Augustyn Wróblewski

Bojkot monopolów w Królestwie

[1913]

Nie pić! Nie pić!

Ani wódki, ani wina, ani piwa!

Odpowiedzią na hańbiący jubileusz carów ciemięzców, który przepełnił szalę goryczy, niechaj będzie – bojkot monopolów.

Postanowiliśmy w dniu 6 marca, który był chwilą przełomu, rozpocząć nowy, niczym niepowstrzymany, pochód zwycięskiej rewolucji polskiej.

Zaczynamy od tego, co najważniejsze i co najłatwiej nam, słabym, dać może zwycięstwo. Zaczynamy od podźwignięcia charakterów naszych, od podciągnięcia pasa i wyprostowania się do boju. Stajemy na pierwszy szczebel walki zwycięskiej.

Odrzucamy narkozę i truciznę, którą rząd carski zatruta nasze mózgi.

Z wódki monopolowej ma rząd rosyjski do 40 milionów rubli dochodu w Królestwie, a z innych wódek, piwa, wina itp. napojów alkoholowych, ma drugie tyle, zbiera z nas w ten sposób do 100 000 000 rb.

Hańbą jest płacenie tego haraczu, który nawet wymuszonym nie jest, ale dobrowolnie składanym do stóp carosławia na wojsko, na knuty, policję, kajdany…

Niech żaden Polak nie pije! ani wódki ani wina, ani piwa!

To najlepszy sposób, aby Lud polski, który jest Polską, oszczędził 100 000 000 na spółki, kooperatywy, czytelnie, książki, gazety, na wzmocnienie się do dalszej walki. Nasz ruch kooperatystyczny ugruntuje się na oszczędnościach z bojkotu monopolów.

Każdy abstynent powinien być kooperatystą, każdy kooperatysta abstynentem.

Rozwinąć musimy wszystkie siły dla zniszczenia alkoholizmu, dla zamknięcia wszystkich szynków i monopolów w naszym kraju.

Każdy mózg polskiego robotnika i wieśniaka to najpotężniejsza broń ludu. Alkohol niszczy świadomość, alkohol zatruwa wolę. Ratujmy te mózgi od zatrucia narkozą carską.

Każdy wypity kieliszek wódki – to nasza klęska.

Każdy odtrącony kieliszek – to uderzenie w nienawistny rząd, to czyn budujący Moc Ludu.

W imię waszego szczęścia, w imię waszego zdrowia, w imię waszej osobistej i masowej społecznej przyszłości, w imię zbawienia waszego życia duchowego i wyzwolenia z pęt wszelakiej niewoli, zaklinamy was na wszystko, co wam święte i najświętsze, na wasze dzieci i wasze ukochania.

Przestańcie pić, nie bądźcie słabi i małoduszni, patrzcie na małą Finlandię, przykład której świeci wam jak latarnia morska. Weźcie do ręki tę broń, którą tak mocno ciąć możecie wrogów z góry.

Bądźcie zupełnie wstrzemięźliwi od alkoholów, bądźcie abstynentami.

Pod znakiem Abstynencji zwyciężymy w bojkocie monopolów, w tym pierwszym stadium walki, a potem pójdziemy do stadiów dalszych.

Polacy! Kochacie walkę, lubicie walczyć i… klęski ponosić… Weźcie się teraz do ostatecznego szeregu walk, które będą pierwszymi waszymi Walkami zwycięskimi.

Zacznijcie wasze zwycięstwa od tego, aby zbojkotować zupełnie monopole!

Nie pić! Nie pić!

Ani wódki, ani wina, ani piwa!

Niech hasło bojkotu monopolów obleci całą Polskę.

W imię umiłowania wolności i żądzy zdobycia lepszego życia, osiągnijcie niepodległość własną, każdego z was, a wszyscy razem niepodległość Ludu polskiego, który jest Polską, najprzód przez niepodległość wewnętrzną, przez wyrwanie się z sieci alkoholizmu. Za wszystkie podeptania i pohańbienia, poniewierania was w więzieniach i zaszczucie was psami Ochrany – odpowiedzcie najprzód odrzuceniem rządowi w twarz jego trucizny.

Nie pić! Nie pić! Ani wódki, ani wina, ani piwa!

***

Podajemy bezpartyjnie, w porozumieniu ze znaczną ilością robotników i włościan.

UWAGA. Przedrukowujemy tę odezwę, ponieważ ona przedstawia element walki energicznej o wyzwolenie w zatęchłej atmosferze ludu roboczego w Królestwie.

Augustyn Wróblewski

______________________________

Powyższy tekst, opatrzony adnotacją „Przedruk proklamacji”, pierwotnie ukazał się w krakowskim piśmie anarchistycznym „Sprawa Robotnicza” (nr 10 z kwietnia 1913 r.), wydawanym przez Augustyna Wróblewskiego. Prawdopodobnie to właśnie sam Wróblewski był jego autorem, o czym świadczy charakterystyczny dlań styl i użyte sformułowania. Od tamtej pory tekst nie był wznawiany, na potrzeby Lewicowo.pl udostępnił i opracował Wojciech Goslar, poprawiono pisownię wedle obecnych reguł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *