał ruchu robotniczego do Prezydenta RP

[1937]

Imieniem Polskiej Partii Socjalistycznej oraz organizacji zawodowych, pracowniczych i kulturalno-oświatowych z nią związanych braterstwem współpracy pod wspólnym sztandarem Wielkiej Sprawy wyzwolenia społecznego ludu polskiego, w głębokim przeświadczeniu, że Polska, której odrodzenie i niepodległość państwowa była dziełem w pierwszym rzędzie bohaterskich walk mas pracujących, znalazła się w niezmiernie ciężkim położeniu, zabieramy głos, by z całym poczuciem odpowiedzialności sformułować opinię świata pracy.

W pierwszym rzędzie wskazujemy na bardzo ciężkie położenie międzynarodowe, tym trudniejsze, gdy się zważy, że zaufanie do wpływów Ligi Narodów i do mocy obowiązującej zawartych traktatów uległo całkowitemu prawie załamaniu. Wśród pożogi wojennej w Hiszpanii i na Dalekim Wschodzie i wśród ciągle potęgujących się konfliktów międzypaństwowych, inicjowanych i inscenizowanych przez państwa faszystowskie, padają wszelkie złudzenia bezpieczeństwa i pokoju. Niebezpieczeństwo rychłego wybuchu wojny jest tylko kwestią czasu i przed jej grozą nie cofną się podżegacze wojenni, czyhający na cudze terytoria i na wolność ludów. Polska już znalazła się w obliczu bezpośredniego niebezpieczeństwa, albowiem próby przyłączenia Gdańska do Trzeciej Rzeszy i oderwania Śląska, wskazują na istotne zamiary wojenne hitleryzmu.

W takiej chwili polityka zagraniczna państwa nie może dłużej wiązać się z państwami przyszłego odwetu zaborczego także wobec Polski. Od tej decyzji zależy nie tylko bezpieczeństwo Polski, ale przede wszystkim jej niepodległość i całość.

Ale i położenie społeczno-gospodarcze wymaga jak największej czujności. Przejściowe poprawy koniunkturalne nie rozstrzygają o zagadnieniach, które rozwiązane być mogą tylko w płaszczyźnie przebudowy ustrojowej. Przysłowiowa nędza wsi doszła w niektórych dzielnicach Rzeczypospolitej do poziomu katastrofy życiowej tysięcy ludzi, tysięcy rodzin. Rynek wewnętrzny nie może być ruszony z miejsca bez wydatnej poprawy bytu mas robotniczych i mas pracowniczych. Wpływ kapitału obcego na liczne gałęzie przemysłu i rolnictwa daje się odczuwać w sposób nieraz bardzo bolesny. Polska musi przejść na gospodarkę planową, musi przebudować swój ustrój rolny, musi objąć gałęzie przemysłu, niezbędne dla obrony państwa i dla planowej gospodarki narodowej na wielką skalę, dla gospodarki, która zlikwiduje bezrobocie.

W stosunkach zaś wewnętrznych, życie polityczne, wtłoczone w system osądzonego już i odrzuconego przez większość społeczeństwa przywileju wyborczego dla grup rządzących i represji policyjnych wobec wszystkiego, co stoi poza tymi grupami, dało na miejsce jawnych i twórczych starć ideowych i politycznych, gorszącą walkę klik i grupek, zwalczających suę wzajemnie. Dowodem tego jest próba „konsolidacji” społeczeństwa, podjęta przez Obóz Zjednoczenia Narodowego pod wodzą płk. Koca – dała ona jeden tylko wynik, który był zresztą do przewidzenia; kosztem tradycji niepodległościowych – nastąpiła „konsolidacja” części obozu „sanacyjnego” z drobnym odłamem „Obozu Narodowo-Radykalnego”; nastąpiła wzmocniona „dekompozycja” dawnego obozu „sanacyjnego” jako całości, nastąpiło zaostrzenie walk wewnętrznych.

To zaostrzenie wyładowuje się zwłaszcza na odcinku sprawy żydowskiej, chociaż nie na nim jednym tylko, w formach, które deprawują ulice miast i miasteczek polskich.

W wyniku tego rozpanoszyły się, rozkładające od podstaw życie państwowe, wystąpienia znaczone wybuchami bomb, petard i skrytobójstwem. Doszło do tak potwornego zjawiska, że głosiciele „krwawej kąpieli” znaleźli przytułek w organizacji cieszącej się opieką pewnych czynników uprzywilejowanych.

W atmosferze tej nie ma miejsca na rozwiązywanie jakichkolwiek zagadnień państwowych. W pierwszym rzędzie wielkie sprawy gospodarczego podniesienia i zwalczania potwornej klęski bezrobocia w mieście i na wsi leżą i muszą leżeć odłogiem. Również i kapitalne zagadnienie siły zbrojnej i obrony Państwa, które z natury rzeczy musi stać poza nawiasem walk wewnętrzno-politycznych, nie może w tym stanie rzeczy znaleźć swego pełnego rozstrzygnięcia.

Autorytet władzy państwowej został głęboko naruszony. Jest to groźne nie dla przemijającego systemu, ale dla całego życia Polski. Zjawiska to każdemu znane i bezsporne już w opinii niezależnej. W ich obliczu poczuwamy się do obowiązku stwierdzić, iż nie ma możności odrodzenia autorytetu władzy państwowej na drodze stosowania środków czysto zewnętrznych, mechanicznie zwiększających tytuły władzy czy jej oznak.

Wszelka twórcza polityka administracyjna i gospodarcza może się rozwinąć tylko w oparciu o realne dążenia i siły, nurtujące w społeczeństwie. Tylko rzeczywiste związanie państwa z masami obywateli i oparcie jego bytu na czynnym stosunku do spraw zbiorowych, oraz zdecydowane odrzucenie klik, wsławionych chuligaństwem i prostacką a brudną demagogią – może odbudować prawdziwy autorytet państwa i wyprowadzić je na drogę rzeczywistego rozwoju.

Widzimy jedno rozumne, państwowe wyjście z sytuacji wytworzonej:

a) należy zmienić szybko i bez przewlekania sejmową ordynację wyborczą, obowiązującą formalnie od roku 1935,

b) należy zaraz po dokonaniu jak najszybciej zmiany w myśl zasad powszechnego, tajnego, bezpośredniego i równego głosowania wraz z zasadą stosunkowości (proporcjonalności) przy obliczaniu wyników, przeprowadzić nowe wybory, swobodne i uczciwe,

c) społeczeństwo winno mieć pewność, że Rząd, przeprowadzający wybory, nie będzie odwoływał się do metod stosowanych w latach 1928/1930; tamte metody rozprzęgły administrację państwową i zapoczątkowały anarchizowanie kraju.
Polska nie może czekać!

Dlatego też robotnicy, chłopi, pracownicy umysłowi w masowych demonstracjach, na zgromadzeniach publicznych, w strajku chłopskim, w strajkach powszechnych szeregu miast i we wszystkich wypowiedziach publicznych organizacji społecznych, grupujących ludność pracującą Polski, stanęli zdecydowanie na stanowisku konieczności zmiany systemu rządzenia i wkroczenia na drogę rzetelnej demokracji. Drogę tę wyznacza zmiana ordynacji wyborczej i jak najszybsze przeprowadzenie wyborów do ciał ustawodawczych i do reprezentacji samorządowych na zasadach pięcioprzymiotnikowego prawa wyborczego.

Wejście na tę drogę stało się najpilniejszą koniecznością państwową, toteż zorganizowane siły demokracji zdecydowane są użyć w tym celu wszystkich stojących do dyspozycji środków, by rozbić egoistyczny spokój przywileju, wstrząsnąć sumieniem tych, którzy oporem swym tamują drogę ku odrodzeniu kraju, i sparaliżować zakusy wszelkich agentur, demoralizujących życie zbiorowe i państwowe.

Masy pracujące całej Polski zgłaszają swoje prawo do rozstrzygania o losach ojczyzny; zgłaszają to swoje prawo w sposób stanowczy i ze stanowczą wolą osiągnięcia zamierzonego celu.

 

Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Socjalistycznej

Komisja Centralna Związków Zawodowych

Zarząd Główny Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego

Memoriał wręczony prezydentowi RP Ignacemu Mościckiemu 13 listopada 1937 r.

______________________________________

 Powyższy tekst przedrukowujemy za antologią „»Za waszą i naszą wolność«. Polska myśl demokratyczna w ciągu wieków”, opracowanie Manfred Kridl, Władysław Malinowski, Józef Wittlin, Nakładem „Polish Labor Group”, Nowy Jork 1945.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *