Tadeusz Szturm de Sztrem

Pamiętniki bezrobotnych, chłopów i emigrantów

[1959]

Badania pamiętnikarskie stanowią ogromną pozycję w dorobku dwudziestoletniej działalności Instytutu [Gospodarstwa Społecznego]. Rozpoczęte ogłoszonym w 1931 roku konkursem na pamiętniki bezrobotnych, a potem w ciągu kilku lat powtórzone dwukrotnie rozpisaniem analogicznych konkursów na pamiętniki chłopów i na pamiętniki emigrantów, badania te przyniosły niezwykle cenne materiały. Strona organizacyjna i przebieg konkursów, które uwieńczone zostały tak pomyślnym skutkiem, są niewątpliwie wartościowym przyczynkiem do sprawy znaczenia właściwej metody dla badań tego typu. Cokolwiek szczegółowsza relacja o tych konkursach jest tedy interesująca nie tylko jako charakterystyka jednego z działów pracy badawczej Instytutu.

1. Pamiętniki bezrobotnych

Po zatwierdzeniu przez Zarząd zgłoszonego w październiku 1931 roku przez Władysława Landaua projektu rozpisania konkursu na pamiętniki bezrobotnych, Ludwik Krzywicki opracował odezwę wzywającą bezrobotnych do pisania i nadsyłania do Instytutu swoich pamiętników. Odezwa napisana była w sposób bardzo żywy; czytający ją bezrobotny mógł z niej od razu wywnioskować, że Instytut wie o jego położeniu, że wczuwa się w jego przeżycia, że rozumie jego cierpienia, jego troski, nadzieje i rozpacz. Przy tym odezwa, nie mając charakteru kwestionariusza, niemniej jednak podsuwała przyszłym autorom pamiętników sprawy i zagadnienia, które z punktu widzenia zainteresowań Instytutu miały szczególne znaczenie. Na podstawie drobiazgowego rozpatrzenia wszystkich nadesłanych na konkurs pamiętników można było stwierdzić, że w powodzeniu konkursu, zwłaszcza gdy chodzi o bogactwo poruszonych w pamiętnikach zagadnień, rola właściwie napisanej odezwy była rzeczywiście niemała. Odezwa została wydrukowana i rozesłana do prasy wszelkich odłamów – zarówno stołecznej, jak i prowincjonalnej – oraz do związków zawodowych i innych instytucji robotniczych. Odezwa spotkała się z przychylnym przyjęciem przez większość czasopism, zwłaszcza przez organy ruchu robotniczego, które niekiedy nie poprzestając ma wydrukowaniu w całości odezwy uzupełniały ją własnymi wzmiankami, życzliwymi dla przedsięwzięcia Instytutu. Stosunek prasy do konkursu niewątpliwie był drugim pomyślnym dla podjętego przez Instytut badania czynnikiem, który zaważył na powodzeniu konkursu. Przecież największe w tym względzie znaczenie miał emocjonalny stan piszących swe pamiętniki bezrobotnych, stan stworzony przez samą możliwość wypowiedzenia się wobec społeczeństwa, którą widzieli w zapowiedzi Instytutu, że pamiętniki zostaną wydrukowane. Napięcie psychiczne, jakim ogarnięci byli pamiętnikarze w chwili pisania swych prac, widoczne w tylu pamiętnikach, ułatwiło im pokonywanie trudności pisania, które piętrzą się zawsze przed człowiekiem nie mającym umiejętności wypowiadania się i ujmowania w słowa swych myśli na piśmie. Wzruszenie, rozpacz, gniew, nadzieja – oto uczucia,, które wyzierają z każdego niemal pamiętnika i które sprawiły, że głośna w swoim czasie księga „Pamiętników bezrobotnych” jest nie tylko dokumentem epoki, ale również pomnikiem twórczości bezimiennych tłumów w tragicznym okresie przelewającej się po kraju olbrzymiej fali bezrobocia.

Nagrody pieniężne, przyobiecane w odezwie autorom wyróżniających się pamiętników, chociaż były pewną zachętą do udziału w konkursie, przecież nie odegrały roli najważniejszego czynnika w powodzeniu konkursu. Do takiego wniosku upoważniają poniekąd listowne i osobiste reakcje nagrodzonych pamiętnikarzy, którzy dziękując za nagrody przyjmowali je z pewnym zawstydzeniem, a nawet były wypadki, że nagrodzony pamiętnikarz wręcz oświadczał, iż wolałby mieć zamiast pieniędzy nadzieję na otrzymanie pracy.

Rezultatem pierwszego rozpisanego przez Instytut konkursu pamiętnikarskiego było 798 nadesłanych do Instytutu prac. Dla rozpatrzenia tych prac i dla przyznania nagród autorom najbardziej wyróżniających się pamiętników, Instytut powołał Sąd Konkursowy, do którego weszli: Tadeusz Boy-Żeleński, Stanisław Stempowski, Tadeusz Szturm de Sztrem, Antoni Zdanowski i Bronisław Ziemięcki. Głównym referentem Sądu był St. Stempowski.

Po wstępnej selekcji rękopisów, dokonanej przez Janinę Ettingerównę, Wandę Korczakową i Halinę Krahelską, przepisano na maszynie i dostarczono je głównemu referentowi Sądu, który z całości otrzymanego materiału wybrał około trzydzieści najwybitniejszych prac i rozesłał pozostałym członkom Sądu. W kilka tygodni po tym odbyło się zebranie Sądu, który po wysłuchaniu referatu St. Stempowskiego i po przeprowadzonej dyskusji nad tym referatem przyznał kilkunastu autorom rozpatrzonych pamiętników nagrody pieniężne różnej wysokości. Na tym kończyła się rola Sądu Konkursowego.

Teraz Instytut przystąpił do druku wybranych pamiętników. Redakcję tomu „Pamiętników bezrobotnych” powierzono St. Stempowskiemu, który z całego nadesłanego materiału wybrał 57 prac, reprezentujących dwanaście województw i parę dziesiątków różnych zawodów.

2. Pamiętniki chłopów

Inicjatorem konkursu na pamiętniki chłopów, rozpisanego we wrześniu 1933 roku, była wybitna działaczka radykalnego odłamu ruchu chłopskiego – Irena Kosmowska. Instytut przyjął propozycję I. Kosmowskiej i powierzył jej napisanie projektu odezwy. Dostarczony Instytutowi projekt został odpowiednio przeredagowany przez L. Krzywickiego, który nadał mu mniej więcej taką samą formę, w jakiej ujęta była odezwa wzywająca do udziału w konkursie na pamiętniki bezrobotnych. Wydrukowana odezwa została rozesłana do czasopism i do organizacji chłopskich.

Prasa nową imprezę pamiętnikarską Instytutu przyjęła równie życzliwie, jak w swoim czasie przyjmowała konkurs na pamiętniki bezrobotnych. Szczególnego poparcia konkursowi udzieliła jednak prasa Stronnictwa Ludowego.

Plonem konkursu było 498 nadesłanych do Instytutu pamiętników.

Po zamknięciu konkursu Instytut powołał Sąd Konkursowy, który miał przyznać nagrody pieniężne autorom najwybitniejszych prac. Do Sądu tego weszli: Franciszek Bujak, Henryk Kołodziejski, Irena Kosmowska, Leon Kruczkowski, Józef Niećko, Stanisław Stempowski, Andrzej Strug. Głównym referentem Sądu był St. Stempowski.

Po wstępnej selekcji nadesłanego materiału, dokonanej przez Jana Boniuka, Wandę Korczakową, Halinę Krahelską i Jana Lipkę, przepisane na maszynie pamiętniki otrzymał główny referent Sądu. Po kilku tygodniach odbyło się posiedzenie Sądu, na którym przyznano nagrody pieniężne osiemnastu autorom wyróżnionych pamiętników.

St. Stempowski, któremu Zarząd, powierzył redagowanie przeznaczonych do druku pamiętników, dokonał wyboru prac, dzieląc je na dwa tomy, z których pierwszy miał zawierać 51 pamiętników, drugi zaś – 10 pamiętników o dużej objętości, znacznie odbiegających zarówno pod względem formy, jak i treści od włączonych do pierwszego tomu.

3. Pamiętniki emigrantów

Zachęcony powodzeniem konkursów na pamiętniki bezrobotnych i na pamiętniki chłopów, Instytut w 1936 roku postanowił raz jeszcze ogłosić konkurs, tym razem mając na względzie większe środowiska polskiej emigracji zarobkowej. Konkurs rozpisany w 1936 roku objął swoim zasięgiem siedem państw: Francję, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, Kanadę, Urugwaj, Brazylię, Argentynę i Paragwaj. Metody zastosowane przy przeprowadzaniu konkursu na pamiętniki emigrantów były takie same, jak przy konkursach na pamiętniki bezrobotnych i pamiętniki chłopów. Konkurs na pamiętniki emigrantów dostarczył Instytutowi 212 rękopisów, w tym kilkanaście prac liczących po kilkaset stron. Po zamknięciu konkursu dla rozpatrzenia najwybitniejszych prac i dla przyznania ich autorom nagród pieniężnych i nagród książkowych Instytut powołał Sąd Konkursowy, w którego skład wchodzili: Jędrzej Cierniak, Maria Dąbrowska, Kazimierz Jasiński, Irena Kosmowska, Zygmunt Piotrowski, Stanisław Stempowski i Witold Suchodolski. Głównym referentem Sądu był podobnie jak w poprzednich Sądach Konkursowych St. Stempowski. Prace przy wstępnej selekcji nadesłanych pamiętników wykonały: Wanda Korczakowa, Halina Krabelska i Maria Niemyska.

Zebrane przez Instytut pamiętniki emigrantów podzielone zostały na kilka tomów. Do chwili wybuchu wojny Instytut wydał dwa tomy (Francja i Ameryka Południowa,), druk trzeciego tomu (Kanada) we wrześniu 1939 roku był na ukończeniu, jednakże cały nakład wydrukowanych arkuszy spalił się w drukarni w czasie oblężenia Warszawy. Dalsze, całkowicie gotowe do druku pamiętniki (Stany Zjednoczone Ameryki) podzielone były na trzy tomy. Ponadto z nadesłanych rękopisów wybrano kilka bardzo obszernych pamiętników, które redaktor pamiętnikarskich wydawnictw Instytutu St. Stempowski proponował wydać jako oddzielne tomy ze względu na ich duże wartości literackie oraz niezmiernie zajmującą treść, co powinno było zapewnić im dużą poczytność.

***

Materiały pamiętnikarskie zbierane i ogłaszane przez Instytut były właściwie nowym zjawiskiem w polskiej literaturze naukowo-społecznej. Co prawda metodą konkursów na pamiętniki już na długo przed Instytutem Gospodarstwa Społecznego posługiwał się poznański Instytut Socjologiczny. Jednakże materiał uzyskany przez Instytut Socjologiczny nie został wykorzystamy w ten sam sposób, jak pamiętniki zebrane przez Instytut Gospodarstwa Społecznego, który oddając w ręce czytelnika zebrane pamiętniki w stanie surowym nie dokonywał ich selekcji pod kątem przydatności do badań socjologicznych. Instytut Gospodarstwa Społecznego przede wszystkim dążył do tego, aby ogłoszone drukiem pamiętniki, stając się głosem wypowiadającym myśli, uczucia i nastroje wielotysięcznych mas robotniczych i chłopskich, odegrać mogły ponadto rolę czynnika kształtującego świadomość społeczeństwa.

Wydając kolejne tomy pamiętników bezrobotnych, chłopów oraz emigrantów Instytut Gospodarstwa Społecznego nie kusił się o danie syntezy opartej na zebranym materiale. Nie to było jego ambicją. Uważał, że spełnił swoje zadanie, oddając w ręce pracowników naukowych, działaczy społecznych, a przede wszystkim szerokich rzesz czytelników materiał, który był bezpośrednim odbiciem rozważań i wzruszeń przeżywanych i wypowiadanych przez tych, którzy reprezentowali niziny życia społecznego.

Rola pamiętnikarskich tomów nie kończyła się na tym, że zebrane w nich były dokumenty charakteryzujące pewien tylko okres. Być może docierając do mas pamiętniki spełniały swoją rolę już nie jako dokument, ale jako czynnik przyśpieszający proces krystalizowania się świadomości klasowej. Jakże wiele było w tych pamiętnikach zawartych określeń i opisów wstrząsających swoją grozą, określeń, które w krótkich słowach odsłaniały niczym niezamaskowany ogrom cierpienia dotkniętych bezrobociem robotników, borykających się z nędzą chłopów, zmagających się ze złą dolą emigrantów.

Kto czytał uważnie pamiętniki, ten zna ich twardą wymowę niekiedy ukrytą w spokojnych na pozór opowieściach, ten musi zrozumieć, że ich zawartość to nie tylko polska opowieść o latach kryzysu, bezrobocia i nędzy, ale również i świadectwo ustroju, w którym „las sterczących po pracę rąk staje się wciąż gęstszy, a same ręce coraz chudsze”.

Materiały pamiętnikarskie nie miały przecież charakteru jednostronnego. Wśród pamiętników chłopów jak i wśród pamiętników emigrantów znalazło się również niemało wspomnień napisanych przez pamiętnikarzy żyjących w dostatku, cieszących się powodzeniem w życiu, nie użalających się przed Instytutem, nie narzekających na zły los.

Instytut ogłaszając materiały pamiętnikarskie nie dokonywał selekcji pod kątem jakiejkolwiek z góry powziętej tezy, którą chciałby udowodnić. Instytut dążył do tego, aby ogłoszone przez niego tomy pamiętników dały obraz objętych badaniem środowisk w możliwie najpełniejszym przekroju, w całym bogactwie wielorakich przejawów życia.

Wszystkie ogłoszone przez Instytut tomy pamiętników, zgodnie z przyjętymi założeniami, wydrukowane zastały w brzmieniu autentycznym. Nie dokonywano w nich żadnych przeróbek czy poprawek – ani pod względem treści, ani stylu. Instytut uważał, że tylko takie potraktowanie nadesłanych mu przez pamiętnikarzy prac będzie godne zaufania, którym obdarzyli go pamiętnikarze, przekazując mu przelane na papier zwierzenia, nieraz natury bardzo osobistej, licząc się z tym, że Instytut ogłaszał pamiętniki bez podawania nazwisk ich autorów. Przestrzeganie wszystkich tych zasad przy dokonywaniu wyboru pamiętników mających wejść do poszczególnych tomów, jak i przy zachowywaniu całkowitej wierności, całkowitej zgodności tekstu wydrukowanego z otrzymanymi od pamiętnikarzy rękopisami, nadaje każdemu z tomów pamiętnikarskich wartość dokumentu.

Ogłoszone przez Instytut Gospodarstwa Społecznego pamiętnikarskie tomy nie zajmują w literaturze socjologicznej tego miejsca, jakie zajęło ogłoszone przez Instytut Kultury Wsi czterotomowe dzieło prof. Józefa Chałasińskiego o młodym pokoleniu chłopów, które – jakkolwiek zawiera również materiał dokumentarny – jest przede wszystkim pracą autorską, wówczas gdy publikacje Instytutu są jedynie surowym materiałem, który może być wykorzystany do badań socjologicznych.

Pamiętnikarskie publikacje Instytutu Gospodarstwa Społecznego odbiły się głośnym echem w społeczeństwie polskim. Prasa reagowała na nie setkami recenzji, wzmianek oraz artykułów ukazujących się w czasopismach najprzeróżniejszych odłamów, kierunków i poziomów – poczynając od brukowców a kończąc na poważnych wydawnictwach naukowych. Pamiętniki ogłoszone przez Instytut wzbudziły zainteresowanie również i poza granicami kraju. Ogłoszony w ,,Revue Internationale du Travail” dłuższy artykuł Jana Rosnera o „Pamiętnikach bezrobotnych”, zawierający sporo cytat z tej książki, wykorzystany został między innymi przez czasopismo francuskie „Lu”, z którego przedruki zjawiły się w wielu wydawnictwach francuskich i belgijskich. Obszerne recenzje o pamiętnikach zamieszczały na swych łamach niemieckie periodyki naukowe. Jedna z austriackich firm wydawniczych zwróciła się do Instytutu za pośrednictwem Heleny Landau-Bauerowej o zezwolenie na wydanie „Pamiętników” w przekładzie niemieckim.

Prawie tak samo przyjęte były przez prasę polską tomy zawierające pamiętniki chłopów i pamiętniki emigrantów. Sprawozdania i artykuły o tych pamiętnikach ukazały się również w zagranicznych wydawnictwach. Pierwszy tom „Pamiętników chłopów” w skrócie został wydany w rosyjskim tłumaczeniu w Związku Radzieckim.

Każdy kolejny tom pamiętników obok zasadniczego tekstu zawierał przedmowę i opracowanie wstępne omawiające środowisko, z którego wyszli pamiętnikarze.

O wartości i trwałym znaczeniu materiałów zawartych w pamiętnikach najlepiej świadczy fakt, że w dwadzieścia kilka lat po ukazaniu się nie przestają być źródłem, do którego sięga często zarówno pracownik naukowy, jak i działacz społeczny.

Tadeusz Szturm de Sztrem  

_________________________________________

Powyższy tekst jest fragmentem książki Tadeusza Szturm de Sztrema  „Instytut Gospodarstwa Społecznego 1920-1944. Przyczynek do historii instytucji naukowo-społecznych w Polsce”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1959. Tytuł fragmentu pochodzi od redakcji Lewicowo.pl. Pominięto przypisy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *