Spacer śladami lewicowego terroru

W sobotę w Warszawie odbędzie się spacer śladami miejsc związanych z dziejami lewicowego terroryzmu.

Organizacja Lewicowa Alternatywa zaprasza w sobotę 19 maja na spacer śladami „polskich terrorystów”. Jak piszą organizatorzy:

Kim byli? Czego chcieli? Polscy terroryści, rewolucjoniści, walczący z zaborcą, nie goszczą zbyt często na kartach podręczników. Zostali skazani na zapomnienie, choć w samym centrum Warszawy znajdziemy sporo związanych z nimi miejsc. Jedynym szerzej znanym z imienia i nazwiska jest bojowiec PPS Stefan Okrzeja. Prawie nikt nie słyszał jednak o Stanisławie Kunickim, Ignacym Chmieleńskim czy Wandzie Krahelskiej.


Zapraszamy na spacer śladami „polskich terrorystów”, od czasów Powstania Styczniowego walczących zbrojnie nie tylko z zaborcą, ale również o wyzwolenie społeczne od kapitalistycznego wyzysku. Zobaczymy miejsca związane nie tylko z najbardziej znaną Organizacją Bojową PPS, ale także Organizacją Miejską, Żandarmerią Narodową, czy Proletariatczykami. Spacer będzie również okazją do poznania historii Warszawy z drugiej połowy XIX i pierwszych lat XX wieku.

Warszawa, 19 maja, godz. 11.00, start pod Bramą Straceń Cytadeli Warszawskiej (spacer będzie trwał około 3 godzin).

Poznaj lepszy świat z wczoraj i dziś

Już w najbliższą sobotę w Warszawie odbędzie się Noc Kooperatystów! Zapraszamy do Muzeum Historii Spółdzielczości na niepowtarzalną imprezę, łączącą historię i tradycje spółdzielcze z praktyką działalności kooperatywnej.

Po raz drugi Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom (wydawca pisma „Nowy Obywatel”) wraz z Krajową Radą Spółdzielczą i warszawską Stocznią organizuje wyjątkową imprezę, łączącą historię i tradycje spółdzielcze z praktyką działalności kooperatywnej. W ramach Nocy Muzeów przygotowano Noc Kooperatystów. W warszawskim Domu pod Orłami, przy ul. Jasnej 1, gdzie mieści się siedziba Muzeum Historii Spółdzielczości i Krajowej Rady Spółdzielczej, na jedną noc zagoszczą młodzi spółdzielcy, którzy od późnych godzin popołudniowych aż do północy będą dzielić się swoimi umiejętnościami, wiedzą i doświadczeniem z każdym, kto zechce spotkać się oko w oko z Duchem Spółdzielczości.

W programie m.in. przegląd najciekawszych nowych przedsiębiorstw kooperatywnych (spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia, kolektywy) z Warszawy i okolic, prelekcje i dyskusje, koncerty, wystawy, zwiedzanie podziemi muzeum z przewodnikiem, warsztaty praktycznych umiejętności, projekcje multimedialne i filmy.

Organizatorzy twierdzą, że chcą, aby Muzeum Historii Spółdzielczości stało się na tę jedną noc najbardziej żywym muzeum w Warszawie, a także pokazać, że duch kooperatyzmu nie śpi w zakurzonych eksponatach sal muzealnych i piwnicach Domu pod Orłami, lecz wciąż żyje w głowach i sercach młodych ludzi, organizujących się w samorządne przedsiębiorstwa, kontynuujące ideę „pracy radosnej”.

Zapraszamy do Warszawy 19 maja 2012 (Noc Muzeów), ul. Jasna 1, siedziba Krajowej Rady Spółdzielczej.

Patronem medialnym imprezy jest kwartalnik „Nowy Obywatel”.

Szczegółowy program wieczoru:

PARTER – spółdzielcze targi+warsztaty+kawiarenka

19:00-24:00: stoiska przygotowane przez spółdzielnie i kooperatywy (sprzedaż rękodzieła, kawiarenka Starego Mokotowa, poprawki krawieckie spółdzielni Prainka)

19:00-21:00: warsztaty rękodzieła prowadzone przez Spółdzielnię MAM (zapisy na miejscu)

19:00-24:00 (do wyczerpania materiałów): warsztaty z malowania spółdzielczych szablonów na ekotorbach zakupowych z Warszawską Kooperatywą Spożywczą

I PIĘTRO – prelekcje:

20:00 „Pionierzy i korzenie spółdzielczości” – prelekcja dr Adama Piechowskiego, Krajowa Rada Spółdzielcza

21:00 „Spółdzielczość mieszkaniowa” – Cezary Miżejewski

22:00 „Kooperatyzm XXI wieku” – Szymon Surmacz, „Nowy Obywatel”

II PIĘTRO: muzeum

19:00-24:00 – zwiedzanie ekspozycji Muzeum Historii Spółdzielczości (o każdej PEŁNEJ GODZINIE zwiedzanie grupowe z przewodnikiem)

PIWNICE: projekcje video + archiwum

od 20:00 o każdej pełnej godzinie: zwiedzanie archwium spółdzielczego (eksponaty, dokumenty i grafiki spółdzielcze z ponad 100 lat historii spółdzielczości) + projekcje video przygotowanie przez Nowego Obywatela i FISE w unikatowych wnętrzach piwnic Domu pod Orłami.

Czytajmy Leszka Nowaka!

Ukazał się zbiór tekstów politycznych wybitnego, oryginalnego polskiego filozofa lewicowego, Leszka Nowaka.

Jako XVII tom serii „Studia i Materiały Poznańskiego Instytutu Pamięci Narodowej” ukazała się we współpracy z Uniwersytetem Adama Mickiewicza bardzo ważna książka – obszerny, aż 760-stronicowy zbiór tekstów zmarłego przed trzema laty filozofa prof. Leszka Nowaka. Książka pt. „Polska droga od socjalizmu. Pisma polityczne 1980-1989” zawiera aż ponad 100 rozpraw i artykułów prof. Nowaka z okresu jego największej aktywności publicystycznej.

Leszek Nowak (ur. 1943) zaczynał swą przygodę naukową od ortodoksyjnie pojmowanego marksizmu, jednak dość szybko poddał krytyce jego założenia, a także – czy może przede wszystkim – ich „urzędowe” zastosowanie w realiach PRL-u. Nie tylko odszedł od marksowskiej ortodoksji, wypracowując własną, oryginalną koncepcję „niemarksowskiego materializmu historycznego”, ale także związał się ze środowiskami krytycznymi wobec władz komunistycznych. Od roku 1980 był członkiem NSZZ „Solidarność”, publikował w jej legalnych wydawnictwach. Po wprowadzeniu stanu wojennego internowany i przetrzymywany ponad rok w obozach dla internowanych. Po zwolnieniu publikował liczne teksty w wydawnictwach podziemnych – artykuły i broszury. W roku 1985 został z tego powodu zwolniony z pracy na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, a stanowisko na uczelni odzyskał dopiero w roku 1989. Jego poglądy bliskie były anarchizmowi i antyautorytarnym nurtom lewicy. Był autorem kilkudziesięciu książek i kilkuset artykułów, jako naukowiec wykładał na kilku renomowanych uniwersytetach zagranicznych.

Tom publicystyki prof. Nowaka zawiera jego teksty publicystyczne i „manifesty” z okresu zaangażowania w działalność opozycji demokratycznej. Rektor UAM, prof. dr. hab. Bronisław Marciniak, napisał w posłowiu do tego zbioru: „Znajomość pism politycznych Leszka Nowaka (1943–2009) – jednego z najwybitniejszych filozofów polskich drugiej połowy XX wieku, aktywnie zaangażowanego w ruch Solidarności – może być podstawą poznania jednego z oryginalnych, lecz dzisiaj zapomnianych wątków solidarnościowej myśli społecznej oraz stanowić cenne źródło teoretycznej inspiracji w opisie fenomenu Solidarności i całej polskiej dekady lat 80. Służy temu prezentowany wybór pism politycznych. Eseje zgromadzone w części »Mity socjalizmu« objaśniają naturę i dynamikę realnego socjalizmu. Teksty umieszczone w części »Mity solidarności« analizują ruch Solidarności, zaś w części »Mity społeczeństwa podziemnego« – strategię oporu społecznego i politykę obozu władzy. W części »Mity liberalizmu« umieszczone zostały eseje i wywiady zawierające krytyczną analizę filozofii politycznej liberalizmu i interpretację dokonującej się w Polsce transformacji ustrojowej”.

Dokładny spis treści książki znajduje się tutaj.

Na naszym portalu można natomiast przeczytać jeden z tekstów Leszka Nowaka: Nauki rewolucji węgierskiej [1983]

Biografia socjalisty niepodległościowego

Niedawno na księgarski rynek trafiła pierwsza biografia Artura Śliwińskiego – PPS-owca, działacza niepodległościowego, pisarza politycznego, premiera RP.

Nakładem Wydawnictwa Naukowego Semper ukazała się książka Katarzyny Czekaj pt. „Artur Śliwiński (1877-1953). Polityk, publicysta, historyk”. To pierwsza biografia postaci niegdyś znanej i zasłużonej, a dziś niemal zupełnie zapomnianej. Artur Śliwiński był od młodości związany z ruchem socjalistycznym, jako dwudziestoparolatek wstąpił do PPS, po rozłamie w partii należał do PPS – Frakcja Rewolucyjna. Z powodu carskich represji uciekł do Galicji, gdzie był redaktorem partyjnego pisma „Trybuna”. W roku 1907 wrócił do Królestwa Polskiego, gdzie prowadził konspiracyjną aktywność socjalistyczną i niepodległościową. Po wybuchu wojny działał w strukturach obozu piłsudczykowskiego, a w 1917 r. był organizatorem i liderem radykalno-demokratycznego Stronnictwa Niezawisłości Narodowej, zrzeszającego inteligencję i ludzi wolnych zawodów. W niepodległej Polsce był m.in. wiceprezydentem Warszawy, a 28 czerwca 1922 r. objął urząd premiera RP, by po zaledwie kilku dniach, 7 lipca, podać się do dymisji. Wycofał się z czynnej polityki, po przewrocie majowym sympatyzował z obozem sanacyjnym. Był jednym z najpopularniejszych i najbardziej płodnych pisarzy politycznych, autorem wielu rozpraw popularnonaukowych i broszur popularyzatorskich na temat dziejów Polski, pisanych z perspektywy demokratyczno-postępowej.
Jak napisała autorka we wstępie do pierwszej biografii Śliwińskiego, „był jednym z najmniej znanych premierów II Rzeczypospolitej, choć jego gabinet powstawał w atmosferze wielkiego konfliktu politycznego. Był jednym z najpopularniejszych pisarzy historycznych dwudziestolecia międzywojennego, jednak dziś po jego książki mało kto sięga. Był wreszcie uczestnikiem większości najważniejszych wydarzeń politycznych w historii Polski pierwszej połowy XX wieku, ale jego nazwisko wymienia się przy tych okazjach na drugim lub trzecim planie”. W zakończeniu zaś dodaje: „Działalność publiczna Śliwińskiego daje nam obraz konsekwentnego, niezrażającego się niepowodzeniami polityka o radykalnie demokratycznych poglądach, usposobieniu kompromisowym i dużym talencie negocjacyjnym. Przebieg jego kariery, dokonywane wybory, wreszcie niekwestionowana lojalność wobec przywódcy politycznego – Józefa Piłsudskiego – pozwalają nam myśleć o nim jako o polityku-ideowcu (nie tak rzadkim typie wśród pokolenia wychowanego w tradycji bohaterów polskich zrywów narodowowyzwoleńczych). Jego praca polityczna i zaangażowanie nie były motywowane chęcią zysku, kariery czy majątku – trudno chyba doszukać się, nie tylko w tamtych czasach, polityka, który odrzuciłby tak wiele składanych mu propozycji objęcia intratnych stanowisk państwowych. Wreszcie jego działalność pisarska, wyjątkowo owocna, znajdująca uznanie w oczach czytelników, a przecież niepoparta nawet wyższym wykształceniem, buduje nam obraz samouka, tytana pracy, a chyba można pokusić się i o tę tezę – fascynata historii i właśnie dlatego jej najlepszego popularyzatora”.

Książka ma niemal 350 stron. Można ją nabyć u wydawcy – tutaj (można tu zapoznać się także ze spisem treści).

Prasa polskich socjalistów w getcie warszawskim

17 kwietnia w Warszawie odbędzie się wykład poświęcony obecności polskiej prasy socjalistycznej w warszawskim getcie.

Dwa dni przed rocznicą wybuchu powstania w getcie, Żydowski Instytut Historyczny zaprasza na wykład Augusta Grabskiego pt. „Prasa polskich socjalistów w getcie warszawskim”. Autor jest naukowcem, badaczem m.in. dziejów żydowskiej lewicy w Polsce, środowisk lewicowych w Izraelu, doktryny i ruchów trockistowskich.

Warszawa, 17 kwietnia,  Żydowski Instytut Historyczny, ul. Tlomackie 3/5, godz. 11.

Dobre wzorce z przeszłości

Ukazała się obszerna monografia poświęcona mało znanemu tematowi – ruchowi spółdzielczemu w szkołach w II RP.

Nakładem Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu Szczecińskiego ukazała się obszerna, bo aż 574-stronicowa książka Elżbiety Magiery pt. „Spółdzielczość jako forma edukacji w szkolnictwie polskim Drugiej Rzeczypospolitej (1918-1939)”. Poświęcona jest niemal zupełnie zapomnianemu i niezwykle rzadko omawianemu – nawet przez badaczy dziejów ruchu spółdzielczego – zagadnieniu, czyli rozwojowi i promowaniu rozmaitych form spółdzielczości w szkolnictwie.
Recenzentka pracy, prof. Agnieszka Stopińska-Pająk, napisała: „Podjęta przez Autorkę problematyka badawcza jest uzasadniona względami naukowymi i edukacyjnymi. Jest to zadanie ambitne, wymagające wielostronnych analiz z różnych punktów widzenia. Spółdzielczość to przecież nie tylko spółdzielnie uczniowskie, ale zarówno sposób, jak i forma takiego organizowania i prowadzenia edukacji na różnych poziomach szkolnictwa, w której idea spółdzielczości przenika programy nauczania i wychowania oraz formy i metody pracy pedagogicznej. Struktura pracy jest klarowna i przejrzysta. Autorka wyodrębniła kolejne rozdziały, uwzględniając porządek problemowy, prowadząc czytelnika logicznie uporządkowaną treścią, poczynając od genezy edukacji spółdzielczej, poprzez działalność spółdzielni uczniowskich, edukację spółdzielczą w kolejnych etapach i typach szkolnictwa Drugiej Rzeczypospolitej, kończąc na ukazaniu kształtowania się ruchu spółdzielczego w środowisku nauczycielskim”.

Książkę można zamówić u wydawcy – tutaj.
Publikowaliśmy już kilka tekstów o związkach spółdzielczości z oświatą:

 

Znów rekord!

Minęły zaledwie 2 miesiące i odnotowaliśmy nowy rekord odwiedzalności Lewicowo.pl! Poprzedni najlepszy wynik pobiliśmy w marcu o ponad tysiąc odwiedzin, a w stosunku rocznym ilość użytkowników strony wzrosła aż o niemal 10 tysięcy.

W marcu 2012 r. zanotowaliśmy wedle statystyk webalizera 24619 unikatowych odwiedzin. W ten sposób pobity został poprzedni rekordowy wynik, ze stycznia br., który wynosił 23411 unikatowych wejść. Jeszcze ciekawsze jest porównanie marca 2012 z tym samym miesiącem rok wcześniej. Wówczas to zanotowaliśmy 14953 odwiedzin, czyli o niemal 10 tysięcy mniej niż obecnie – wzrost rok do roku wynosi aż ponad 60%!

Dziękujemy wszystkim odwiedzającym naszą stronę! Cieszymy się, że praca włożona w przypominanie polskiej myśli i praktyki lewicowej spotyka się z rosnącym zainteresowaniem. Przy okazji „prosimy o jeszcze”: polecajcie Lewicowo.pl znajomym, zamieszczajcie – jeśli posiadacie własną stronę WWW – linki lub bannery portalu, zapisujcie się do subskrypcji naszego newslettera i „polubcie” profil Lewicowo.pl na Facebooku.

„Czerwony” sport

Ukazała się publikacja przybliżająca historię i osiągnięcia łódzkich robotniczych stowarzyszeń sportowych okresu międzywojennego.

Nakładem Wydawnictwa Muzeum Miasta Łodzi ukazała się publikacja autorstwa Sebastiana Glicy pt. „Sport robotniczy w Łodzi. 1918-1939”. Publikacja towarzyszy wystawie zorganizowanej w Oddziale Sportu i Turystyki Muzeum Miasta Łodzi. Przybliża historię i osiągnięcia łódzkich robotniczych stowarzyszeń sportowych okresu międzywojennego: Robotniczego Towarzystwa Sportowego Widzew, Robotniczego Klubu Sportowego Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego, a także, związanych z socjalistycznymi partiami żydowskimi: Robotniczego Stowarzyszenia Wychowania Fizycznego Jutrznia i Robotniczego Stowarzyszenia Sportowego Sztern.

W publikacji czytamy m.in.: „Sport robotniczy, związany z lewicowymi organizacjami politycznymi, stanowił ważną część łódzkiego wychowania fizycznego w okresie międzywojennym. Był także próbą włączenia w aktywność sportową grup społecznych, które dotychczas miały utrudniony do niej dostęp. Robotnicze stowarzyszenia sportowe uznać można za najbardziej skrajny przykład traktowania wychowania fizycznego nie jako celu samego w sobie, ale środka do realizacji postulatów ideologicznych i politycznych. Sport robotniczy odwoływał się do idei i postulatów ruchu robotniczego. Ostentacyjne negowanie indywidualnych sukcesów na rzecz dobra drużyny, przykładanie największego znaczenia budowaniu wspólnoty opartej na określonych wartościach ideowych, w końcu odrzucanie dążenia do jak najlepszych wyników w rywalizacji w imię masowości wychowania fizycznego, już w okresie międzywojennym mogło wydawać się nie przystającą do otaczającej rzeczywistości ciekawostką. Jeszcze bardziej jest to widoczne z dzisiejszej perspektywy – gdy komercjalizacja wychowania fizycznego przybrała niespotykane dotychczas formy.

Sport robotniczy praktycznie nie odrodził się po II wojnie światowej. Okazało się, że po przejęciu władzy przez komunistyczne ugrupowania polityczne, dla ideowych założeń robotniczego wychowania fizycznego zabrakło  miejsca. Sport został »wprzęgnięty« w nowy ustrój polityczno-społeczny, stając się formą rywalizacji z państwami kapitalistycznymi. Rozpoczęła się więc walka o rekordy, tytuły mistrzów Europy i świata, mająca pokazywać, że sport w państwach komunistycznych przewyższa burżuazyjne wychowanie fizyczne. Doprowadziło to do tego, że sportowcy stali się także w naszym kraju zawodowcami,  utrzymywanymi na fikcyjnych etatach w zakładach pracy, co nijak się miało do założeń robotniczych stowarzyszeń sportowych okresu  międzywojennego”.

Sebastian Glica – „Sport robotniczy w Łodzi. 1918-1939”, Wyd. Muzeum Miasta Łodzi, 44 strony. Publikacja jest dostępna w cenie 10 PLN w kasie Muzeum Miasta Łodzi (Łódź, ul. Ogrodowa 15) oraz w Oddziale Sportu i Turystyki Muzeum Miasta Łodzi (Łódź, ul. ks. Skorupki 21).

Warto na naszym portalu przeczytać tekst poświęcony podobnej tematyce:

Dlaczego tworzymy robotnicze drużyny sportowe? [1927]

Wystawa o Broniewskim

Od 22 marca 2012 r. w warszawskim Muzeum Literatury będzie można oglądać wystawę „Broniewski. Próba portretu”, zorganizowaną z okazji 50. rocznicy śmierci Władysława Broniewskiego. Organizatorzy zapowiadają, że pokażą m.in. mniej znane oblicze lewicowego Poety oraz unikalne pamiątki po nim.

Głównym zamierzeniem autorów wystawy jest przypomnienie postaci Władysława Broniewskiego – uwolnienie go od narzuconego przez okres PRL-u oraz utrwalonego późniejszą publicystyką schematu poety politycznego, socrealistycznego czy wręcz partyjnego i przywrócenie w świadomości odbiorców jako poety tyrtejskiego, społecznego, a jednocześnie wspaniałego liryka. Jak piszą, „Przedstawimy Broniewskiego za pośrednictwem rękopisów jego tekstów poetyckich i osobistej korespondencji, dokumentów, fotografii, publikacji. W scenografii wystawy wykorzystane zostaną także plakaty, obrazy, rzeźby, nagrania oraz fragmenty filmów związanych z poetą”.


Zdecydowana większość eksponatów to zbiory i archiwum jednego z oddziałów Muzeum Literatury – Muzeum Władysława Broniewskiego, których w siedzibie placówki ze względu na ograniczenie przestrzeni nie dało się odpowiednio wyeksponować.

Wernisaż wystawy odbędzie się 22 marca o godz. 18 w warszawskim Muzeum Literatury – Rynek Starego Miasta 20, strona Barssa. Wystawa potrwa do 12 sierpnia.

Organizatorzy przygotowali ciekawy filmik promocyjny wystawy – można go obejrzeć tutaj.

Warto przeczytać także nasz wywiad – Broniewski jest niewygodny oraz opublikowany u nas tekst Rafała Biernackiego o Broniewskim: Autentyczna poezja nie potrzebuje karty tożsamości.

Biografia „Czerwonego księcia”

Ukazała się zapowiadana od dawna pierwsza biografia Juliusza Poniatowskiego – ekonomisty, działacza lewicy ludowej i sanacyjnej, jednego z czołowych propagatorów reformy rolnej w II RP.

Nakładem Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego ukazała się właśnie ponad 450-stronicowa książka prof. Mariana Marka Drozdowskiego „Juliusz Poniatowski (1886-1975)”. Poświęcona jest postaci niemal zupełnie zapomnianej, a zajmującej niegdyś znaczące miejsce w środowisku polskiej lewicy.

Poniatowski urodził się w 1886 r. w polskiej rodzinie ziemiańskiej w Petersburgu. Odbył studia rolnicze na UJ i w Brukseli oraz ekonomiczne na Uniwersytecie Karola w Pradze. W latach 1907-1910 gospodarował w majątku ojca na Lubelszczyźnie. Gdy wybuchła I wojna światowa, wstąpił do I Brygady Legionów Polskich, gdzie dosłużył się stopnia sierżanta. Następnie wszedł w skład kierownictwa POW, należał do tajnego Konwentu A, był bliskim współpracownikiem Piłsudskiego.

Związał się wówczas z grupą radykalnych działaczy ludowych, współtwórca i członek zarządu Polskiego Stronnictwa Ludowego. W lubelskim rządzie Ignacego Daszyńskiego był ministrem rolnictwa. W roku 1919 wybrany do zarządu lewicowego PSL „Wyzwolenie”, przez 7 lat jego wiceprezes, w latach 1919-1927 poseł na sejm z ramienia tego ugrupowania, w latach 1922-1927 wicemarszałek sejmu. W latach 1920-1921 minister rolnictwa w rządzie Witosa. Był jednym z głównych twórców koncepcji reformy rolnej w jej radykalnych postaciach. Po zamachu majowym wystąpił z partii, lojalny wobec Piłsudskiego.

Początkowo wycofał się z czynnej polityki i poświęcił pracy naukowo-dydaktycznej w dziedzinie rolnictwa. Jednak od roku 1934 był przez 5 lat ministrem rolnictwa w 4 rządach sanacyjnych: Leona Kozłowskiego, Walerego Sławka, Mariana Zyndram-Kościałkowskiego oraz Felicjana Sławoj-Składkowskiego. Był uważany za jednego z czołowych przedstawicieli lewicy sanacyjnej i grupy „liberałów” niechętnych narastającym tendencjom autorytarnym. W miarę możliwości na stanowisku ministra wcielał – mimo oporów sfer ziemiańskich – reformę rolną, a także inne poczynania na rzecz modernizacji rolnictwa, jak komasację gruntów, meliorację itp.

Zwolennik rozwoju spółdzielczości wiejskiej oraz inicjatyw samokształceniowych, jak uniwersytety ludowe czy akcja przysposobienia rolniczego wśród młodych chłopów, wspierał na rozmaite sposoby tego rodzaju inicjatywy. Dbał także o rozwój i wspieranie nowoczesnej myśli agrarnej i badanie kultury wsi, był inicjatorem powołania Instytutu Kultury Wsi. Mimo przynależności politycznej był zazwyczaj dobrze oceniany przez lewicę i ruch ludowy.

Działał także na rzecz przezwyciężenia konfliktów narodowościowych w II RP, szczególnie wiele uwagi poświęcił łagodzeniu napięć z mniejszością ukraińską, założył ok. 40-hektarowe gospodarstwo rolne we wsi Święte Laski w pow. sarneńskim i wybudował tam z własnych pieniędzy szkołę dla ludności ukraińskiej. Zwany był z racji swego pochodzenia i kontrastujących z nim poglądów „Czerwonym księciem”. Był odznaczony Krzyżem Oficerskim Polonia Restituta oraz trzykrotnie Krzyżem Walecznych.

We wrześniu 1939 r. przedostał się do Rumunii, gdzie został internowany, następnie przebywał w Palestynie i we Włoszech, gdzie zastał go koniec wojny. Nie wrócił do kraju, od 1947 r. przebywał we Francji, gdzie współpracował m.in. ze środowiskiem Jerzego Giedroycia. Do Polski wrócił na fali „odwilży” po październiku 1956 r. Był wykładowcą w SGGW, naukowo zajmował się rolnictwem. Zmarł w 1975 r.

Książkę prof. Drozdowskiego o Juliuszu Poniatowskim można nabyć np. tutaj.

Miłosz o Brzozowskim

Niedawno wznowiono ważną książkę Czesława Miłosza o Stanisławie Brzozowskim – „Człowiek wśród skorpionów”.

Nakładem Wydawnictwa Krytyka Polityczna ukazała się nowa edycja książki Czesława Miłosza „Człowiek wśród skorpionów. Studium o Stanisławie Brzozowskim”. Jest to piąte wydanie tej pozycji w ogóle, a pierwsze od 11 lat.

Jak napisał wydawca w prezentacji książki, „Czesław Miłosz składa hołd genialnemu myślicielowi początku XX wieku, pisarzowi, filozofowi, pełnemu pasji publicyście, krytykowi »Polski zdziecinniałej«. Esej apologiczny o Stanisławie Brzozowskim  – zamiast wieńca na florenckim cmentarzu – to rozliczenie Noblisty z własną biografią intelektualną, z własnymi inspiracjami, ale i z własnym dramatem politycznego emigranta odsądzanego od czci i wiary. To także szkic tragicznego losu autora »Płomieni«: jego »sprawy« i oskarżenia o agenturę, niezrozumienia przez współczesnych i obojętności następców. »Człowiek wśród skorpionów« to wreszcie pasjonujący wykład idei twórcy »Legendy Młodej Polski«, osadzony w kontekstach XX wieku – i sąd nad polską inteligencją, która nie zdołała dotrzymać kroku tej »jednoosobowej armii, prowadzącej działania na wszystkich frontach«”.

Zakupu książki i podglądu jej fragmentów można dokonać u wydawcy.

Książka o niezłomnym ludowcu

Ukazała się praca zbiorowa o Stanisławie Mierzwie – ludowcu, działaczu podziemia antyhitlerowskiego, więźniu stalinowskim.

Nakładem Wydawnictwa Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego ukazała się niedawno praca zbiorowa „Stanisław Mierzwa 1905-1985. Ludowiec i działacz niepodległościowy” pod redakcją Mateusza Szpytmy. Jest ona pokłosiem konferencji naukowej, zorganizowanej w październiku 2010 r. w 25. rocznicę Stanisława Mierzwy przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie, Wydział Historyczny Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach. Książka zawiera teksty wygłoszonych wówczas referatów.

Stanisław Mierzwa to dziś niemal zupełnie zapomniany, a bardzo zasłużony działacz ruchu ludowego. Urodził się w chłopskiej rodzinie w Biskupicach Radłowskich koło Brzeska w Małopolsce. Ukończył studia prawnicze na UJ. Podczas studiów był działaczem i prezesem Polskiej Akademickiej Młodzieży Ludowej na UJ, a także działaczem i członkiem władz wojewódzkich i ogólnokrajowych ZMW RP Wici, współtworzył organ prasowy krakowskiego ZMW RP, pismo „Znicz”. W 1934 r. był skazany na 2 miesiące więzienia za udział w studenckim strajku okupacyjnym na UJ. Od 1932 r. był członkiem Stronnictwa Ludowego, następnie wszedł do władz wojewódzkich ugrupowania, w 1933 r. wszedł w skład Rady Naczelnej, a w 1935 r. do Naczelnego Komitetu Wykonawczego SL, które to funkcje pełnił do wybuchu II wojny światowej. Był bliskim współpracownikiem Wincentego Witosa, przypisuje mu się wpływ na ewolucję lidera ludowców w lewo i zrozumienie nowych wyzwań dotyczących warstwy chłopskiej w kapitalizmie.

W czasie wojny działał w konspiracji, był członkiem Politycznego Komitetu Porozumiewawczego stronnictw podziemnych, członkiem kierownictwa Stronnictwa Ludowego „Roch” na terenie Małopolski i Śląska, członkiem podziemnego Centralnego Kierownictwa Ruchu Ludowego, współredaktorem podziemnych pism SL „Roch” i Batalionów Chłopskich.  Był też członkiem Rady Jedności Narodowej – reprezentacji politycznej Polskiego Państwa Podziemnego. W marcu 1945 r. został aresztowany przez NKWD i skazany na 4 miesiące więzienia w moskiewskim „procesie szesnastu”. Po uwolnieniu i powrocie do Polski włączył się, wbrew przestrogom i pogróżkom środowisk filosowieckich, w działalność Polskiego Stronnictwa Ludowego, wszedł w skład jego najwyższych władz. Aresztowany przez UB w październiku 1946 r. i skazany w słynnym krakowskim procesie pokazowym WiN i PSL na 10 lat więzienia. Zwolniony po 7 latach odbywania kary, w 1953 r. Pracował jako radca prawny i adwokat. Był współtwórcą Muzeum Wincentego Witosa i innych inicjatyw upamiętniających przywódcę ruchu ludowego. Po 1956 r. skupiło się wokół niego środowisko niezależnych, niepodległościowych działaczy ludowych z całego kraju, którzy po śmierci Stanisława Mikołajczyka w grudniu 1966 r. obwołali Mierzwę jego następcą i nieformalnym Prezesem PSL w Kraju. Po powstaniu „Solidarności” służył radą działaczom Solidarności Rolników Indywidualnych. Zmarł w 1985 r. Pochowano go w grobowcu rodziny Witosów.

Książka liczy 346 stron i zawiera kilkanaście tekstów poświęconych różnym aspektom działalności i biografii Stanisława Mierzwy. Nie jest to pierwsza książkowa publikacja poświęcona tej postaci 0 w 1994 r. wydano książkę Aliny Fitowej „Stanisław Mierzwa »Słomka« na tle swoich czasów”, jednak jej nakład już dawno został wyczerpany.

Książkę można kupić tutaj.

Ciągle do przodu

Styczeń okazał się kolejnym dobrym miesiącem dla Lewicowo.pl. Padł nowy rekord odwiedzalności portalu, a w skali roku wzrosła ona o ponad 30%!

Niedawno informowaliśmy o rosnącej popularności naszego portalu. W listopadzie 2011 r. zanotowaliśmy wedle statystyk webalizera 21305 unikatowych odwiedzin, co stanowiło nowy rekord. Nie zagrzał on jednak zbyt długo miejsca na najwyższym stopniu podium. Oto bowiem w styczniu 2012 portal uzyskał 23411 unikatowych wejść. Oznacza to, że poprzedni rekordowy rezultat poprawiliśmy o 10%.

Jeszcze lepsza wiadomość dotyczy porównania w skali roku, czyli stycznia 2012 ze styczniem 2011. Otóż rok temu odwiedzalność wyniosła 16950 – był to przez kolejnych kilka miesięcy rezultat najlepszy. Jak widać, w skali roku – styczeń do stycznia – wzrost wyniósł 6461 odwiedzin. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy wzrost odwiedzalności wyniósł ponad 30%.

Dziękujemy wszystkim odwiedzającym naszą stronę! Cieszymy się, że praca włożona w przypominanie polskiej myśli i praktyki lewicowej spotyka się z rosnącym zainteresowaniem. Przy okazji „prosimy o jeszcze”: polecajcie Lewicowo.pl znajomym, zamieszczajcie – jeśli posiadacie własną stronę WWW – linki lub bannery portalu, zapisujcie się do subskrypcji naszego newslettera i „polubcie” profil Lewicowo.pl na Facebooku.

Bunt, masa, maszyna

Ukazała się publikacja o protestach łódzkich tkaczy w roku 1861. Przypomina ona buntowniczy epizod z początków dziejów polskiej klasy robotniczej.

„Bunt, masa, maszyna. Protesty łódzkich tkaczy w kwietniu 1861 roku” – taki tytuł nosi praca zbiorowa pod redakcją Natalii Królikowskiej i Cezarego Pawlaka. Wydawnictwo jest pokłosiem ubiegłorocznego panelu dyskusyjnego, upamiętniającego bunt łódzkich tkaczy z kwietnia 1861 roku.
W latach 50. XIX wieku doszło do pierwszego większego przełomu w życiu gospodarczym Łodzi. Stagnacja w handlu i przemyśle, wywołana nadmiernym napływem zagranicznych towarów oraz zastąpienie części pracowników maszynami, dotkliwie odbiła się na życiu robotników. Rękodzielnicy – tkacze łódzcy i ich czeladź – zrozumieli, że stoją u progu ruiny. Rozpacz przerodziła się w gwałt pod postacią buntu przeciwko maszynom. Stało się to w roku 1861.

13 kwietnia 2011 r. w 150. rocznicę buntu, w Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi o łódzkim buncie dyskutowali  historycy, filozofowie i znawcy Łodzi: prof. Jarosław Kita, dr Krzysztof Kędziora, prof. Przemysław Waingertner i Alina Jabłońska. Dyskusję prowadzili Natalia Królikowska i Cezary Pawlak z Muzeum Miasta Łodzi – późniejsi redaktorzy publikacji.

Publikacja liczy 43 strony. Dostępna jest w kasie Muzeum Miasta Łodzi oraz w księgarni internetowej wydawcy – Łódzkiego Towarzystwa Naukowego.

O „papieżu polskiego marksizmu”

Właśnie ukazała się praca zbiorowa, poświęcona Ludwikowi Krzywickiemu. Książka zawiera teksty z konferencji zorganizowanej w 150. rocznicę urodzin wybitnego naukowca i działacza lewicy.

Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego opublikowało właśnie książkę „Wizjoner i realista – szkice o Ludwiku Krzywickim”. Jest to praca zbiorowa pod redakcją prof. Józefy Hrynkiewicz, autorki m.in. rozprawy „Kwestia społeczna w pracach Ludwika Krzywickiego”.
Prof. Hrynkiewicz we wstępie do nowej publikacji napisała: „Książka, którą oddajemy do rąk czytelników, zawiera zbiór studiów poświęconych twórczości naukowej Ludwika Krzywickiego w tak ważnych dziedzinach jak: antropologia, filozofia, ekonomia, socjologia, etnografia, socjologia religii, migracje, badania statystyczne, a także problemy wsi i rolnictwa, kwestia kobiet, zagadnienia narodu oraz służby społecznej. Znalazły się w niej również szkice przybliżające czytelnikowi postać i dzieło Krzywickiego oraz tych, wśród których żył i działał. Publikacja ta powstała w środowisku socjologicznym w związku z konferencją Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego zatytułowaną »Wizjoner i realista – z okazji 150. rocznicy urodzin Ludwika Krzywickiego«, zorganizowaną 11 stycznia 2010 roku. Nie ma ona zatem ani możliwości, ani ambicji wyczerpania problematyki dzieł naukowych, badań i rozległej działalności Ludwika Krzywickiego. W jego pracach jest wciąż wiele zagadnień, które wymagają współcześnie przypomnienia, a działania Krzywickiego w różnych dziedzinach życia społecznego mogą być dla współczesnych inspiracją do badań, analiz i podejmowania inicjatyw obywatelskich”.

Ze spisem treści można się zapoznać tutaj, a książkę nabyć u wydawcy.

My natomiast publikowaliśmy już kilka tekstów Ludwika Krzywickiego:

 

Związkowcy nas czytają

Jeden z tekstów z Lewicowo.pl został przedrukowany i opatrzony komentarzem w biuletynie OPZZ – drugiej pod względem wielkości centrali związkowej w Polsce.

Z przyjemnością informujemy, że działacze Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych sięgnęli po tekst opublikowany na Lewicowo.pl. W numerze 2(16) biuletynu „Przegląd. O czym piszą związkowcy”, zamieszczono przypomniany przez nas tekst Uchwały II Kongresu Związków Zawodowych w Polsce z roku 1922.

Cezary Żurawski z Biura Prasowego OPZZ opatrzył tekst komentarzem pt. „Déjà vu”, w którym o uchwałach sprzed 90 lat czytamy m.in.: „Pomijając nieliczne archaizmy językowe odniosłem wrażenie,  że czytam współczesne wystąpienie związków zawodowych będące odpowiedzią na aktualną i w pełni realną rzeczywistość społeczną Polski 2012 roku”.

Biuletyn OPZZ można pobrać tutaj.

„Pisma polityczne” Brzozowskiego

Ukazał się obszerny wybór tekstów publicystycznych i manifestów ideowych jednego z najważniejszych myślicieli polskiej lewicy, Stanisława Brzozowskiego.

Nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej ukazała się właśnie książka: Stanisław Brzozowski – „Pisma polityczne. Wybór”. Obszerny tom, liczący 520 stron, zawiera ponad 60 rozmaitych tekstów tego autora, zarówno jego kluczowe manifesty ideowe, jak i może mniej znaczące, lecz ważne i ciekawe artykuły.

Wydawcy napisali: „»Pisma polityczne« to wybór publicystyki najważniejszego polskiego intelektualisty czasów zapomnianej rewolucji z początku XX wieku. Stanisław Brzozowski walczy na wszystkich frontach – z polskim nacjonalizmem, katolickim zaściankiem, carską opresją, inteligencką biernością, endecką hipokryzją. Walczy piórem – jego artykuły interwencyjne, eseje filozoficzne, analizy polityczne i krytyka literacka tworzą głęboki, ale też pełen pasji obraz Polski u progu niepodległości, wstrząsanej krwawym konfliktem społecznym, gnębionej dramatem zacofania, rozdartej klasowo i światopoglądowo. Autor »Legendy Młodej Polski« interpretuje rodzime tradycje i zachodnie mody intelektualne, czyta satyryków i filozofów – po to, by zrozumieć polskość i stworzyć ją na nowo”.

Dodajmy, aby uzupełnić tę dość schematyczną prezentację, że w publikowanych tekstach Brzozowski walczy także ze standardowym marksizmem, a jeszcze bardziej z engelsizmem, z frazesami „lewicowych intelektualistów”, z rozpowszechnionym wśród „postępowców” lekceważeniem heroizmu i pracy. A dodać należy to dlatego, że właśnie owa rzadko spotykana celna krytyka wad i błędów nie tylko prawicy, ale i własnego obozu uczyniła Brzozowskiego myślicielem tak ważnym i inspirującym.

Książkę można nabyć u wydawcy – tutaj także dodatkowe informacje i podgląd spisu treści.

Publikowaliśmy już cztery teksty Stanisława Brzozowskiego:

oraz dwa o jego życiu i poglądach:

 

Abramowski o estetyce

Ukazał się właśnie kolejny zbiór tekstów Edwarda Abramowskiego. Tym razem jest to niemal 400-stronicowa książka z jego rozważaniami o sztuce, estetyce, kulturze itp.

Nakładem Wydawnictwa Universitas ukazała się książka: Edward Abramowski – „Wybór pism estetycznych”, w wyborze i pod redakcją Krystyny Najder-Stefaniak. Zbiór liczy 374 strony. Wydawcy napisali: „Edward Abramowski należy do tych myślicieli, którzy wywarli znaczący wpływ na polską kulturę nie tylko przed pierwszą wojną światową, ale i później – w dwudziestoleciu międzywojennym. W jego rozległym problemowo dorobku intelektualnych (filozofia, socjologia, etyka, psychologia, oryginalna teoria ustroju socjalistycznego opartego na idei spółdzielczości) nie zabrakło też prac traktujących o zagadnieniach estetyki. […] Abramowski nie zostawił systematycznego opracowania zagadnień estetycznych. Jego estetykę trzeba wyczytywać z prac omawiających zagadnienia z zakresu psychologii i zagadnienia społeczne. Pięknu i sztuce Abramowski poświęcił w całości jedynie artykuł zatytułowany »Co to jest sztuka? Z powodu rozprawy L. Tołstoja: Czto takoje iskustwo?«, który został opublikowany w »Przeglądzie Filozoficznym« w 1898 roku. Dyskutuje w nim z koncepcją sztuki jako narzędzia moralizatorstwa. Proponuje swój program estetyczny, w którym ważne są: autonomia sztuki i indywidualizm oraz antyintelektualizm, antymimetyzm, antyutylitaryzm, docenienie intuicji. Jego propozycje nie są jednak zwykłym powtórzeniem tych, jakie znajdujemy w pracach modernistów. Przedstawił on swoje poglądy na temat specyfiki i znaczenia sztuki łącząc modernistyczny estetyzm z przekonaniem o etycznej, wyzwalającej roli piękna. Pokazał, że można pogodzić postulat wyzwolenia sztuki z jej zaangażowaniem społecznym. By w pełni odczytać jak Edward Abramowski rozumie przeżycie estetyczne, rolę sztuki i piękno, trzeba sięgnąć do prac psychologicznych i socjologicznych tego autora. Jego wypowiedzi związane z tematami tradycyjnie zaliczanymi do estetycznych są niezwykle ważne dla spójności teorii dotyczących człowieka i społeczeństwa, są oryginalne i mają potencjał nie mniejszy niż poglądy polityczne i społeczne Abramowskiego, które sprawiły, że pod koniec XX wieku doceniając jego idee nadano mu miano »zwiastuna Solidarności«”.

Książka zawiera następujące teksty Abramowskiego: Co to jest sztuka? (Z powodu rozprawy L. Tołstoja: „Czto takoje iskusstwo?”), Życie i słowo, Bases psychologiques de la sociologie; Le matérialisme historique et le principe du phénomene social, Postrzeżenie i spostrzeżenie, Zasada zjawiska społecznego, Teoria równoważników indywidualnych i faktu społecznego, Sumienie człowieka jako rodnik świata społecznego, Zagadnienia etyczne i polityka rewolucji, Kazimierz Krauz – Socjologiczne prawo retrospekcji, Etyka a rewolucja, Program wykładów nowej etyki, Organizacja Kultury Polskiej, Człowiek dzisiejszy, Teoria jednostek psychicznych, Metafizyka doświadczalna.

Dwa z nich można przeczytać na naszym portalu:

Człowiek dzisiejszy

Program wykładów nowej etyki

Opublikowaliśmy także na podobny temat trudno dostępną broszurę Neli Samotyhowej „Edward Abramowski i jego poglądy na znaczenie dobra i piękna w przebudowie życia”

Książkę można zamówić w wersji papierowej i elektronicznej (tańszej) u wydawcy – szczegóły tutaj.

Rok Władysława Broniewskiego?

Radni Płocka chcą ogłosić 2012 rokiem Władysława Broniewskiego, poety urodzonego w tym mieście, do którego wielokrotnie powracał, także w swej twórczości.

W 2012 r. przypada 115. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Władysława Broniewskiego. W uzasadnieniu projektu uchwały o ustanowieniu roku 2012 rokiem poety płoccy radni podkreślili, że „obchody będą okazją do głębszego poznania sylwetki poety i jego dorobku”. Przypomniano też, że w istniejącym do dziś rodzinnym domu Władysława Broniewskiego, w którym urodził się on i mieszkał, znajduje izba pamięci poświęcona poecie, a wiele instytucji i szkół w mieście nosi jego imię.


W rodzinnym domu Broniewskiego w Płocku znajduje się obecnie siedziba związku Nauczycielstwa Płockiego. W pobliskim ogrodzie rośnie nadal kilkusetletni dąb, wspominany często przez poetę. Nieopodal na szczycie wiślanej skarpy stoi, wzniesiony w 1972 r., wykonany z brązu pomnik Broniewskiego, autorstwa Gustawa Zemły.

Płoccy radni chcą być Rok Władysława Broniewskiego był obchodzony w skali miasta, a jeszcze lepiej – województwa. Planowane są już rozmaite wydarzenia kulturalne, które mają przywrócić pamięć o wielkim poecie.

Warto też przeczytać opublikowany u nas tekst Rafała Biernackiego o Broniewskim: Autentyczna poezja nie potrzebuje karty tożsamości

Przypomniany socjalista i bojownik sprawy polskiej

Ukazała się monumentalna biografia zapomnianego socjalisty, patrioty, literata, działacza społecznego i żołnierza Legionów – Gustawa Daniłowskiego.

Nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach ukazała się niedawno książka Grażyny Legutko pt. „Niespokojny płomień. Życie i twórczość Gustawa Daniłowskiego”. Książka nie tylko jest pierwszą rozprawą omawiającą koleje losu i dorobek Daniłowskiego, ale w dodatku imponuje objętością, licząc aż 509 stron.

Grażyna Legutko od lat naukowo zajmowała się biografią i twórczością Daniłowskiego, a rezultatem tych badań jest ponad trzydzieści rozpraw, wśród nich dwie książki: „Sacrum w oczach rewolucjonisty. O »Marii Magdalenie« Gustawa Daniłowskiego” (Kielce 2005) oraz obszerna antologia źródeł i materiałów historycznych „Bojownicy polskiej sprawy. Wacław Sieroszewski i Gustaw Daniłowski wobec myśli i czynu Józefa Piłsudskiego” (oprac. wspólnie z Idą Sadowską, Kielce 2007).


Jeden z recenzentów biografii Daniłowskiego, prof. dr hab. Stanisław Fita, napisał: „Rozprawa została oparta na bogatym i urozmaiconym materiale źródłowym. […]Wykorzystano liczne materiały rękopiśmienne i archiwalne [...], oprócz opracowań teoretyczno- i historycznoliterackich liczne studia i dokumenty historyczne. Tak rozbudowany warsztat badawczy budzi prawdziwy podziw [...]. Autorka odnowiła i szczęśliwie zrealizowała tradycyjny model monografii historycznoliterackiej, wykorzystując nowe narzędzia badawcze. [...] każdy sąd i każda informacja zostały potwierdzone rzetelnie rozpoznanym materiałem. Należy też podkreślić zalety stylu Autorki, dzięki czemu książka [...] może być atrakcyjną lekturą dla zainteresowanych czytelników”.

Z kolei prof. dr hab. Andrzej Z. Makowiecki stwierdził: „Prezentowana monografia należy na pozór do gatunku tradycyjnych opracowań typu »życie i twórczość« [...] [ale] układ składników biograficznych (życie) i interpretacyjnych (twórczość) jest tu zaprojektowany nie tradycyjnie, ale nowocześnie. Bowiem niezależnie od brzmienia podtytułu, autorka […] pokazuje »życiotwórczość« Daniłowskiego, tj. nierozerwalny związek biografii z twórczością [...]. W praktyce mamy więc do czynienia z równoległością narracji „życiowej” i „twórczej”. [...] przy okazji pisania o Daniłowskim i jego twórczości Grażynie Legutko udało się wypowiedzieć wiele ważnych stwierdzeń dotyczących klimatu myślowego i artystycznego Młodej Polski, jej uciążliwej samowiedzy »progu nowoczesności«, zaś konstrukcja wywodu i ogrom informacji zawartych w tej książce wystawiają jak najlepsze świadectwo umiejętnościom badawczym autorki”.

Gustaw Daniłowski (1871-1927) – pseudonim literacki Władysław Orwid. Pochodził z rodziny zesłanego w głąb Rosji powstańca styczniowego, od czasów studenckich w Warszawie i Charkowie działał w nielegalnych kółkach socjalistycznych. Od 1895 r. członek Polskiej Partii Socjalistycznej. Literat i publicysta, współpracownik m.in. „Głosu”, „Ogniwa” i „Prawdy”, współpracownik Stefana Żeromskiego, z którym w Nałęczowie prowadził działalność oświatową wśród ludu, wspólnie powołali tamże Uniwersytet Ludowy oraz stowarzyszenie oświatowe „Światło”. Uczestnik wydarzeń rewolucji 1905 r., podczas których w jego warszawskim mieszkaniu mieściło się biuro PPS. Po rozłamie w partii członek PPS – Frakcja Rewolucyjna. Więziony na Pawiaku za działalność polityczną, po uwolnieniu przebywał w Galicji, gdzie współpracował z prasą socjalistyczną („Trybuna”, „Naprzód”) oraz był autorem popularnych broszur biograficznych o bohaterskich działaczach polskiego ruchu socjalistycznego. Działacz Związku Strzeleckiego i Związku Walki Czynnej, po wybuchu wojny żołnierz I Brygady Legionów. W niepodległej Polsce urzędnik przy Naczelniku Państwa J. Piłsudskim. Wystąpił z PPS w roku 1927 wskutek różnicy zdań w kwestii stosunku do rządów Piłsudskiego. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Niepodległości. Autor licznych publikacji prasowych i książkowych – poeta, prozaik, biograf.

Książkę można nabyć w wydawnictwie: http://www.ujk.edu.pl

Na naszej stronie można natomiast zapoznać się już z dwoma tekstami Gustawa Daniłowskiego:

•  PPS-owskim zamachu na Skałłona
•  oraz o bohaterskim bojowcu PPS, Henryku Władysławie Baronie