Stefania Sempołowska: List otwarty w sprawie więźniów politycznych [1926]

234

Trzydzieści jeden lat pracuję wśród więźniów politycznych. Długoletnia ta praca daje mi nie tylko prawo mówienia o tej sprawie, ale wkłada na mnie obowiązek mówienia o niej publicznie, mówienia do tych, którzy w tej sprawie są władni. Obowiązek to ciężki i smutny, bo mówiąc dziś o więźniu politycznym w Polsce, trzeba powiedzieć rzeczy przebolesne. Liczba więźniów politycznych na terytorium Rzeczypospolitej jest tak wielką (przeszło 6000) – jaką nie była od dni rewolucji 1905-1906 roku; a że w tej chwili w Rzeczypospolitej nie ma, nie było rewolucji, nawet wrzenia politycznego, które by mogło usprawiedliwić nadzwyczajne miary poczynania władz bezpieczeństwa – trzeba stwierdzić fakt, iż w demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej represje polityczne przerastają normalne represje stosowane przez despotyczne rządy zaborcze. Trzeba powiedzieć, że położenie więźnia politycznego w dzisiejszych więzieniach polskich jest gorsze, bardziej dokuczliwe, niż było w więzieniach carskich w Warszawie po 1905 roku. Słowa te brzmią strasznie, ale jeśli się gorąco, niekłamanie chce, aby było lepiej – trzeba mieć odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, poznać ją, stwierdzić i zwalczyć. Trzeba skończyć z tym systemem, iż dla rzekomego ukrycia prawdy przed zagranicą, należy ją ukrywać przed własnym społeczeństwem. Szkodnikiem obywatelskim jest nie ten, kto podnosi głos, nawołujący do poprawy, lecz ten, kto świadomie, celowo ukrywając zło, utrwala je i pomaga jego rozpowszechnieniu. Jest źle, jest niewypowiedzianie źle i uważam za obowiązek obywatelski powiedzieć tę prawdę głośno. Czytaj dalej

Ignacy Daszyński: Przemówienie premiera Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej na wiecu w Lublinie [10 listopada 1918]

scan10014

Na uwolnionej od najazdu wroga części ziemi polskiej utworzył się w Lublinie przed trzema dniami Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Utworzył się na podstawie nakazu stronnictw polskiego ludu pracującego, robotników, włościan i tej części inteligencji mieszczańskiej, która uznaje prawo ludu do władzy. Ani w Krakowie, ani w Lublinie ręce nasze nie splamiły się krwią polską. Lud władzę wziął mocą swej liczby i siły, mocą nieskończonych cierpień i ofiar, nałożonych mu przez wojnę światową. Rząd republikański powstać mógł tylko na wolnej ziemi. Nie śmiał powstać z woli Rady Regencyjnej w Warszawie, za pozwoleniem krzyżackiego najeźdźcy. Aby zaś złączyć faktycznie i istotnie całą ojczyznę, Rząd Tymczasowy zamierza przenieść się do Krakowa lub do oczyścić się mającej z najazdu obcego Warszawy. W ten sposób jedność ludu Polski urzeczywistni się w jednym, jedynym Rządzie Ludowym na całą Polskę. Nie ma dziś w Polsce innego rządu, a wszelkie próby reakcji stworzenia rządu zostaną przez lud zmiecione. Rzeczą polityki Tymczasowego Rządu Ludowego będzie dokonać rzeczywistego zjednoczenia tych dzielnic, które wkrótce będą już wolne, i czynnie wystąpić do walki o resztę ojcowizny. Tak zabór pruski, jak i polskie dziedziny na wschodzie muszą być wyzwolone i do wolnej Polski przyłączone. Rząd będzie walczył o dostęp do morza dla Polski i do własnego wybrzeża. Przeciw rządowi ludowemu podnosi się ze strony klas posiadających hasło koalicji wszystkich stronnictw. Stanowisko rządu w tej sprawie jest takie, że rząd nie odrzuca szczerej pracy i pomocy niczyjej, ale nie podda ludu pod niczyje rozkazy, jak tylko z woli ludu płynące. Polska musi być ludowa lub upadnie; kto chce Polski silnej, ten podda się ludowi polskiemu. Szlacheckie czy kapitalistyczne rządy w Polsce są niemożliwe, a próba ich utworzenia wywołać musi wojnę domową. Czytaj dalej

Robotniczy Komitet Obrony Warszawy: Odezwa do robotników z dnia 6 sierpnia 1920

k,NjkxNDEzNDEsNDcxNDUwODU=,f,polskie_plakat_wojenne_5

Rząd Rosji sowieckiej w bezczelny sposób zerwał rokowania rozejmowe. Bolszewicy nie chcą pokoju! Chcą wojny, wojny aż do zupełnego stratowania, zniszczenia Polski Niepodległej. Z dnia na dzień coraz głębiej wżerają się w ziemie polskie wojska dowodzone przez czarnosecinnych carskich oficerów. Maskują się oni dzisiaj czerwonym sztandarem, głosząc, że niosą rewolucję. Ale rewolucji nikt jeszcze nikomu nie przyniósł na ostrzach bagnetów. Rewolucja to własna wola i własny wysiłek ludu pracującego. Bolszewicy zaś niosą nam niewolę i zniszczenie, wygłodzenie kraju, nędzę i poniżenie robotnika polskiego. Rewolucja, aby przyniosła proletariatowi polskiemu polepszenie bytu i oddała w jego ręce władzę musi być rewolucją polską, przez Polski proletariat dokonaną, a nie przez najeźdźców rozdających władzę swym poplecznikom i sługom. Toteż najazd bolszewicki spotka się z murem zbrojnych piersi robotniczych i prysnąć musi. Na najazd, na tyranię, na gwałt, jedna tylko odpowiedź – siłą zbrojna. Robotnik polski musi stworzyć tę siłę i położyć tamę najazdowi. Czytaj dalej

Adam Ciołkosz: Przemówienie na V kongresie Międzynarodówki Socjalistycznej w Wiedniu 3 lipca 1957 roku

30051000277985

Zabieram głos imieniem Polskiej Partii Socjalistycznej. Od roku pojawił się nowy czynnik w polityce międzynarodowej: ujarzmione kraje Europy Wschodniej – już nie jako bezwolny przedmiot, lecz jako podmiot polityki. Biorą one swój los we własne swe ręce. Komuniści mówili nam często, o czym zresztą wiedzieliśmy sami bardzo dobrze, że nie ma powrotu do roku 1939. Teraz my możemy powiedzieć komunistom, że nie ma powrotu do roku 1944, 1947, 1952. Kiedy przed rokiem 50 000 robotników w Poznaniu porzuciło pracę i wyszło na ulice miasta, wypisali oni kredą na deskach wyrwanych z płotu trzy hasła: „Chcemy wolności, chcemy chleba, Rosjanie, wracajcie do Rosji”. To było preludium do przełomu październikowego, który również przedstawiał tylko etap w rozwoju wydarzeń w Polsce. Przyrzekano nam oswobodzenie, liberation. Co to jednak miało oznaczać? Nigdy nie pragnęliśmy nowej wojny; kraj, który w ciągu ostatniej wojny stracił 6 milionów żyć, nie może pragnąć nowej wojny. Potem mówiono o samowyzwoleniu, self-liberation. Węgrzy podjęli próbę oswobodzenia się swą własną mocą: mężczyźni, kobiety i dzieci zerwali się do walki – i zostali pobici. Mocarstwa zachodnie powtórzyły gest Poncjusza Piłata, gest, który w Polsce znamy niestety bardzo dobrze z czasów powstania warszawskiego w roku 1944. Obradujemy tutaj nad sprawą zjednoczenia Niemiec, zjednoczenia w wolności. Winniśmy jednak wybiec myślą dalej i obradować nad zjednoczeniem Europy, zjednoczeniem w wolności, albowiem linia podziału Niemiec jednocześnie dzieli Europę na dwie części. Rozstrzygające jest, że w ogóle nie ma żadnej możliwości zjednoczenia dwóch państw niemieckich (gdyż w rzeczywistości są to dwa państwa), jeśli jednocześnie nie zostanie rozwiązana kwestia Wschodu Europy. Czytaj dalej

Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Socjalistycznej: Odezwa pierwszomajowa z 9 kwietnia 1922 r. [1922]

22

Lud pracujący Polski musi ze szczególną siłą rzucić rękawicę ponoszącej się u nas reakcji. Dąży ona coraz zuchwalej do wzięcia w swoje ręce niepodzielnej władzy – do wzmocnienia i utrwalenia rządów ciemnoty klerykalnej, ucisku mniejszości narodowych, niczym nieskrępowanego wyzysku paskarskiego. Reakcja dąży do obalenia 8-godzinnego dnia pracy, kas chorych, do pozbawienia robotników prawa strajku, knuje stany wyjątkowe, drwi z podstawowych swobód obywatelskich. Sztandar nasz jest sztandarem wszystkich wyzyskiwanych. Żądania nasze wyrażają potrzeby wszystkich ludzi pracy: robotników miejskich i wiejskich, inteligencji pracującej, włościan małorolnych. Wzywamy więc wszystkich ludzi pracy, aby 1 maja przyłączyli się do szeregów socjalistycznych, aby stanęli pod dumnym znakiem wyzwolenia pracującej Ludzkości. Niech dzień 1 maja będzie dniem łączności wszystkich ludzi pracy w imię wspólnego frontu walki klasowej w szeregach Polskiej Partii Socjalistycznej. Czytaj dalej

„Równość”: Święto pracy [1900]

1 maja (4)

Gdziekolwiek spojrzymy, wszędzie partia nasza odnosi zwycięstwo za zwycięstwem, odbiera przywilej po przywileju staremu, strupieszałemu społeczeństwu. Dziś partia nasza nawet u nas, w kraju ciemnoty, zdobyła sobie poważanie rządu i całej ludności, wpływa na ustawodawstwo, na administrację, na cały sposób myślenia i rozumowania u ludzi. Ale w dniu pierwszego maja nie tylko w ogólności odbywamy przegląd naszej armii robotniczej. W dniu tym powtarzamy nasze dawne najgłówniejsze żądania: ośmiogodzinnego dnia roboczego i powszechnego prawa głosowania. 8-godzinny dzień roboczy! Czyż trzeba w dniu 1 maja 1900 uzasadniać jeszcze, dlaczego go żądamy, dlaczego on jest niezbędny dla rozwoju cielesnego i duchowego proletariatu? Ostatni wielki ruch górników bardziej pouczył wszystkich robotników o tym, niżby to uczyniły najgruntowniejsze badania i wywody: 8-godzinny dzień pracy stworzy robotników silnych i zdrowych, pozostawi im czas do rozrywki, do oddania się rodzinie, do kształcenia się; zmniejszy liczbę pozbawionych pracy, wraz z podwyższeniem płacy, które jest z nim ściśle związane, podniesie stopę życiową robotnika. Wszystko to są korzyści, które każdy robotnik obecnie zna i pojmuje. I nie tylko robotnik! Przypomnijmy sobie słowa prorocze posła nie robotniczego, ale burżuazyjnego, prof. Roschmana, w parlamencie austriackim podczas debaty nad strajkiem górników: „8-godzinny dzień roboczy musi nadejść, bez względu na to, czy sobie kto tego życzy, czy nie”. Czytaj dalej

Sprawozdanie z działalności za rok 1896 Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich

static1.squarespace.com

Stosunki nasze z partiami innych narodów były w rb. bardzo częste i ożywione dzięki 10-letniej rocznicy, Biuletynowi i kongresowi międzynarodowemu. Dyskusja nad wnioskiem naszym, prowadzona w prasie cudzoziemskiej, wszędzie zapoznała towarzyszy z naszymi dążeniami, i intrygi „Sprawy Robotniczej” mimo jej woli wyszły w ten sposób na korzyść naszego programu. Nie zapominając o dalszych towarzyszach naszych, zwrócić winniśmy w roku przyszłym większe baczenie na narodowości związane z nami bezpośrednio walką lub bliskim niebezpieczeństwem caratu. Na polu stosunków międzynarodowych mamy wiele do zrobienia, nie należy bowiem przeoczać, że szowinizm we Francji, brak szerszego rozumienia politycznego w pewnych kołach młodszej generacji socjalizmu niemieckiego, niewyrobienie polityczne towarzyszy Rosjan, są to poważne dolegliwości obozu międzynarodowego. To, cośmy dotąd zrobili, w rb. i po części w drugiej połowie 1895 r., są tylko początki: wzbudziliśmy szerokie zainteresowanie się i odżywiliśmy sympatie starej daty, teraz idzie o pozyskanie nowych sympatii i o zwalczanie wpływów moskalofilstwa we wszystkich jego postaciach, a zwłaszcza w postaci mniej lub więcej radykalnej. Czytaj dalej

Polska Partia Socjalistyczna: Odezwa na Dzień Młodzieży Robotniczej [październik 1928]

RYSA

Do Was samych zwracamy się, przede wszystkim młode towarzyszki i młodzi towarzysze! Jesteście nadzieją i dumą partii. Na sumienia i na odpowiedzialność swoją weźmiecie niebawem jej tradycje walk niezapomnianych, troskę o jej zwycięstwo. Pamiętajcie, że socjalizm i niepodległość Polski to dwie sprawy, złączone z sobą nierozerwalnie na życie i śmierć. Pamiętajcie, że zwyciężyć naprawdę potrafi tylko ruch o wysokim poziomie moralnym, czysty jak łza, wolny od intryg osobistych, obcy karierowiczostwu i szukaniu korzyści jednostek. Jesteście „awangardą proletariatu”. Dzień 7 października – to Wasz dzień. Stwierdzicie w tym roku, jak poważna już dzisiaj jest Wasza moc zbiorowa. Czytaj dalej

Kazimierz Czapiński: Klerykalizm żydowski. Przemówienie sejmowe z 23 listopada 1921 r.

Humanorah_(Society_for_Humanistic_Judaism)

Lojalnie czekaliśmy, że ci spośród kolegów żydowskich, którzy mienią się postępowcami, staną tu obok nas na trybunie i opowiedzą o tych wszystkich nadużyciach klerykalizmu żydowskiego, których świadkami jesteśmy w Polsce. Niestety, to się nie stało! Dzięki walce reprezentantów myśli radykalnej i demokracji polskiej, niejeden przeżytek klerykalizmu w szkole polskiej skasowano. Ale chedery do dzisiejszego dnia znajdują się na tym samym poziomie, na jakim znajdowały się niemal za czasów Mojżesza i Babilonu. Tak samo, jeśli przejdziemy do klerykalizmu żydowskiego, te wszystkie „cuda”, nadużycia i wyzyski ze strony cadyków nie są lepsze, a nawet, panie kol. Farbstein, gorsze niż wyzysk cadyków… innych wyznań w Polsce. Natomiast tak samo, jak nie jest prawdą, że Polska jest jedną masą reakcyjną, tak nie jest prawdą, że Żydzi w Polsce są jedną masą postępową, albowiem trzeba powiedzieć wszystkim, a między innymi także Europie Zachodniej, że olbrzymia masa Żydów w Polsce znajduje się na najniższym poziomie klerykalizmu, jakikolwiek jest do pomyślenia w danym momencie. Wiem, że niektórym kolegom Żydom nie bardzo się to podoba, co mówię, i powiedzą, że póki zwalczam klerykalizm polski, to jestem bardzo postępowy, ale jak się zabiorę do klerykalizmu żydowskiego, to znaczy, że jestem antysemitą. Przemawiam tu nie jako antysemita, ale jako socjalista, w imię tego dziecka żydowskiego, dręczonego hebrajską scholastyką w chederze i ludu żydowskiego, ogłupionego i wyzyskiwanego przez cadyków lub innych cudotwórców, zabieram tutaj głos w ich obronie, albowiem jesteśmy wrogami nieprzyjaciół postępu ludzkości, a więc klerykalizmu żydowskiego. Czytaj dalej

Centralny Komitet Wykonawczy PPS: Do ludu pracującego odzyskanej ziemicy [1922]

2000px-POL_województwo_śląskie_flag_formal.svg

Po sześciuset latach wraca w tych dniach historycznych pracujący lud śląski do Polski! Jeżeli Śląsk jest dzisiaj polskim, jeżeli mógł powiększyć ogólną sumę ludności i terytorium Rzeczypospolitej, jest to wyłącznie zasługą pracującego ludu polskiego. Śląsk staje się dzisiaj częścią Państwa Polskiego w myśl zasady stanowienia narodów o sobie, w myśl zasady, że o państwowej przynależności ziemi decyduje wola mieszkańców. Jeżeli tedy wola mieszkańców zdecydowała o powrocie Śląska, zdecydowała o tym wola śląskiej klasy pracującej: robotników i chłopów! Im, pracownikom od młota i kosy, zawdzięcza dziś Państwo Polskie, że „Śląsk jest nasz” – jak o tym głosiły plakaty komitetów śląskich. W tym kraju bowiem wszystko, co było bogate, możne, uległo zniemczeniu zanim jeszcze książęta śląscy zdradzili Polskę na rzecz Czechów i Niemców. Książęta, szlachta, duchowieństwo zniemczyli się i stawali się agentami germanizacji. I nie było na Śląsku większych germanizatorów, niż księża katoliccy! Witajcie nam, towarzysze śląscy, bracia spod jednego, spod czerwonego sztandaru! Stajemy dziś razem pod jednym dachem państwowym i jednym sztandarem. Będziemy razem budowali nową Polskę, którą trzeba krok za krokiem budować, dźwigać z popiołów, wydzierać kapitalistom, paskarzom, obszarnikom, klerowi, wszystkim ciemnym siłom, pragnącym Polskę pracy nowoczesnej, Polskę demokracji i walki o wyzwolenie zmienić w ostoje reakcji. Walczyliśmy i walczymy nie w imię przywilejów narodowych, nie przeciwko innym narodom, lecz przeciwko obecnemu uciskowi. Walczyliśmy pod znakiem międzynarodowej solidarności proletariatu! Dlatego wspólnie z Wami dążyć będziemy do tego, aby na Górnym Śląsku robotnik polski i niemiecki żyli zgodnie i wspólnie pracowali dla sprawy wyzwolenia klasy robotniczej z pęt kapitalistycznego wyzysku. Wraz z Wami przeciwstawimy się jak najenergiczniej wszelkim knowaniom – skądkolwiek by one pochodziły – nacjonalistycznego szczucia i terroru. Czytaj dalej

Polska Partia Socjalno-Demokratyczna Galicji i Śląska do rewolucyjnego proletariatu Rosji [15 kwietnia 1917]

1(1)

Towarzysze! Wielkie i święte dzieło rewolucyjne, obalenie caratu rosyjskiego dokonane Waszym wysiłkiem i Waszą krwią – wstrząsnęło światem i stało się zapowiedzią nowej epoki dziejów ludzkich. Ludy świata natchnęły otuchą, że z więzów rozkuty lud rosyjski oświadczy się za pokojem, opartym na wolności i niepodległości narodów, na demokracji i solidarności całego świata i że rewolucja w Rosji będzie silniejszą niż imperialistyczne hasła i zamiary pustoszące Europy krwawą rzezią wojenną. Wreszcie z ust Waszych padły ku Polsce skierowane słowa, uznające uroczyście nasze narodowe prawo do niepodległego państwa polskiego, słowa, których dotąd nikt w Rosji nie miał siły duchowej wypowiedzieć! Czytaj dalej

Centralny Komitet organizacji Bund w Polsce: Odezwa z 1918 roku

protest2

Jesteśmy ściśnięci w kleszczach dyktatury wojskowej, jak ołów ciąży nam jarzmo naszych „oswobodzicieli” i tamuje wolny oddech. „Banda szpicli” niemiecko-cesarskiej „ochrany” napastuje legalne robotnicze instytucje, aresztuje niewinnych ludzi, rzuca ich do ponurych kazamatów carskiej cytadeli. Siepacze niemieccy nie gorzej pracują od carskich stupajek. Precz z władzą okupacyjną i jej pachołkami! Oczyszczonym być musi kraj od wojsk okupacyjnych. Pozbyć się musimy nieproszonych opiekunów! Jedynie wtedy wola całej ludności będzie mogła wyrazić się swobodnie i jedynie wtedy, gdy dana będzie możność powrotu do kraju obywatelom Polski, zarówno tym, których carskie wojska wlokły za sobą podczas ewakuacji, jak i tym, którzy musieli dobrowolnie opuścić kraj za czasów okupacji, jak też i tym, których „oswabadzający” okupanci zaprzęgli do robót przymusowych – jedynie wtedy konstytuanta, zwołana na zasadzie bezpośredniego, powszechnego, równego, tajnego i proporcjonalnego prawa wyborczego, będzie mogła stanowić o losie naszego kraju, o jego politycznym układzie i o współżyciu z sąsiednimi państwami i ludami. Czytaj dalej

Dziesiąta rocznica utworzenia Tymczasowego Rządu Ludowego w Lublinie. Odezwa Komitetu obchodu [1928]

Scan10002

Tymczasowy Rząd Ludowy wypowiedział pierwsze mocne i szczere słowo, które się rozeszło w ówczesnej zgniłej atmosferze nędznych targów o władzę przy równoczesnym strachu przed wszelką odpowiedzialnością, przed każdym żywym czynem, słowem i myślą. Był w śmiałości swojej czynem rewolucyjnym, zarówno w stosunku do okupantów, do których przemówił nareszcie właściwym językiem, jak i w stosunku do spróchniałych resztek szlacheckiej Polski, której przedstawiciele przywłaszczyli sobie wyłączne prawo stanowienia o losach kraju. Starł z twarzy narodu piętno niewoli, a lud polski po raz pierwszy w osobach swoich przedstawicieli mógł podnieść czoło do góry ze spokojnym przeświadczeniem o swojej sile, której nic i nikt wówczas nie zdołałby się przeciwstawić. Nie tracąc dnia ani godziny, chciał Polskę postawić na nogi; chciał, co więcej, dać jej zdrowie i siły, poskramiając wyzysk, którym gnębiono. Czytaj dalej

„Równość”: Program socjalistów polskich (drukowano w Brukseli 1878)

capitalism1

Odpowiednio do organizacji najmu złożyły się wszelkie inne urządzenia społeczne i państwowe. Tak nazwana „swoboda jednostki”, mając za podstawę sławną ideę „samopomocy”, sprowadzona została do walki wszystkich ze wszystkim, walki, z której zwycięzcą wychodzi kapitalista, silny w środki materialne. Pozbawiony środków dla produkcji, pozbawiony możności niezależnej pracy i sprowadzony do znaczenia najemnika, robotnik utraca wszelką moralną samodzielność i ulega woli kapitału we wszystkich przejawach swego indywidualnego i społecznego życia. Taki stan rzeczy wywołał we wszystkich cywilizowanych społeczeństwach usiłowania klasy pracującej skierowane ku zużytkowaniu urządzeń społecznych na korzyść wszystkich bez wyjątku członków społeczeństwa. W ten sposób kapitalistycznej teorii posiadania narzędzi pracy i podziału produktów przeciwstawiona została teoria socjalizmu, zasady którego ostatnimi czasy świadomie przyjęte zostały przez robotników Europy i Ameryki, którzy tym samym dążą do gruntownej zmiany obecnych stosunków społecznych na korzyść pracy, tj. do rewolucji społecznej. Rozważanie warunków bytu i naszego także społeczeństwa doprowadziło nas do przekonania, że triumf zasad socjalizmu jest koniecznym warunkiem pomyślnej przyszłości narodu polskiego, że czynny udział w walce z ustalonym porządkiem społecznym jest obowiązkiem każdego Polaka przenoszącego los milionów ludu polskiego nad interesy szlachecko-kapitalistycznej cząstki naszego narodu. Czytaj dalej

Bolesław Limanowski: Odezwa ws. jedności PPS [1928]

Workers_United_by_thefirstdrop

Grupa byłych towarzyszów podniosła rękę na całość Polskiej Partii Socjalistycznej. Nie ma usprawiedliwienia dla tego straszliwego postępku. Kto niszczy PPS, ten otwiera świadomie czy nieświadomie na oścież drzwi zalewowi komunistycznemu, naraża Niepodległość na największe niebezpieczeństwo. Jestem starcem 94-letnim. Nie oczekuję już dla siebie niczego od życia, nie mogę wyjść na ulice Warszawy. Wołam więc do Was robotnicy Warszawy, robotnicy całej Polski. Stańcie w obronie PPS, nie pozwólcie jej rozbić. Wiemy wszyscy, że ta robota „rozłamowa” wszczęta została z rozkazu obozu rządowego. Czytaj dalej

Uchwały XXI Kongresu PPS [1928]

1

Kongres stwierdza, że w ciągu dwóch lat ostatnich nastąpił w Polsce bardzo znaczny wzrost wpływu klas posiadających oraz żywiołów reakcyjnych społecznie czy politycznie i klerykalnych na politykę państwową. Równolegle kapitał przemysłowy, finansowy i wielka własność rolna wyzwoliły się w bardzo znacznym stopniu od krępującego ich nacisku Państwa. Dzisiejszy system rządzenia umożliwił, częściowo zaś wywołał, taki stan rzeczy. System ten zachwiał bowiem samymi podstawami demokracji parlamentarnej; skrępował w praktyce, poprzez udział czynny administracji państwowej w wyborach, poprzez samowolne represje i konfiskaty, prawa i swobody obywatelskie; pomniejszył w rezultacie ogólnym – i to poważnie – oddziaływanie klasy robotniczej, mas włościańskich i pracowniczych na życie Rzeczypospolitej; system ten może doprowadzić w konsekwencji do zupełnego usunięcia Polski Pracującej od wpływu na bieg spraw społeczno-gospodarczych i politycznych kraju. Czytaj dalej

Organizacja Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego:: Niech się święci 1 Maja! [1929]

OM TUR

Podnosimy nasze hasła, które podchwyciła młodzież pracująca: żądamy rozbudowy szkół zawodowych. Żądamy dziennych szkół zawodowych. Żądamy wliczania godzin nauki do czasu pracy. Żądamy świeckiej, obowiązkowej, powszechnej nauki. Żądamy ubezpieczenia bezrobotnych od lat 16. Żądamy reformy praw terminatorów, żądamy rozszerzenia inspekcji pracy w zakresie robotników młodocianych. Żądamy jednorocznej służby wojskowej. Żądamy należytego traktowania młodzieży powołanej do służby wojskowej. Żądamy należytej pomocy państwa dla sportu robotniczego – budowy boisk, stadionów, pływalni itd. Żądamy wolności zgromadzeń. Żądamy zniesienia kary śmierci. Precz z wojną; niech żyje międzynarodowa solidarność chłopów i robotników w walce o demokrację, o socjalizm, o pokój na ziemi. Czytaj dalej

Rada Naczelna PPS wobec rządu marszałka Piłsudskiego [1926]

1(1)

Rada Naczelna stwierdza, że działalność rządów p. Bartla nie odpowiadała oczekiwaniom klasy robotniczej i całej demokracji, zwłaszcza pod względem społeczno-gospodarczym, przez brak stanowczej decyzji i uleganie wobec reakcji kapitalistycznej. Współpraca rządu p. Bartla z prawicą sejmową (zmiany konstytucji i pełnomocnictwa) przyczyniły się do rozzuchwalenia reakcji. Utrudniło to walkę PPS z reakcją polityczną i z zuchwałymi występami obozu klerykalnego. Nierozwiązanie Sejmu, niezdolnego do wyłonienia rządu, uważa Rada Naczelna za błąd polityczny, którego następstwem jest zgubna propaganda faszystowska, zamieszanie pojęć politycznych w kraju i osłabienie demokracji. Jako korzystny objaw natomiast uważać należy oczyszczanie wojska, skarbu, oświaty i administracji z reakcyjnych żywiołów antypaństwowych. Rada Naczelna oczekuje dalszej radykalnej pracy oczyszczającej we wszystkich innych działach administracji państwowej. Czytaj dalej

Najbliższe żądania polityczne i ekonomiczne Polskiej Partii Socjalistycznej „Proletariat” [1904]

do boju

Równolegle z wolnością polityczną domagać się będziemy: 8-godzinnego dnia roboczego, szczegółowego prawodawstwa fabrycznego, broniącego życia i zdrowia pracowników; specjalnych przepisów dotyczących pracy kobiet i dzieci; żądać będziemy ubezpieczenia robotników na wypadek niezdolności do pracy oraz na starość, tj. wypłacania robotnikom nie mogącym zarabiać na życie skutkiem choroby, pensji, zapewniającej skromne utrzymanie i udzielanie tej ostatniej wszystkim robotnikom na starość, aż do śmierci; domagać się będziemy bezpłatnej oświaty dla wszystkich. Dążeniem naszym będzie skonfiskowanie na rzecz społeczeństwa majątków cesarskich, dóbr rządowych, majoratów, tj. dóbr ziemskich, nadanych po powstaniach urzędnikom rosyjskim. Powstałe stąd fundusze przeznaczone będą na różne instytucje kulturalne i filantropijne dla klasy robotniczej w najszerszym znaczeniu tego słowa. Czytaj dalej

Centralny Wydział Kobiecy PPS: Odezwa o pomoc dla powstańców górnośląskich [1921]

3

Wola ludu górnośląskiego zachwiać się nie powinna. Głód, nędza, poniewierka i stokroć gorsze poczucie osamotnienia i braku łączności z resztą ludności w Polsce mogłoby osłabić siły powstańcze. Dajmy dowód, że istnieje w Polsce łączność całej klasy robotniczej, że sprawa Śląska Górnego jest naszą sprawą. Na próżno płatni agenci niemieccy chcą skrzywdzić wolę i pragnienia klasy robotniczej, podszywając się pod hasła komunistyczne. Najlepszą odpowiedź dało im Zagłębie Dąbrowskie, gdzie cała ludność robocza bez względu na teorie, jakim hołduje, oddaje część otrzymywanej żywności dla powstańców górnośląskich. Przykład Zagłębia obowiązuje nas wszystkich. Czytaj dalej