Książka o niezłomnym ludowcu

Ukazała się praca zbiorowa o Stanisławie Mierzwie – ludowcu, działaczu podziemia antyhitlerowskiego, więźniu stalinowskim.

Nakładem Wydawnictwa Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego ukazała się niedawno praca zbiorowa „Stanisław Mierzwa 1905-1985. Ludowiec i działacz niepodległościowy” pod redakcją Mateusza Szpytmy. Jest ona pokłosiem konferencji naukowej, zorganizowanej w październiku 2010 r. w 25. rocznicę Stanisława Mierzwy przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie, Wydział Historyczny Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach. Książka zawiera teksty wygłoszonych wówczas referatów.

Stanisław Mierzwa to dziś niemal zupełnie zapomniany, a bardzo zasłużony działacz ruchu ludowego. Urodził się w chłopskiej rodzinie w Biskupicach Radłowskich koło Brzeska w Małopolsce. Ukończył studia prawnicze na UJ. Podczas studiów był działaczem i prezesem Polskiej Akademickiej Młodzieży Ludowej na UJ, a także działaczem i członkiem władz wojewódzkich i ogólnokrajowych ZMW RP Wici, współtworzył organ prasowy krakowskiego ZMW RP, pismo „Znicz”. W 1934 r. był skazany na 2 miesiące więzienia za udział w studenckim strajku okupacyjnym na UJ. Od 1932 r. był członkiem Stronnictwa Ludowego, następnie wszedł do władz wojewódzkich ugrupowania, w 1933 r. wszedł w skład Rady Naczelnej, a w 1935 r. do Naczelnego Komitetu Wykonawczego SL, które to funkcje pełnił do wybuchu II wojny światowej. Był bliskim współpracownikiem Wincentego Witosa, przypisuje mu się wpływ na ewolucję lidera ludowców w lewo i zrozumienie nowych wyzwań dotyczących warstwy chłopskiej w kapitalizmie.

W czasie wojny działał w konspiracji, był członkiem Politycznego Komitetu Porozumiewawczego stronnictw podziemnych, członkiem kierownictwa Stronnictwa Ludowego „Roch” na terenie Małopolski i Śląska, członkiem podziemnego Centralnego Kierownictwa Ruchu Ludowego, współredaktorem podziemnych pism SL „Roch” i Batalionów Chłopskich.  Był też członkiem Rady Jedności Narodowej – reprezentacji politycznej Polskiego Państwa Podziemnego. W marcu 1945 r. został aresztowany przez NKWD i skazany na 4 miesiące więzienia w moskiewskim „procesie szesnastu”. Po uwolnieniu i powrocie do Polski włączył się, wbrew przestrogom i pogróżkom środowisk filosowieckich, w działalność Polskiego Stronnictwa Ludowego, wszedł w skład jego najwyższych władz. Aresztowany przez UB w październiku 1946 r. i skazany w słynnym krakowskim procesie pokazowym WiN i PSL na 10 lat więzienia. Zwolniony po 7 latach odbywania kary, w 1953 r. Pracował jako radca prawny i adwokat. Był współtwórcą Muzeum Wincentego Witosa i innych inicjatyw upamiętniających przywódcę ruchu ludowego. Po 1956 r. skupiło się wokół niego środowisko niezależnych, niepodległościowych działaczy ludowych z całego kraju, którzy po śmierci Stanisława Mikołajczyka w grudniu 1966 r. obwołali Mierzwę jego następcą i nieformalnym Prezesem PSL w Kraju. Po powstaniu „Solidarności” służył radą działaczom Solidarności Rolników Indywidualnych. Zmarł w 1985 r. Pochowano go w grobowcu rodziny Witosów.

Książka liczy 346 stron i zawiera kilkanaście tekstów poświęconych różnym aspektom działalności i biografii Stanisława Mierzwy. Nie jest to pierwsza książkowa publikacja poświęcona tej postaci 0 w 1994 r. wydano książkę Aliny Fitowej „Stanisław Mierzwa »Słomka« na tle swoich czasów”, jednak jej nakład już dawno został wyczerpany.

Książkę można kupić tutaj.

Ciągle do przodu

Styczeń okazał się kolejnym dobrym miesiącem dla Lewicowo.pl. Padł nowy rekord odwiedzalności portalu, a w skali roku wzrosła ona o ponad 30%!

Niedawno informowaliśmy o rosnącej popularności naszego portalu. W listopadzie 2011 r. zanotowaliśmy wedle statystyk webalizera 21305 unikatowych odwiedzin, co stanowiło nowy rekord. Nie zagrzał on jednak zbyt długo miejsca na najwyższym stopniu podium. Oto bowiem w styczniu 2012 portal uzyskał 23411 unikatowych wejść. Oznacza to, że poprzedni rekordowy rezultat poprawiliśmy o 10%.

Jeszcze lepsza wiadomość dotyczy porównania w skali roku, czyli stycznia 2012 ze styczniem 2011. Otóż rok temu odwiedzalność wyniosła 16950 – był to przez kolejnych kilka miesięcy rezultat najlepszy. Jak widać, w skali roku – styczeń do stycznia – wzrost wyniósł 6461 odwiedzin. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy wzrost odwiedzalności wyniósł ponad 30%.

Dziękujemy wszystkim odwiedzającym naszą stronę! Cieszymy się, że praca włożona w przypominanie polskiej myśli i praktyki lewicowej spotyka się z rosnącym zainteresowaniem. Przy okazji „prosimy o jeszcze”: polecajcie Lewicowo.pl znajomym, zamieszczajcie – jeśli posiadacie własną stronę WWW – linki lub bannery portalu, zapisujcie się do subskrypcji naszego newslettera i „polubcie” profil Lewicowo.pl na Facebooku.

Bunt, masa, maszyna

Ukazała się publikacja o protestach łódzkich tkaczy w roku 1861. Przypomina ona buntowniczy epizod z początków dziejów polskiej klasy robotniczej.

„Bunt, masa, maszyna. Protesty łódzkich tkaczy w kwietniu 1861 roku” – taki tytuł nosi praca zbiorowa pod redakcją Natalii Królikowskiej i Cezarego Pawlaka. Wydawnictwo jest pokłosiem ubiegłorocznego panelu dyskusyjnego, upamiętniającego bunt łódzkich tkaczy z kwietnia 1861 roku.
W latach 50. XIX wieku doszło do pierwszego większego przełomu w życiu gospodarczym Łodzi. Stagnacja w handlu i przemyśle, wywołana nadmiernym napływem zagranicznych towarów oraz zastąpienie części pracowników maszynami, dotkliwie odbiła się na życiu robotników. Rękodzielnicy – tkacze łódzcy i ich czeladź – zrozumieli, że stoją u progu ruiny. Rozpacz przerodziła się w gwałt pod postacią buntu przeciwko maszynom. Stało się to w roku 1861.

13 kwietnia 2011 r. w 150. rocznicę buntu, w Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi o łódzkim buncie dyskutowali  historycy, filozofowie i znawcy Łodzi: prof. Jarosław Kita, dr Krzysztof Kędziora, prof. Przemysław Waingertner i Alina Jabłońska. Dyskusję prowadzili Natalia Królikowska i Cezary Pawlak z Muzeum Miasta Łodzi – późniejsi redaktorzy publikacji.

Publikacja liczy 43 strony. Dostępna jest w kasie Muzeum Miasta Łodzi oraz w księgarni internetowej wydawcy – Łódzkiego Towarzystwa Naukowego.

O „papieżu polskiego marksizmu”

Właśnie ukazała się praca zbiorowa, poświęcona Ludwikowi Krzywickiemu. Książka zawiera teksty z konferencji zorganizowanej w 150. rocznicę urodzin wybitnego naukowca i działacza lewicy.

Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego opublikowało właśnie książkę „Wizjoner i realista – szkice o Ludwiku Krzywickim”. Jest to praca zbiorowa pod redakcją prof. Józefy Hrynkiewicz, autorki m.in. rozprawy „Kwestia społeczna w pracach Ludwika Krzywickiego”.
Prof. Hrynkiewicz we wstępie do nowej publikacji napisała: „Książka, którą oddajemy do rąk czytelników, zawiera zbiór studiów poświęconych twórczości naukowej Ludwika Krzywickiego w tak ważnych dziedzinach jak: antropologia, filozofia, ekonomia, socjologia, etnografia, socjologia religii, migracje, badania statystyczne, a także problemy wsi i rolnictwa, kwestia kobiet, zagadnienia narodu oraz służby społecznej. Znalazły się w niej również szkice przybliżające czytelnikowi postać i dzieło Krzywickiego oraz tych, wśród których żył i działał. Publikacja ta powstała w środowisku socjologicznym w związku z konferencją Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego zatytułowaną »Wizjoner i realista – z okazji 150. rocznicy urodzin Ludwika Krzywickiego«, zorganizowaną 11 stycznia 2010 roku. Nie ma ona zatem ani możliwości, ani ambicji wyczerpania problematyki dzieł naukowych, badań i rozległej działalności Ludwika Krzywickiego. W jego pracach jest wciąż wiele zagadnień, które wymagają współcześnie przypomnienia, a działania Krzywickiego w różnych dziedzinach życia społecznego mogą być dla współczesnych inspiracją do badań, analiz i podejmowania inicjatyw obywatelskich”.

Ze spisem treści można się zapoznać tutaj, a książkę nabyć u wydawcy.

My natomiast publikowaliśmy już kilka tekstów Ludwika Krzywickiego:

 

Związkowcy nas czytają

Jeden z tekstów z Lewicowo.pl został przedrukowany i opatrzony komentarzem w biuletynie OPZZ – drugiej pod względem wielkości centrali związkowej w Polsce.

Z przyjemnością informujemy, że działacze Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych sięgnęli po tekst opublikowany na Lewicowo.pl. W numerze 2(16) biuletynu „Przegląd. O czym piszą związkowcy”, zamieszczono przypomniany przez nas tekst Uchwały II Kongresu Związków Zawodowych w Polsce z roku 1922.

Cezary Żurawski z Biura Prasowego OPZZ opatrzył tekst komentarzem pt. „Déjà vu”, w którym o uchwałach sprzed 90 lat czytamy m.in.: „Pomijając nieliczne archaizmy językowe odniosłem wrażenie,  że czytam współczesne wystąpienie związków zawodowych będące odpowiedzią na aktualną i w pełni realną rzeczywistość społeczną Polski 2012 roku”.

Biuletyn OPZZ można pobrać tutaj.

„Pisma polityczne” Brzozowskiego

Ukazał się obszerny wybór tekstów publicystycznych i manifestów ideowych jednego z najważniejszych myślicieli polskiej lewicy, Stanisława Brzozowskiego.

Nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej ukazała się właśnie książka: Stanisław Brzozowski – „Pisma polityczne. Wybór”. Obszerny tom, liczący 520 stron, zawiera ponad 60 rozmaitych tekstów tego autora, zarówno jego kluczowe manifesty ideowe, jak i może mniej znaczące, lecz ważne i ciekawe artykuły.

Wydawcy napisali: „»Pisma polityczne« to wybór publicystyki najważniejszego polskiego intelektualisty czasów zapomnianej rewolucji z początku XX wieku. Stanisław Brzozowski walczy na wszystkich frontach – z polskim nacjonalizmem, katolickim zaściankiem, carską opresją, inteligencką biernością, endecką hipokryzją. Walczy piórem – jego artykuły interwencyjne, eseje filozoficzne, analizy polityczne i krytyka literacka tworzą głęboki, ale też pełen pasji obraz Polski u progu niepodległości, wstrząsanej krwawym konfliktem społecznym, gnębionej dramatem zacofania, rozdartej klasowo i światopoglądowo. Autor »Legendy Młodej Polski« interpretuje rodzime tradycje i zachodnie mody intelektualne, czyta satyryków i filozofów – po to, by zrozumieć polskość i stworzyć ją na nowo”.

Dodajmy, aby uzupełnić tę dość schematyczną prezentację, że w publikowanych tekstach Brzozowski walczy także ze standardowym marksizmem, a jeszcze bardziej z engelsizmem, z frazesami „lewicowych intelektualistów”, z rozpowszechnionym wśród „postępowców” lekceważeniem heroizmu i pracy. A dodać należy to dlatego, że właśnie owa rzadko spotykana celna krytyka wad i błędów nie tylko prawicy, ale i własnego obozu uczyniła Brzozowskiego myślicielem tak ważnym i inspirującym.

Książkę można nabyć u wydawcy – tutaj także dodatkowe informacje i podgląd spisu treści.

Publikowaliśmy już cztery teksty Stanisława Brzozowskiego:

oraz dwa o jego życiu i poglądach:

 

Abramowski o estetyce

Ukazał się właśnie kolejny zbiór tekstów Edwarda Abramowskiego. Tym razem jest to niemal 400-stronicowa książka z jego rozważaniami o sztuce, estetyce, kulturze itp.

Nakładem Wydawnictwa Universitas ukazała się książka: Edward Abramowski – „Wybór pism estetycznych”, w wyborze i pod redakcją Krystyny Najder-Stefaniak. Zbiór liczy 374 strony. Wydawcy napisali: „Edward Abramowski należy do tych myślicieli, którzy wywarli znaczący wpływ na polską kulturę nie tylko przed pierwszą wojną światową, ale i później – w dwudziestoleciu międzywojennym. W jego rozległym problemowo dorobku intelektualnych (filozofia, socjologia, etyka, psychologia, oryginalna teoria ustroju socjalistycznego opartego na idei spółdzielczości) nie zabrakło też prac traktujących o zagadnieniach estetyki. […] Abramowski nie zostawił systematycznego opracowania zagadnień estetycznych. Jego estetykę trzeba wyczytywać z prac omawiających zagadnienia z zakresu psychologii i zagadnienia społeczne. Pięknu i sztuce Abramowski poświęcił w całości jedynie artykuł zatytułowany »Co to jest sztuka? Z powodu rozprawy L. Tołstoja: Czto takoje iskustwo?«, który został opublikowany w »Przeglądzie Filozoficznym« w 1898 roku. Dyskutuje w nim z koncepcją sztuki jako narzędzia moralizatorstwa. Proponuje swój program estetyczny, w którym ważne są: autonomia sztuki i indywidualizm oraz antyintelektualizm, antymimetyzm, antyutylitaryzm, docenienie intuicji. Jego propozycje nie są jednak zwykłym powtórzeniem tych, jakie znajdujemy w pracach modernistów. Przedstawił on swoje poglądy na temat specyfiki i znaczenia sztuki łącząc modernistyczny estetyzm z przekonaniem o etycznej, wyzwalającej roli piękna. Pokazał, że można pogodzić postulat wyzwolenia sztuki z jej zaangażowaniem społecznym. By w pełni odczytać jak Edward Abramowski rozumie przeżycie estetyczne, rolę sztuki i piękno, trzeba sięgnąć do prac psychologicznych i socjologicznych tego autora. Jego wypowiedzi związane z tematami tradycyjnie zaliczanymi do estetycznych są niezwykle ważne dla spójności teorii dotyczących człowieka i społeczeństwa, są oryginalne i mają potencjał nie mniejszy niż poglądy polityczne i społeczne Abramowskiego, które sprawiły, że pod koniec XX wieku doceniając jego idee nadano mu miano »zwiastuna Solidarności«”.

Książka zawiera następujące teksty Abramowskiego: Co to jest sztuka? (Z powodu rozprawy L. Tołstoja: „Czto takoje iskusstwo?”), Życie i słowo, Bases psychologiques de la sociologie; Le matérialisme historique et le principe du phénomene social, Postrzeżenie i spostrzeżenie, Zasada zjawiska społecznego, Teoria równoważników indywidualnych i faktu społecznego, Sumienie człowieka jako rodnik świata społecznego, Zagadnienia etyczne i polityka rewolucji, Kazimierz Krauz – Socjologiczne prawo retrospekcji, Etyka a rewolucja, Program wykładów nowej etyki, Organizacja Kultury Polskiej, Człowiek dzisiejszy, Teoria jednostek psychicznych, Metafizyka doświadczalna.

Dwa z nich można przeczytać na naszym portalu:

Człowiek dzisiejszy

Program wykładów nowej etyki

Opublikowaliśmy także na podobny temat trudno dostępną broszurę Neli Samotyhowej „Edward Abramowski i jego poglądy na znaczenie dobra i piękna w przebudowie życia”

Książkę można zamówić w wersji papierowej i elektronicznej (tańszej) u wydawcy – szczegóły tutaj.

Rok Władysława Broniewskiego?

Radni Płocka chcą ogłosić 2012 rokiem Władysława Broniewskiego, poety urodzonego w tym mieście, do którego wielokrotnie powracał, także w swej twórczości.

W 2012 r. przypada 115. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Władysława Broniewskiego. W uzasadnieniu projektu uchwały o ustanowieniu roku 2012 rokiem poety płoccy radni podkreślili, że „obchody będą okazją do głębszego poznania sylwetki poety i jego dorobku”. Przypomniano też, że w istniejącym do dziś rodzinnym domu Władysława Broniewskiego, w którym urodził się on i mieszkał, znajduje izba pamięci poświęcona poecie, a wiele instytucji i szkół w mieście nosi jego imię.


W rodzinnym domu Broniewskiego w Płocku znajduje się obecnie siedziba związku Nauczycielstwa Płockiego. W pobliskim ogrodzie rośnie nadal kilkusetletni dąb, wspominany często przez poetę. Nieopodal na szczycie wiślanej skarpy stoi, wzniesiony w 1972 r., wykonany z brązu pomnik Broniewskiego, autorstwa Gustawa Zemły.

Płoccy radni chcą być Rok Władysława Broniewskiego był obchodzony w skali miasta, a jeszcze lepiej – województwa. Planowane są już rozmaite wydarzenia kulturalne, które mają przywrócić pamięć o wielkim poecie.

Warto też przeczytać opublikowany u nas tekst Rafała Biernackiego o Broniewskim: Autentyczna poezja nie potrzebuje karty tożsamości

Przypomniany socjalista i bojownik sprawy polskiej

Ukazała się monumentalna biografia zapomnianego socjalisty, patrioty, literata, działacza społecznego i żołnierza Legionów – Gustawa Daniłowskiego.

Nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach ukazała się niedawno książka Grażyny Legutko pt. „Niespokojny płomień. Życie i twórczość Gustawa Daniłowskiego”. Książka nie tylko jest pierwszą rozprawą omawiającą koleje losu i dorobek Daniłowskiego, ale w dodatku imponuje objętością, licząc aż 509 stron.

Grażyna Legutko od lat naukowo zajmowała się biografią i twórczością Daniłowskiego, a rezultatem tych badań jest ponad trzydzieści rozpraw, wśród nich dwie książki: „Sacrum w oczach rewolucjonisty. O »Marii Magdalenie« Gustawa Daniłowskiego” (Kielce 2005) oraz obszerna antologia źródeł i materiałów historycznych „Bojownicy polskiej sprawy. Wacław Sieroszewski i Gustaw Daniłowski wobec myśli i czynu Józefa Piłsudskiego” (oprac. wspólnie z Idą Sadowską, Kielce 2007).


Jeden z recenzentów biografii Daniłowskiego, prof. dr hab. Stanisław Fita, napisał: „Rozprawa została oparta na bogatym i urozmaiconym materiale źródłowym. […]Wykorzystano liczne materiały rękopiśmienne i archiwalne [...], oprócz opracowań teoretyczno- i historycznoliterackich liczne studia i dokumenty historyczne. Tak rozbudowany warsztat badawczy budzi prawdziwy podziw [...]. Autorka odnowiła i szczęśliwie zrealizowała tradycyjny model monografii historycznoliterackiej, wykorzystując nowe narzędzia badawcze. [...] każdy sąd i każda informacja zostały potwierdzone rzetelnie rozpoznanym materiałem. Należy też podkreślić zalety stylu Autorki, dzięki czemu książka [...] może być atrakcyjną lekturą dla zainteresowanych czytelników”.

Z kolei prof. dr hab. Andrzej Z. Makowiecki stwierdził: „Prezentowana monografia należy na pozór do gatunku tradycyjnych opracowań typu »życie i twórczość« [...] [ale] układ składników biograficznych (życie) i interpretacyjnych (twórczość) jest tu zaprojektowany nie tradycyjnie, ale nowocześnie. Bowiem niezależnie od brzmienia podtytułu, autorka […] pokazuje »życiotwórczość« Daniłowskiego, tj. nierozerwalny związek biografii z twórczością [...]. W praktyce mamy więc do czynienia z równoległością narracji „życiowej” i „twórczej”. [...] przy okazji pisania o Daniłowskim i jego twórczości Grażynie Legutko udało się wypowiedzieć wiele ważnych stwierdzeń dotyczących klimatu myślowego i artystycznego Młodej Polski, jej uciążliwej samowiedzy »progu nowoczesności«, zaś konstrukcja wywodu i ogrom informacji zawartych w tej książce wystawiają jak najlepsze świadectwo umiejętnościom badawczym autorki”.

Gustaw Daniłowski (1871-1927) – pseudonim literacki Władysław Orwid. Pochodził z rodziny zesłanego w głąb Rosji powstańca styczniowego, od czasów studenckich w Warszawie i Charkowie działał w nielegalnych kółkach socjalistycznych. Od 1895 r. członek Polskiej Partii Socjalistycznej. Literat i publicysta, współpracownik m.in. „Głosu”, „Ogniwa” i „Prawdy”, współpracownik Stefana Żeromskiego, z którym w Nałęczowie prowadził działalność oświatową wśród ludu, wspólnie powołali tamże Uniwersytet Ludowy oraz stowarzyszenie oświatowe „Światło”. Uczestnik wydarzeń rewolucji 1905 r., podczas których w jego warszawskim mieszkaniu mieściło się biuro PPS. Po rozłamie w partii członek PPS – Frakcja Rewolucyjna. Więziony na Pawiaku za działalność polityczną, po uwolnieniu przebywał w Galicji, gdzie współpracował z prasą socjalistyczną („Trybuna”, „Naprzód”) oraz był autorem popularnych broszur biograficznych o bohaterskich działaczach polskiego ruchu socjalistycznego. Działacz Związku Strzeleckiego i Związku Walki Czynnej, po wybuchu wojny żołnierz I Brygady Legionów. W niepodległej Polsce urzędnik przy Naczelniku Państwa J. Piłsudskim. Wystąpił z PPS w roku 1927 wskutek różnicy zdań w kwestii stosunku do rządów Piłsudskiego. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Niepodległości. Autor licznych publikacji prasowych i książkowych – poeta, prozaik, biograf.

Książkę można nabyć w wydawnictwie: http://www.ujk.edu.pl

Na naszej stronie można natomiast zapoznać się już z dwoma tekstami Gustawa Daniłowskiego:

•  PPS-owskim zamachu na Skałłona
•  oraz o bohaterskim bojowcu PPS, Henryku Władysławie Baronie

Pamiętnik „czerwonego prezydenta”

Po wielu latach spoczywania „w szufladzie”, ukazał się pamiętnik z lat 1904-1905, autorstwa Ignacego Boernera – działacza PPS, przywódcy Republiki Ostrowieckiej w toku rewolucji 1905 r.

 

Z inicjatywy Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Kielcach, Filia w Piotrkowie Trybunalskim, ukazał się „Pamiętnik z lat 1904-1905” Ignacego Boernera, w opracowaniu Tomasza Karbowniczka. Boerner w grudniu 1905 stanął na czele „Republiki Ostrowieckiej”, gdy władzę w powiecie opatowskim, sandomierskim i iłżeckim objął Komitet Rewolucyjny. O tych wydarzeniach traktuje ten unikalny i niepublikowany dotychczas pamiętnik. Warto podkreślić, że publikacja ukazała się przy pomocy finansowej władz miasta i powiatu Ostrowiec Świętokrzyski.

...

Ignacy Boerner urodził się w roku 1875 w Zduńskiej Woli. Podczas studiów w Darmstadtcie zetknął się z polskim ruchem socjalistycznym i w 1897 r. wstąpił do Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich. Po ukończeniu studiów z dyplomem inżyniera mechanika, pracował w warszawskich warsztatach Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, aktywnie brał udział w działalności warszawskich struktur PPS. Tropiony przez carską policję, wyjechał do Ostrowca, gdzie podjął pracę w zakładach hutniczych. Został członkiem, a następnie liderem Okręgowego Komitetu Robotniczego PPS, podejmował też aktywność na całej Kielecczyźnie i w Radomskiem. Związany ze „starymi”, czyli niepodległościowym nurtem w PPS. W toku rewolucji 1905 w Ostrowcu Świętokrzyskim stanął na czele zrywu robotniczo-niepodległościowego, w efekcie którego w mieście i okolicy władze carskie i wszelkie instytucje zaborcze zostały zlikwidowane, zastąpione przez rewolucyjny „rząd” i milicję robotniczą. „Republika Ostrowiecka” przetrwała około 3 tygodni, a Boerner od tamtej pory nazywany był w ruchu robotniczym „czerwonym prezydentem”. Przed represjami zaborców uciekł do Galicji, następnie w celach zarobkowych wyjechał do Niemiec. Po rozłamie w PPS opowiedział się za Frakcją Rewolucyjną, w której kontynuował działalność, wstąpił też do Związku Walki Czynnej. Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów Polskich, m.in. był komisarzem wojskowym miasta Kielce, prowadził werbunek do Legionów w Łodzi i Zagłębiu Dąbrowskim. Internowany przez Niemców w obozie w Beniaminowie. Pod koniec 1918 r. mianowany Komendantem Głównym Milicji Ludowej, pierwszej polskiej formacji policyjnej, powstałej z przekształcenia Milicji Ludowej PPS. Następnie w armii, w II Oddziale Sztabu Generalnego, m.in. prowadził rokowania z bolszewikami, w latach 1923-24 był attache wojskowym w Moskwie, a po powrocie z Rosji dowódca 5 pułku saperów. Po przewrocie majowym stanął po stronie Piłsudskiego. Od wiosny 1929 r. pełnił funkcję ministra poczt i telegrafów, w 1930 r. wybrany posłem z listy BBWR.  Zmarł 12 kwietnia 1933 r. Od jego nazwiska nazwano w 1936 r. osiedle w Warszawie. Nazwa przetrwała do 1947, została przywrócona w 1987.

Na fotografii pomnik I. Boernera w Warszawie na osiedlu jego imienia.

Etos PPS

14 grudnia w Warszawie ciekawe spotkanie o etosie dawnej PPS i jej członków. Wykład na ten temat wygłosi prof. Marian Marek Drozdowski.

Muzeum Niepodległości zaprasza na wykład prof. Mariana M. Drozdowskiego pt. „Etos obywatelski starych socjalistów – członków PPS”. Prof. Drozdowski (ur. 1932) od wielu lat bada przeszłość polskiej lewicy niepodległościowej, choć w kręgu jego zainteresowań znajdują się także inne tematy, m.in. sanacyjny etatyzm, historia gospodarcza II RP, dzieje Polski Walczącej. W swoim dorobku ma m.in. biografię jednego z prekursorów socjalizmu w Polsce, proletariatczyka i PPS-owca Aleksandra Dębskiego, a także biografie Stefana Starzyńskiego, Eugeniusza Kwiatkowskiego, Gabriela Narutowicza i innych, przygotowuje biografię jednego z liderów lewicy sanacyjnej, Juliusza Poniatowskiego. Czynnie angażował się m.in. w likwidację analfabetyzmu wśród pabianickich robotników, odbudowę Warszawy ze zniszczeń wojennych oraz Październik ’56. Jest Przewodniczącym Stowarzyszenia Budowy Pomnika T. Kościuszki w Warszawie. Członek Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Śląska.

Warszawa, Muzeum Niepodległości, al. Solidarności 62, 14 grudnia 2011 r. godz. 17.00. Wstęp wolny.
Na naszym portalu można przeczytać artykuł prof. Drozdowskiego: Wizja Europy w poglądach Zygmunta Zaremby.

Spotkanie o WSM

12 grudnia w stolicy odbędzie się spotkanie z okazji 90. rocznicy utworzenia Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – jednego z najbardziej spektakularnych dokonań polskiej lewicy.

Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Warszawa w Europie i Lewicowe Stowarzyszenie Obywatelskie Żoliborz 21 wespół z Fundacją im. Róży Luksemburg zapraszają na spotkanie z okazji 90. rocznicy powstania Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Wśród panelistów m.in. Maria Mossakowska (przew. Rady Nadzorczej WSM), Piotr Ikonowicz (szef kancelarii Sprawiedliwości Społecznej) i Leszek Lachowiecki (autor książki „Wspólnota, Samopomoc, Mieszkanie”).

Organizatorzy napisali: „Gdy 11 grudnia 1921 r. grupka socjalistów z PPS zawiązała Warszawską Spółdzielnię Mieszkaniową nikt się nie spodziewał, że ów skromny co do istoty akt zaowocuje wzorami i szczególnym etosem postępowego Żoliborza, ważnymi dla Warszawy i całej Polski. W murach WSM połączono wrażliwość społeczną z otwartością myślową, patriotyzm z szacunkiem dla odmienności, gotowość pomocy słabszym z klarownym potępieniem wyzysku i przemocy. »Małe, kulturalne mieszkanie« (Teodor Toeplitz) stworzyło warunki godnego i twórczego życia opartego na wspólnotowej solidarności. Wyrażała się ona tak we wsparciu finansowym najbiedniejszych, jak i w różnorodnej, rozwijającej umiejętności i talenty jednostki aktywności społecznej. Mieszkanie w WSM-owskiej Kolonii stawało się przepustką do lepszego życia, a zbiorowość, kultywująca te zasady zdobywała się na wyrazistą negację panujących stosunków społecznych. Co dzisiaj powiedzielibyśmy Toeplitzom, Próchnikom, Tołwińskim?”.

Uczestnicy spotkania otrzymają książkę o historii przedwojennego WSM „Wspólnota, Samopomoc, Mieszkanie”.

Warszawa, Społeczny Dom Kultury,  ul. Słowackiego 19A, 12 grudnia 2011 r. (poniedziałek), g. 17.00.

A na naszym portalu warto przeczytać tekst Warunki pracy i działalność ogólna Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w 1938 r.

W obronie kamienicy Korczaka

W Warszawie powstał społeczny ruch obrony kamienicy przy ul. Sierakowskiego, niegdyś siedziby Praskiego Gimnazjum Męskiego. Absolwentem szkoły był m.in. Janusz Korczak i to ze względu  na jego postać społecznicy chcą ocalić budynek.

Mieszkańcy Warszawy obawiają się, że zabytkowy obiekt może zostać zniszczony w związku z planami inwestycyjnymi spółek Elektrim i Port Praski, właścicieli terenu, na którym znajduje się kamienica – informuje Polska Agencja Prasowa. „Gimnazjum Janusza Korczaka pod kilof? Hańba”, „Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków – Obudź się!” oraz „Wkład firmy Elektrim w obchody roku korczakowskiego: plan rozwalenia gimnazjum Korczaka” – to hasła, jakie znalazły się na transparentach eksponowanych przed kamienicą.

...

Obrońcy kamienicy domagają się od Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Rafała Nadolnego, niezwłocznego wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie wpisania obiektu do rejestru zabytków. Podpisy pod apelem o takiej treści zbierano w niedzielę przed kamienicą. W poniedziałek apel ma trafić do konserwatora.

O wpisanie z urzędu obiektu do rejestru zabytków wystąpiły już do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków: Muzeum Historii Żydów Polskich (9 listopada), Muzeum Historyczne m.st. Warszawy (5 października), Dział Dokumentacji Zabytków Żydowskiego Instytutu Historycznego (12 października), dyrekcja VIII L.O. im. Władysława IV (27 października), Fundacja Shalom (18 października) oraz Stowarzyszenie Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy „ZOK” (26 września). – „Do dzisiaj nie mamy żadnej odpowiedzi” – żalił się podczas konferencji prasowej Janusz Sujecki, przedstawiciel ZOK-u. – „Jest to dla nas absolutnie niezrozumiałe, milczenie i przeciąganie sprawy w sytuacji, kiedy wszczęcie postępowania jest absolutnie czynnością rutynową w odróżnieniu od decyzji” – dodał. Jak zaznaczył, zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego nie powinien minąć więcej niż miesiąc na udzielenie odpowiedzi na każdy wniosek.

W apelu podkreślono, że kamienica przy ul. Sierakowskiego 4 należy do nielicznych zachowanych pamiątek związanych z osobą Janusza Korczaka. Zaznaczono, że obecnie obiekt ten jest zagrożony wyburzeniem w związku z planami inwestycyjnymi spółki Port Praski. – „Nasz apel kierujemy do pana również w związku z uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z września 2011, ustanawiającą rok 2012 rokiem Korczaka”.

Kamienica przy ul. Sierakowskiego 4 na warszawskiej Pradze została wzniesiona w latach 1860-1863 dla warszawskiego przemysłowca Karola Juliusza Mintera. W latach 1885-1905 była siedzibą Praskiego Gimnazjum Męskiego – pierwszej i jedynej wówczas szkoły średniej w prawobrzeżnej Warszawie. Uczęszczał do niej Janusz Korczak, który w jej murach w roku 1898 zdał maturę. Jest jedną z trzech najstarszych kamienic mieszkalnych na Pradze.

W 2012 roku przypada 100. rocznica założenia przez Korczaka sierocińca dla dzieci przy ul. Krochmalnej oraz mija 70 lat od śmierci Korczaka w obozie zagłady w Treblince. Sejm ustanowił rok 2012 Rokiem Janusza Korczaka.
______________________
Publikowaliśmy dwa teksty Janusza Korczaka:
Blizna
Pierwszy Maj

Już są „Pisma polityczne” Jana Józefa Lipskiego

Ukazał się wybór tekstów znanego socjalisty, działacza opozycji antykomunistycznej, jednego z liderów KOR-u i współtwórcy odrodzonej Polskiej Partii Socjalistycznej.

Wydawnictwo „Krytyka Polityczna” właśnie opublikowało książkę Jana Józefa Lipskiego pt. „Pisma polityczne”, w wyborze i opracowaniu Łukasza Garbala. Wydawcy piszą: „Patriotyzm i socjalizm, pojednanie z Niemcami i Ukraińcami, walka z antysemityzmem i nacjonalizmem, polityka demokratyczna i sprawiedliwość społeczna – tematy pism i treść życia Jana Józefa Lipskiego to największy chyba pomnik polskiej lewicy niekomunistycznej. Świecki święty, spadkobierca tradycji Żeromskiego i Brzozowskiego, dla wielu – guru opozycji przedsierpniowej. Charyzmatyczny patron środowiska KOR i wzór niezłomnej odwagi – postać wielka i wyjątkowa. I jak wiele polskich wielkości – zbyt często czczona, a zbyt rzadko czytana. »Pisma polityczne« Jana Józefa Lipskiego to zapis kilku dekad walki o lepszy świat – demokratyczny, wolny, sprawiedliwy społecznie”.

...
Warto przeczytać dwa teksty Jana Józefa Lipskiego, które opublikowaliśmy na naszym portalu:

Codzienny wstyd

Biała broda Jana Wolskiego

Rośnie popularność Lewicowo.pl

Z przyjemnością informujemy, że w listopadzie zanotowaliśmy rekordową ilość odwiedzin naszego portalu. Co więcej, w ciągu 2 lat istnienia frekwencja na Lewicowo.pl wzrosła o ponad 100%!
Nasz portal jest odwiedzany coraz częściej. We właśnie zakończonym listopadzie ustanowiony został nowy rekord frekwencji, mierzonej liczbą unikalnych odwiedzin strony według statystyk Webalizer. W listopadzie 2011 Lewicowo.pl odwiedzono 21305 razy. W ten sposób pobity został dotychczasowy rekord, ze stycznia 2011 r., który wynosił 16950 unikalnych wizyt. Jak widać, nowa rekordowa odwiedzalność jest od poprzedniej wyższa aż o około 25%.

Warto dodać, że w listopadzie minęła druga rocznica utworzenia naszego portalu. W listopadzie 2009 frekwencja wyniosła 9502 unikalnych wizyt – po dwóch latach frekwencja w tym samym miesiącu jest wyższa o ok. 120% (dla porównania: listopad 2010 to 15587 odwiedzin).

Dziękujemy wszystkim odwiedzającym naszą stronę! Cieszymy się, że praca włożona w przypominanie polskiej myśli i praktyki lewicowej spotyka się z rosnącym zainteresowaniem. Przy okazji „prosimy o jeszcze”: polecajcie Lewicowo.pl znajomym, zamieszczajcie – jeśli posiadacie własną stronę WWW – linki lub bannery portalu, zapisujcie się do subskrypcji naszego newslettera i „polubcie” profil Lewicowo.pl na Facebooku.

Redakcja Lewicowo.pl

Wspomnienia o Broniewskim

Do księgarń trafia właśnie kolejna książka o Władysławie Broniewskim – tym razem zbiór wspomnień o poecie i człowieku lewicy.

Państwowy Instytut Wydawniczy opublikował właśnie książkę „W słowach jestem wszędzie… Wspomnienia o Władysławie Broniewskim”. Autorką wyboru wspomnień jest Mariola Pryzwan. W książce, jak informuje wydawca, widzimy Broniewskiego widzianego oczami rodziny, przyjaciół i znajomych. Barwnie, czasem zabawnie, często bardzo
osobiście wspominają poetę Kira Gałczyńska, Stefania Grodzieńska, Monika Warneńska, Erwin Axer, Bohdan Drozdowski, Jerzy Giedroyc, Piotr Parandowski, Wiktor Woroszylski oraz żony – Janina i Wanda, przybrana córka Maria Broniewska-Pijanowska, wnuczka Ewa Zawistowska i inni. Wspomnienia zilustrowane zostały m.in. nieznanymi dokumentami i fotografiami.

Przypomnijmy, że niedawno anonsowaliśmy pierwszą całościową biografię Broniewskiego oraz nowy wybór jego wierszy – warto zajrzeć tutaj.

Dwa spotkania w Łodzi

29 listopada rozmowa o Stanisławie Brzozowskim, a dzień później pokaz filmu „Gorączka” – oto dwa spotkania dla zainteresowanych dziejami polskiej lewicy.

Łódzki klub „Krytyki Politycznej” organizuje dwa ciekawe spotkania. 29 listopada na temat „Filozof i rewolucja. Mencwel o Brzozowskim” odbędzie się spotkanie z prof. Andrzejem Mencwelem. O Brzozowskim, rewolucji 1905 i postawach polskiej inteligencji u progu XX stulecia porozmawia z gościem spotkania Kamil Piskała.

Organizatorzy piszą: „Rewolucja 1905 r. to jedno z najdonioślejszych, a zarazem najbardziej zapomnianych, wydarzeń w polskiej historii najnowszej. To początek nowoczesnej polityki, masowych ruchów społecznych i głębokich przemian w polskiej kulturze. Jednym z najbardziej wnikliwych i spostrzegawczych obserwatorów rewolucji był Stanisław Brzozowski. Filozof widział w niej zdarzenie o epokowym znaczeniu, wielki zryw robotników walczących o wolność i godną pozycję w nowoczesnym społeczeństwie. Sam też dał się ponieść rewolucyjnemu entuzjazmowi, przekształcając swój światopogląd i podejmując nową, jakże płodną, próbę odczytania Marksa. O wpływie doświadczenia rewolucji na poglądy Brzozowskiego, a także o postawach polskiej inteligencji zaangażowanej w pierwszych latach XX wieku i piętnie jakie odcisnął 1905 rok na polskiej kulturze porozmawiamy z profesorem Andrzejem Mencwelem.

Andrzej Mencwel (1940) – kulturoznawca, historyk idei, twórca Instytutu Kultury Polskiej UW, wybitny znawca m.in. twórczości Stanisława Brzozowskiego, a także idei paryskiej „Kultury”, laureat nagrody Polskiego PEN Clubu im. Jana Strzeleckiego. Autor licznych książek, m.in. „Stanisław Brzozowski – kształtowanie myśli krytycznej”, „Etos lewicy”, „Przedwiośnie czy potop”.

Natomiast 30 listopada odbędzie się pokaz filmu „Gorączka” w reżyserii Agnieszki. „Film, wobec którego nie można pozostać obojętnym” – tak „Gorączka” została podsumowana przez jednego z krytyków. Do dziś można spotkać głosy, że być może to najdojrzalszy, najbardziej poruszający film w dorobku reżyserki. „Gorączka” to próba filmowej adaptacji legendarnej powieści Andrzeja Struga – „Dzieje jednego pocisku”. Opowiada historię zmiennych kolei rewolucji 1905 roku i w zamyśle reżyserki stanowić miał hołd poświęcony pamięci bojowców PPS. „Gorączka” jest opowieścią o polityce i moralności, trudnych wyborach ideowych i rozczarowaniu, jakie niesie ze sobą klęska wielkiego ruchu. Posługując się historycznym kostiumem i ukazując tragiczne dzieje rewolucjonistów, Agnieszka Holland z wielką mocą ukazała problem konfliktu między racjami idei a racjami etyki. Film powstał w przededniu Sierpnia ’80, stając się szybko czymś na kształt metafory losów „Solidarności”. Dzięki świetnym kreacjom Olgierda Łukaszewicza, Barbary Grabowskiej i Adama Ferencego oraz mistrzowsko skonstruowanej fabule, „Gorączka” jest filmem, który także dzisiaj porusza i pobudza do refleksji.

Świetlica Krytyki Politycznej w Łodzi (ul. Piotrkowska 101), oba spotkania o godz. 18.00.

Tekstem i obrazkami o Starym Doktorze

„Pamiętnik Blumki” – to nowa, nietypowa książka upamiętniająca Janusza Korczaka i jego przesłanie pedagogiczne.

Wydawnictwo Media Rodzina wydało przed kilkoma dniami książkę Iwony Chmielewskiej pt. „Pamiętnik Blumki”. To książka o Januszu Korczaku – książka głównie dla dzieci, ale i dorośli znajdą w niej coś dla siebie. Całość ma postać pamiętnika dziewczynki należącej do grona dzieci, którymi opiekował się Janusz Korczak. Tekst jest fikcją literacką, powstałą w oparciu o prace Janusza Korczaka oraz wspomnienia o nim. Jednak kluczowe są tu ilustracje, bowiem autorka specjalizuje się właśnie w artystycznej oprawie graficznej tekstu, jest cenioną specjalistką w tej dziedzinie, znaną nie tylko na rynku polskim, lecz także np. w Korei Południowej.

...
Wydawcy tak napisali o pomyśle na książkę: „Blumka wszystko to zapisywała w swoim pamiętniku, a gdy brakło jej słów, dopełniała rysunkiem. Do dnia, gdy wybuchła wojna… Jej pamiętnik nie jest gruby, ale czasem z grubej książki – tak przynajmniej twierdził Pan Doktor – »nic się człowiek nie dowie nowego, a z cienkiej książki dużo«. Z »Pamiętnika Blumki« czytelnik dowie się nie tylko o życiu w Domu Sierot, ale i o przesłaniu Starego Doktora. O tym, jak kochać dziecko. Iwona Chmielewska prowadzi nas przez ten świat, stąpając delikatnie na palcach. A wszystko po to, aby nie spłoszyć tego, co kryje się w drobnych gestach codzienności. W słowie i obrazie artystka ta łączy fakty z fikcją, aby użyczyć twarzy dzieciom, których tragiczny los upamiętnia dziś szereg liter wyryty w granicie”.

Książka ukazuje się w wersjach polsko- i niemieckojęzycznej, w kooperacji z niemieckim wydawnictwem Gimpel Verlag. Została przygotowana z okazji Roku Korczakowskiego, który będziemy obchodzić w 2012 roku.

Ciekawą recenzję warto przeczytać tutaj, natomiast książkę można zamowić u wydawcy.

My natomiast publikowaliśmy już dwa teksty Janusza Korczaka:

Pierwszy Maj 

Blizna

Broniewski razy dwa

Pierwsza całościowa biografia Władysława Broniewskiego oraz wybór jego wierszy to dwie ciekawe nowości wydawnicze.

Wydawnictwo „Iskry” opublikowało właśnie książkę Mariusza Urbanka pt. „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”. Jak informuje wydawca, jest to „pierwsza kompletna, oparta na materiałach źródłowych biografia Władysława Broniewskiego, ukazująca jego skomplikowane losy, fascynacje i rozczarowania polityczne, nieprzejednaną postawę polskiego patrioty, mimo pozorów uległości wobec władzy i nacisków politycznych. Wiele przytoczonych wierszy ukazuje, jak bardzo twórczość poety osadzona była w świecie osobistych doznań, przeżyć i przemyśleń, a nie była wynikiem koniunkturalnych rozgrywek. Bogaty materiał ilustracyjny”.

...

To samo wydawnictwo jednocześnie opublikowało zbiór wierszy Broniewskiego, pt. „Wierszem przez życie”. Wyboru dokonał autor wspomnianej biografii, Mariusz Urbanek. Jest to zbiór 60 najbardziej charakterystycznych dla poety utworów poetyckich ze wszystkich okresów jego życia. Jak napisał autor wyboru: „Utwory, które wybrałem do tego tomu, mają pokazać Broniewskiego kompletnego, autora wierszy, które nadal nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Poetę walki i miłości, poetę wielkich nadziei i gorzkiej rezygnacji, kiedy wreszcie zrozumiał, jak bardzo został oszukany. Poetę nękanego dramatami i nałogiem”.

Obie książki można zamówić w wydawnictwie: www.iskry.com.pl

Warto też przeczytać opublikowany u nas tekst Rafała Biernackiego o Broniewskim: Autentyczna poezja nie potrzebuje karty tożsamości

Irena Sendlerowa znów uhonorowana

Tychy są kolejnym miastem, w którym jednej z ulic nadano imię Ireny Sendlerowej – działaczki socjalistycznej, znanej z ratowania Żydów.

Na niedawnej sesji Rady Miasta Tychy podjęto jednogłośnie uchwałę o nadaniu jednej z ulic imienia Ireny Sendlerowej. W efekcie miasto to dołączyło do trzech innych – Lublina, Bytomia i Gdańska – w których bohaterska działaczka została uhonorowana w ten sposób. Jej imię w Tychach będzie nosiła nowa ulica boczna od ul. Żorskiej i ul. Myśliwskiej.

Dotychczasowe inicjatywy na rzecz takiego sposobu upamiętnienia Ireny Sendlerowej były pomysłem środowisk lewicowych, głównie z organizacji Młodzi Socjaliści. Irena Sendlerowa, o czym powszechnie wiadomo, uratowała w czasie okupacji hitlerowskiej ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci od zagłady. Znacznie mniej znany jest fakt, że bohaterka była związana z polską lewicą – Polską Partią Socjalistyczną.

Cieszymy się z faktu, że kolejne miasto uczciło tak znakomitą postać! Przypomnijmy, że na naszym portalu publikowaliśmy tekst Ireny Sendlerowej – O pomocy Żydom.